Bezpieczeństwo

5G jakości Orange: bezpieczeństwo, które daje więcej możliwości

Cyberbezpieczeństwo odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Nie powinno to dziwić. Liczy się nie tylko szybkość transmisji danych i liczba kresek zasięgu, ale również poziom bezpieczeństwa. A jak to wygląda w sieci 5G jakości Orange? Nowa generacja sieci, to nowe funkcjonalności bezpieczeństwa. Te z kolei otwierają drzwi do nowych możliwości, jak slicing czy IoT.

Skala cyberataków jest duża i cały czas rośnie. Zaczynając od tych celowanych w indywidualnego użytkownika, jak wyłudzenie danych osobowych, numerów karty płatniczej czy BLIK-a, po te, których celem jest korporacyjna sieć lub aplikacja. Co jakiś czas w mediach gruchnie wiadomość o phishingu na banki czy wycieku danych medycznych. Sektor telekomunikacyjny również jest stosunkowo często pod ostrzałem. To, z czym mierzą się na co dzień nasze zespoły dbające o bezpieczeństwo w sieci możecie zobaczyć na stronie CERT Orange Polska.

 

CyberTarcza: 5 mln ochronionych internautów

Mając świadomość tych cyberzagrożeń, Orange od lat pracuje nad bezpieczeństwem całej naszej sieci. Jako pierwszy operator w Polsce uzyskał certyfikat zgodności z normą ISO 22301, która skupia się na zapewnieniu ciągłości działania, również w kontekście potencjalnych awarii i zagrożeń związanych z cyberbezpieczeństwem.

Ma też ekipę ekspertów w zespole CERT Orange Polska, którzy przez całą dobę monitorują sieć i reagują na incydenty bezpieczeństwa. W końcu licho nie śpi. Pracują także nad rozwojem narzędzi wykrywania i minimalizacji zagrożeń. Cyberprzestępcy są coraz bardziej kreatywni i wymyślają nowe sposoby, żeby wyciągnąć od nas dane i pieniądze. Dlatego trzeba nie tylko ich dogonić, ale przewidzieć potencjalne ruchy.

A skoro mowa o reagowaniu, nie moglibyśmy nie wspomnieć o CyberTarczy, którą operator chroni wszystkich klientów sieci Orange. To dopieszczone dziecko naszych CERT-owych ekspertów. CyberTarcza wykrywa i blokuje zagrożenia. W 2022 roku CyberTarcza zablokowała ponad 130 tys. domen phishingowych, chroniąc przy tym ponad 5 mln internatów przed utratą wrażliwych danych czy oszczędności.

 

5G – czy będzie bezpieczniej?

Żadna generacja sieci nie jest sama w sobie bardziej lub mniej bezpieczna. Kluczową rolę odgrywają tutaj systemy bezpieczeństwa, certyfikaty i metody uwierzytelniania, które konkretny operator zastosuje w swojej sieci. Jedna sieć LTE nie równa drugiej sieci LTE. Tak samo wygląda to w przypadku pozostałych generacji.

Niemniej, 5G w wariancie architektury 5G Stand Alone, niezależnej od architektury LTE, da nam w przyszłości więcej możliwości zabezpieczenia sieci. Odpowiadając więc na pytanie: tak, 5G SA ma więcej opcji, które pozwolą zapewnić wyższy poziom bezpieczeństwa w sieci. Jakich konkretnie?

Najważniejszą funkcjonalnością jest uwierzytelnianie i szyfrowanie komunikacji za pomocą certyfikatów pomiędzy elementami sieci operatora, jak również pomiędzy siecią macierzystą i wizytowaną w roamingu. Dzięki temu cyberprzestępcom trudniej będzie podszyć się pod kogoś, podsłuchać albo zmodyfikować wysłany komunikat. A nawet jeśli doszłoby do podsłuchania, wiadomość w sieci jest zaszyfrowana więc nie można łatwo jej odczytać.

Nowością 5G SA będzie też dodatkowy zaszyfrowany identyfikator użytkownika – SUCI (Subscription Concealed Identifier). Dzięki niemu nigdy nie przesyła się w sieci głównego identyfikatora użytkownika w postaci niezaszyfrowanej. Co to daje? Zwiększa prywatność i anonimowość użytkowników.

 

Bezpieczeństwo 5G dla rozwoju technologii

Najnowsza generacja sieci niesie możliwość wydzielania np. prywatnych sieci czyli tzw. slicing. Taka prywatna sieć jest wyizolowana i udostępniona na danym terenie np. firmy, fabryki czy uczelni. Będzie więc znacznie trudniej się do niej włamać z zewnątrz. Przełoży się to na wyższy poziom ochrony przed atakami.

Slicing z pewnością odegra dużą rolę zwłaszcza w branżach wrażliwych, jak bankowość, medycyna, logistyka czy lotnictwo. Wszędzie tam, gdzie najwyższym priorytetem jest bezpieczeństwo i niezawodność łączności. Wyzwaniem na najbliższe lata będzie też sektor IoT. Rosnąca lawinowo liczba kart SIM i urządzeń zaliczanych do internetu rzeczy wymaga nie tylko niskich opóźnień i bardzo szybkiej transmisji danych, ale też bezpieczeństwa. Choć tu odpowiedzialność leży zarówno po stronie operatora, jak i producentów takich urządzeń. Niestety zdarza się, że są one słabo zabezpieczone, przez co łatwo mogą zostać przejęte i stać się częścią botnetu. Koniecznością jest cykliczne badanie urządzeń i aktualizacja ich oprogramowania.

Dobrą praktyką jest systematyczne sprawdzanie poziomu bezpieczeństwa infrastruktury. W Orange 5G Lab działa Laboratorium OT. Klienci biznesowi mogą w nim sprawdzić podatności na cyberataki w urządzeniach wykorzystywanych w infrastrukturze przemysłowej. Wszystko w bezpiecznym i kontrolowanym środowisku. To też sposób, aby zidentyfikować najsłabsze punkty swojej sieci i dowiedzieć się od ekspertów, jak poprawić bezpieczeństwo organizacji.

Pamiętajmy, że najsłabszym ogniwem, również w kontekście bezpieczeństwa informatycznego, jest często człowiek. Z reguły to ludzie są bardziej podatni na błędy, socjotechniki i manipulacje. Cyberprzestępcy wykorzystują brak czujności i świadomości. Dlatego tak ważna jest edukacja i zasada ograniczonego zaufania. Trochę jak na drodze.

 

4 komentarze do “5G jakości Orange: bezpieczeństwo, które daje więcej możliwości”

  1. Jak to mozliwe że ta sieć działa w Polsce,totalny chłam,naciąganie,oszukiwanie ludzi,nigdzie nie ma zasięgu,to jak firma krzak

    Odpowiedz
  2. Sparwdzcie …na alegro jedyne dostepne karty na internet to Orange,ponieważ to ściema i oszystwo,nigdzie nie ma zasiegu,tłumaczą sie że za dużo ludzi się loguje.Pytanie zasadnicze..dlaczego tylko Orange tak powszechnie sprzedaje swoje karty? bo to oszustwo

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.