LesH

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 25 wpisów - od 3,426 do 3,450 (z 3,876 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: #258182
    LesH
    Uczestnik

    W dobie fantastycznego postępu technologicznego smart/fonów, istnych kombajnów wielu praktycznych funkcji w jednym urządzeniu, noszonym i wożonym zawsze przy sobie, a od niedawna także w epoce dostępności tabletów o jeszcze większych ekranach, kupowanie osobnej nawigacji zaczyna być niepotrzebnym, dodatkowym haraczem finansowym. W 2006 opchnąłem swoją pierwszą nawigację, którą zawsze musiałem chować przy każdym postoju w PL, by nikt mi szyby nie wybił lub się nie włamał po nią i wgrałem sobie Garminka na N95. Rok później w 2007 podobnie uzdatniłem swój komunikator E90 i od tamtego czasu miałem wspaniałą nawigację, odruchowo zabieraną do kabury przy wyjściu z auta, by być w kontakcie ze światem.
    Teraz mam SYGIC-a na Galaxy SII, a jego fantastyczny ekran bije na głowę mydlane okienka osobnych urządzeń nawigacyjnych. Naprawdę nadchodzi ich zmierzch, ponieważ naturalnym działaniem człowieka jest pozbywanie się wielu różnych, osobnych urządzeń, którymi się było obwieszonym/obstawionym, na rzecz jednego-dwóch. Nawet integrowanie nawigacji w kokpitach produkowanych aut mija się z celem. Tak szybko postępuje rozwój technologii, że mało w autku po kilku latach człowiek by woził podstarzałego rzęcha. Iluż rodaków kupiło sobie Audice, Merce, BMW-ice czy VW z nawigacjami karmionymi z płyty CD/DVD!… Pamiętam tamte cuda techniki he he: byle 'wertepa’ i nawigacja głupiała, bo gubiła odczyt swej bazy danych z mapami  Zatem dzisiaj osobna nawigacja?… Po co? Bez sensu wydatek. Lepiej tą kasę zainwestować w wymianę obecnego, nienajlepszego telefonu na wspaniały smartfon, jak choćby Galaxy SII, albo tablet, np. Motorola xoom i mieć w nim… z prawdziwego zdarzenia nawigację. Mam rację?

    w odpowiedzi na: #258176
    LesH
    Uczestnik

    Funkcję radia FM stereo w komórce, do tego jeszcze z RDS-em, uważałem początkowo – lata temu, gdy ją zaczęto implementować w telefonach – za bardzo praktyczną, ale szybko przeszedłem na słuchawki bluetooth i natychmiast się okazała oczywista oczywistość, mianowicie, że bez anteny nie odbiera, a kabelek słuchawek przewodowych służył przecież za antenkę. Tylko nieliczne fony z tunerem TV miały antenki teleskopowe, dające sygnał także modułom odbiorczym FM. Zatem od kiedy tylko ryczałtowe oferty internetu w komórkach stały się przystępne cenowo, myślałem o programikach do odbioru radia internetowego. Na symbianowe Nokie nie szukałem, myśląc, że nie da raty, ale na Galaxy SII 9100 ściągnąłem sobie bezpłatny z Android Marker i działa. Podobnie z odbiorem programów TV przez internet, który ma dodatkowe zalety, m.in. pozwala sobie dowolnie powiększać obraz multitaczem na wyświetlaczu, przyglądając się jedynie szczegółom wybranego wycinka. Toteż w krótkich chwilach przerwy odpalam wiadomości i oglądam, słuchając, czasem ze zgrozą, o kolejnych krajach dotkniętych postępującą jak 'gang Rena’ powszechną pedalizacją życia społecznego albo inne złe wieści, bo tych, niestety, jest więcej.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #258042
    LesH
    Uczestnik

    Podzielam pogląd. Jeśli ktoś idzie do pracy na zakontraktowaną ilość godzin, to za ustaloną stawkę wynagrodzenia sprzedaje pracodawcy swój czas i swe działanie w tym czasie, określone zakresem obowiązków plus ewentualnie wymaganą inwencją własną, jak choćby tzw. 'gospodarskie oko ciecia-złotej-rączki’. Jeśli zatrudniony robi w tym czasie co innego to po prostu oszukuje lub wręcz okrada swego pracodawcę. Zrozumieć to potrafią dopiero ci, którzy sami stają się pracodawcami, albo uczeni zasad postępowania międzyludzkiego od autorytetów wyższych, ze źródeł powszechnie znanych i uznanych od lat, a nawet wieków. Dlatego w godzinach pracy dyrektorzy, kierownicy, przełożeni, szefowie powinni mieć prawo nawet odcinania dostępu pracownika do 'rozpraszaczy’, których niedozwolone użycie trudno jest kontrolować. Tak jest w wielu firmach, instytucjach i przedsiębiorstwach w Niemczech i nikt z pracowników nie narzeka ani się nie skarży na ograbianie go z czegokolwiek 'niezbędnego’ do życia.

    w odpowiedzi na: #257996
    LesH
    Uczestnik

    Z Android-Marketu ściągnąłem sobie na SII kilka darmowych softów dla online-tv i mam sporo programów mobilnie. Parę lat temu (chyba 2008) dostałem od znajomych LINK-a do dużej bazy filmów, które można było sobie ściągać za friko. Nie mam czasu na filmy ani TV, ale telewizja online chodzi wyśmienicie, trochę programów angielsko-, francusko- i niemieckojęzycznych. Mój operator T-Mobile De dał mi 2 alternatywy internetu na telefonie za dopłatą prawie 10 Euro do abonamentu: albo NIELIMITOWANY gigabajtowo lecz prędkością tylko UMTS (384 kb/s) lub LIMITOWANY 5 GB/mies (po przekroczeniu nakładają 'lejek’ 64 kb/s) z prędkością HSPA+ do 21 Mb/s. Ponieważ niemieckich komórek nie podpinam pod laptoka jako modemów, więc zdecydowałem się na tą pierwszą, nielimitowaną objętościowo opcję, choć przyznam, że np. wiele programów TV słanych strumieniowo w czasie rzeczywistym ma co raz zacinki na ładowanie strumienia na bufor. Ciekaw jestem, czy chodziłaby video-rozmowa na Skype, ale na razie nie można tego sprawdzić, ponieważ telefon, który z SIM-kartą T-Mobile De używam, Samsung Galaxy SII, nie figuruje na liście tych, na które już jest Skype-video niestety. Szkoda. Zaletą wybranej opcji internetowej jest możliwość nieograniczonego ściągania kobylastych plików (może to chodzić sobie w tle jako jedna z wielu aplikacji odpalonych na fonie jednocześnie) jak też możliwość wysyłania wielu plików bez ograniczeń.
    Ostatnio mignęły mi reklamy: 'Hop szklanka coli za firm darmoli’ 😉 czy jakoś tak… Znacie szczegóły tej akcji?

    w odpowiedzi na: #257992
    LesH
    Uczestnik

    Pierwsze, co zrobicie, gdy ktoś zaproponuje kupno fona w super cenie – to gruntownie go obwąchajcie! A mawiają, że tylko pieniądze nie śmierdzą…

    w odpowiedzi na: #257944
    LesH
    Uczestnik

    UWAGA NA PUŁAPKĘ w ofertach TAŃSZEGO ROAMINGU UE szczególnie na krótkich rozmowach odbieranych/przychodzących u polskich operatorów: 'WEJŚCIE’ W OFERTĘ (zniżki Play lub pakiety tanich minut W3) TO ZMIANA TAKTOWANIA ROZLICZENIOWEGO rozmów w roamingu UE! Normalnie UNIA nasza fajna mać poza niskimi cenami NARZUCIŁA BARDZO KORZYSTNE TAKTOWANIE: 1-sekundowe od początku ROZMÓW PRZYCHODZĄCYCH (super!) oraz za pierwsze rozpoczęte 30 sek = pół min i potem 1-sekundowe rozmów inicjowanych=wychodzących (nieźle). A w ofertach tańszego roamingu operatorzy sobie taktują każdą rozpoczętą minutę!!! Co to daje? Oczywiste STRATY na ofertach zniżkowych PRZY KRÓTKICH ROZMOWACH! Otóż: normalna stawka unijna za minutę rozmowy odbieranej=przychodzącej wynosi obecnie 53 gr brutto. Przy taktowaniu 1-sekundowym odebranie rozmowy w roamingu z krótką informacją: „jestem za granicą, więc pogadamy jak wrócę, cześć” potrwa tylko jakieś 2-3 sekundy i szarpnie max. 3 grosze. TYLKO! Ale po wejściu w ofertę tańszego roamingu będzie to już znacznie więcej, bo koszt całej minuty po zniżce plus rozłożony koszt zakupu wejścia w te zniżki, czyli plus 5 zł lub 10 zł rozłożone na wszystkie rozmowy (Play) lub koszt całej minuty pakietowej (W3). Pamiętajcie o tym i zastanówcie się, wyjeżdżając do UE, co się lepiej opłaca: krótko odbierać nawet mnóstwo tóżnych telefonów czy kupić minuty pakietowe (T-Mobile) lub zainwestować w zniżkę (Play) i nie streszczać się przy rozmowach odbieranych. Oczywiście to ostrzeżenie dotyczy rodaków liczących się z groszem, głównie młodzieży, studentów i emerytów/rencistów, ale nie tylko.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #257935
    LesH
    Uczestnik

    Ostatnio właśnie na Milestone 3 liczyłem, gdyż jej klawiatura jest 5-wierszowa, tak samo, jak w mym (wysłużonym od 2007) komunikatorze E90, co pozwala na komfortowe i szybkie pisanie wszelakich tekstów bez straty czasu i zabawy z przełączaniem litery-cyfry, a także pozostałe parametry ma znacznie lepsze i funkcji więcej niż Nokia E90. Obyś się mylił z tą przeszkodą premiery Droid 3 w Europie chłopie…

    w odpowiedzi na: #257888
    LesH
    Uczestnik

    Świetny pomysł, a metalowa oburowa (mam nadzieję, że nierdzewna) gwarantuje znacznie lepszą wytrzymałość i 'ostanie się’ w całości, w towarzystwie innych, prawdziwych kluczy w pęku. Końcówka z gołymi kontaktami wtyczki USB aż się prosi o ruchomą, suwaną osłonkę z metalu.

    w odpowiedzi na: #257886
    LesH
    Uczestnik

    Mam tylko dwa pytania do Samsunga: 1/ dlaczego tylko cztero- a nie 5-wierszowa klawiatura QUERTY (z osobnym wierszem klawiszy cyfry/znaki na górze)?… a 2/ dlaczego nie ma mechanizmu uchylania panela ekranu względem klawiatury? Samsung odstawiłby wtedy komunikatory Nokii jednym solidnym kopniakiem technologicznym w tyle. Mimo tego, znając SII można oczekiwać, iż jego wersja 'pro’ będzie równie zjawiskowa i pełna niezrównanych z konkurencją zalet.

    w odpowiedzi na: #257878
    LesH
    Uczestnik

    „możliwe jest także nagrywanie filmów w trybie 2D i jakości 720p HD” – i pobudek ani przyczyn tego ograniczenia technicznego nie pojmuję. Skoro LG swift 3D nagrywa filmy 2D w pełnym HD1080p, a trójwymiarowe 3D w ograniczonym HD720p to dlaczego HTC tak zubożyło swoje późniejsze dziecko, zresztą mające nawet więcej RAM-u, bo 1 GB w dualu 1 x 512MB i ograniczyło filmowanie 2D tylko do 720p?…

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #257876
    LesH
    Uczestnik

    Oczywiście, zwrot za telefon następuje drogą normalnych, podwójnych doładowań, z przeznaczeniem NA WSZYSTKO: rozmowy, smsy, MMSy, roaming, pakiety, tygodniówki 2000-minutowe na wszystkie nry T-Mobile całego świata itd. Kto już kiedyś korzystał z podwójnego doładowania w TakTaku Ery lub w HEYAHu ten wie, na co one były: NA WSZYSTKO i do wykorzystania tak długo, jaki się ma termin na połączenia wychodzące na swym prepaidzie, przy czym kolejne doładowanie przed upływem tego terminu odpowiednio go przedłuża, a ewentualnie pozostały ładunek kwotowy dodaje się do nowego ładunku. NIC SIĘ pod tym względem NIE ZMIENIŁO, żadnych ograniczeń ani pogorszeń warunków.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #257868
    LesH
    Uczestnik

    Piszesz o Playu dobrodziayu? Bo tak akurat ceny fonów 3G poszybowały ostro w górę i teraz z cenami terminalków jest tam gorzej, niż 3 g… Jak sami trąbią: nawet 4 g… I z tym bym się zgodził.

    w odpowiedzi na: #257867
    LesH
    Uczestnik

    „pozwalają nawet na odtworzenie filmu w pełnej rozdzielczości HD” – to potrafi akurat niemal każda microSDHC, ponieważ ich zapis w kamerach fullHD1080p dostępnych na rynku, nawet tzw. półprofesjonalnych, jest kodekowany w różnorakiej maści kompresji jpg itp. Syn od 2 lat odtwarza ze swej kamery fullHD filmy bez żadnych zacinek, a używa jakiejś przeciętnej klasy microSDHC, chyba class4… Jedynie filmy fullHD rejestrowane bez żadnej kompresji wysyłałyby strumień ok. 14,4 MB/s, co wymagałoby szybkich nośników pamięci, ale kto by chciał sobie je zaśmiecać filmem, którego każda minuta wymaga 1 gigabajta pamięci??? Tylko profesjonaliści na najwyższej klasy sprzęcie w celach komercyjnych, by na tym zarobić, albo wyjątkowo bogaci fanatycy najwyższej jakości, ale takich będzie tylko kilkaset lub góra parę tycięcy na całym świecie. Jakoś nie mogę dojrzeć oznaczenia kategorią klasy prędkości zapisu/odtwarzania tych kart od Samsunga, class10 czy wyżej? Ciekawy też jestem cen przy pojemnościach 32 GB oraz 'szesnastek’.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #257856
    LesH
    Uczestnik

    Klikam na 'Tutaj’-a przy xlsx, by otworzyć ten link do Playa z ceną, przez 2 sekundy próbuje łączyć i wywala… Co jest grane? Też tak macie dziś czy tylko u mnie to wariuje?

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #257828
    LesH
    Uczestnik

    To zależy co kto potrzebuje. Na SII ściągnąłem sobie odmianę soft, który monitoruje mi wszelkie rozmowy telefoniczne, rejestrując je i oznaczając w nazwie stemplem datu i czasu co do sekundy oraz rodzajem rozmowy (odebrana-przychodząca czy inicjowana-wychodząca). To bardzo praktyczne np. za kierownicą lub na ulicy, gdy pracownik podaje mi jakieś dane, nowy klient swój adres i nr tel oraz na wszelki wypadek, by sobie przypomnieć, co obiecałem poszczególnym klientom ustnie, by się tego trzymać. Odtąd nie muszę się rozpraszać na odpalanie nagrywania rozmowy. W Nokiach np. pojawiał się co kilkanaście sekund przeraźliwie piszczący dźwięk ostrzeżenia rozmówcy, że rozmowa jest nagrywana, a tu, teraz – monitoring leci bezszelestnie, niepostrzeżenie. Innym programikiem, który ściągnąłem, jest web-camera z komórki per WiFi lub UMTS i pozwala (jeśli jestem w zasięgu otwartego dla mnie internetu WiFi albo sygnału UMTS/3G mojej sieci) na zrobienie z komórki wozu transmitującego to, co mnie otacza. Albo poziomica… Gdy kontroluję montaże, musiałem dotąd brać ze sobą poziomicę lub pożyczać co chwila. Teraz już nie! Wgrałem odpowiedni sofcik na SII i mam elektroniczną poziomicę z komórki. Do potrzeb kontrolnych w zupełności wystarcza. Mam też WiFi – Analizer i wieeele wiele innych darmowych programów. Natomiast ŻADNE GIERKI mnie nie interesują ani nie pociągają, więc nie wiem nawet, czy i jakie 'fabrycznie’ mam.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #257810
    LesH
    Uczestnik

    Pisałem o prowadzeniu po trasie, a nie tylko włączonym odbiorniku GPS. Jasne, że po dotarciu pod danym adres GPS czekał na nowy cel w tle, ponieważ fonem robiłem w tym czasie np. foto-video-dokumentację obmiarową i co raz słałem niektóre fotki/filmiki na bieżąco emalią polskiemu wykonawcy do wstępnej wyceny zamówienia, ale jak już pisałem: ekran fonu niemal nie miał czasu być wygaszony, ponieważ SII co raz był do czegoś używany. U mnie smartfony są naprawdę eksploatowane, by nie rzec zajeżdżane, ale to nie znaczy, że ich nie szanuję i umyślnie miotam o ścianę.

    w odpowiedzi na: #257807
    LesH
    Uczestnik

    Dla androidowców polecam instalację SYGIC-a na smart/fon. Jeżdżę na nim po Europie bardzo zadowolony. Natomiast w PL miałem przypadki, że nie znał ulicy, która istniała na świ od dawna. Wbijałem adres do przygranicznego Uradu i nie byłem uradowany, gdy po wstukaniu ulicy: Wiedenska nie miał takiej w swoim spisie. Ale poza tym wspaniała navi, w Niemczech bezbłędna!

    w odpowiedzi na: #257806
    LesH
    Uczestnik

    Jakaś konkurencja dla IVONKI? To czasem przydatna funkcja. Pamiętam, kiedy w 2005 mój komunikator NC9500 pierwszy raz czytał mi np. smsy śmiesznym, metalicznym głosem robokopka. Potem kolejne moje fony Nokii miały tą funkcję. Syntezator mowy IVONA wprowadził nową jakość naturalnego głosu ludzkiego na kompach i spodziewałem się, że powstaną następcy konkurencji.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #257803
    LesH
    Uczestnik

    Fakt, gdy jadę z nim na maxa, czyli pracuje GPS, mam pootwierane kilka linków internetowych, z których na jednym coś się ściąga lub uploaduje kobylasty załącznik na emalię, nagrywa się co raz jakiś klipek video, pstryka fotki lub po prostu przegląda galerię pluz rozmowy telefoniczne ok. godziny, to pod koniec wyjazdowego dnia pracy, wizyt u klientów itp. potrafi 'zapipczeć’ przeraźliwy 'wdźięk’ ostrzegawczy, że bateria rozładowana. To oznacza, że wytrzymuje ok 9-12 godzin. Raz jechałem jako współpasażer i non stop GPS + internet + filmiki + rozmowy i już po 7-8 godzinach prosił się o ładowarkę! To wszystko prawda, ale sprzęt był eksploatowany wraz z genialnym ekranem na maxa i EKRAN mam ustawiony NA PEŁNĄ JASNOŚĆ, więc uważam nawet te wyniki za przyzwoite i winię technologię współczesnych akumulatorków za takie wyniki, a nie komórkę. Gdyby jego bateria miast 1750 mAh miała ze 3000-4000 mAh to wytrzymywałby śmiało 3 dni pełnej eksploatacji bez ładowania.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #257793
    LesH
    Uczestnik

    Porównywać??? O czym piszesz? Kto tu porównuje? Nawet nie próbowałem porównywać, tylko ostrzegałem przed chłamem. Warto zwrócić uwagę, że nie wymieniłem innych fonów, teoretycznie gorszych, bo np. starszych ze względu na czas wprowadzenia na rynek i specyfikację techniczną, np. Nokia N95, z której jestem zadowolony, tylko ten gniot N97mini, który jako następca powinien być lepszy, przynajmniej w teorii, a w praktyce tak zawodny we wszystkim, że broń się przed nim i ratuj, kto może! Gdyby nie to, że piękne fotki robi i filmiki vga przyzwoite kręci (o ile nie jest za chłodno ani za ciepło, bo padaczka) – już dawno bym się N97mini pozbył.

    w odpowiedzi na: #257785
    LesH
    Uczestnik

    To sprzęt, na którym pracuję codziennie od 08. czerwca 2011 i zasługuje na obszerny, podzielony tematycznie test użytkowania, który muszę napisać, który też obiecałem tutaj. Nareszcie smartfon, którego wstyd by było się czepiać, bo to, czego mu brak, można sobie darować, jak choćby dwóch mikrofonów, by videoclipy – szczególnie fullHD1080p – nagrywać z dźwiękiem stereo albo tunera DVB-T. Tak solidnie zrobiony, że nawet obudowa wydaje się niezniszczalna. Dopiero niedawno w sklepie dilerskim T-Mobile w przygranicznych Słubicach dokupiłem do niego futerał-pokrowiec typu 'kanapka’, wcześniej parokrotnie mi upadł, w tym na kafelki ceramiczne i ANI ŚLADU na plastykowej obudowie!!! W kieszeni ocierał się czasem pęk kluczy – ZERO ZADRAPAŃ OBUDOWY ALBO EKRANU!!! Sam wyświetlacz – istna BAJKA! Wszystko działa szybko, bez zacinek! Jak oni to zrobili??? W pale z radości się nie mieści! Różnorakich przydatnych softów ściągnąłem sobie na niego 'od groma i ciut ciut’. Mogę śmiało polecić ten terminalek każdemu, najbardziej wymagającemu i powiem, że obecnie Samsung RULEZ!!! Na Nokie, poza którymi do niedawna świata konkurencyjnej techniki gsm nie widziałem – nie chcę teraz nawet patrzeć, szczególnie na gniota N97mini, przed którym wszem i wobec życzliwie wszystkich ostrzegam! Ale muszę patrzeć, bo używam od października 2010. Tylko Samsung Galaxy SII 9100 i żaden inny, bo nawet do pięt nie dorasta! I to by było na tyle, na razie.

    w odpowiedzi na: #257575
    LesH
    Uczestnik

    Obiecałem zdać relację z działania tej przeglądarki na Galaxy SII. Oto króciutka: zainstalowałem sobie Dolphin browser HD, ale wersji 6.0 nie ma w ofercie Android Market, albo jakoś nie potrafię znaleźć. Przeglądarka działa wyśmienicie, funkcja 'gestów’ pozwala maznąć paluchem na eranie literkę/-rki, po których rozpoznaniu (w ułamku sekundy) terminalek wyświetla serię nazw portali do wyboru, zawierających ową/owe literę/-ry. Jeśli nie rozpoznaje, bo pisane drżąco, zygzakami – można go tego nauczyć. Ta nowość wspaniale przyspiesza znalezienie i otworzenie szukanych stron www, gdyż procedura jest szybsza od otwierania virtu-querty i wstukania. Jeśli Telixie lub inny forumowiczu wiesz, jak i skąd ściągnąć sobie bezpłatnie na SII wersję v6.0 Dolphinka – proszę o info i pozdrawiam 🙂

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #257460
    LesH
    Uczestnik

    „łącze internetowe musi być … co najmniej 2 Gb”. Czy wiesz w ogóle, o czym piszesz, tzn. o jakim limicie miesięcznym?… Chodzi o 250 MB (~2Gb) czy 2 GB?

    w odpowiedzi na: #257443
    LesH
    Uczestnik

    Podobnie jak w fonach czarnej jagódki chodzi pewnie o utajnianie treści przed niepowołanymi. Zastanawiam się, co ujrzą ciekawscy, postronni zerkacze z boku na ekran, pokazujący uprawnionemu użytkownikowi tajną 'gierkę’ z tej e-księgi? Może Ci z boku zobaczą bołą gabę w 3D…? 😉 Poza tym certyfikat rządu amerykańskiego zobowiązuje! Ciekawe, za co konkretnie go przyznano, bo odpowiednik rosyjski spełniałby wymogi: 'nie gniotsja, nie łamiotsja’.

    w odpowiedzi na: #257404
    LesH
    Uczestnik

    Ekran LCD zamiast sprawdzonego, genialnego Super-OLED-a?… Czyżby Super-OLED nie dawał się sprzęgać z folią-matrycą mikro-soczewek-prążków, rozdzielającą obraz na poszczególne kierunki źrenic oczu?… Nie chce mi się w to wierzyć. Żaden LCD nie może konkurować z OLED-em, więc po cichu liczę, iż właśnie w tej super-technologii wyświetlacz będzie jednak wyposażony Samsung 3D. Poza tym powinni usprawnić autofokus, ponieważ jego inercja w SII 9100 jest jedną ze słabostek obecnego bestsellera ze stajni smartfonów Samsunga.

Wyświetlanie 25 wpisów - od 3,426 do 3,450 (z 3,876 w sumie)