LesH

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 25 wpisów - od 3,451 do 3,475 (z 3,876 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: #257399
    LesH
    Uczestnik

    No tak, przecież OLED-y są elastyczne. Jeśli Galaxy Q miałby tak wyglądać, to zastanawia mnie sens szerokich marginesów brzegów dookoła ekranu głównego wewnątrz… Konstruktorzy powinni wypełnić rozkładaną powierzchnię wyświetlaczem na max, jak tylko to możliwe. Poza tym, po złożeniu zapewniona jest naturalna ochrona wyświetlacza wewnętrznego – okładkami obudowy. Ciekawi mnie, jaką on ma odporność na zginanie wielokrotne?…

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #257353
    LesH
    Uczestnik

    Jeśli tylko nic nagłego nie stanie mi na przeszkodzie i tam zawitam – na pewno będę pstrykał i filmował, co tylko ujrzę. Oczywiście materiały chętnie wyślę emalią, z przyjemnością i radością! 🙂 Pozdrawiam 🙂 JW (Jawny Współpracownik) LesH

    w odpowiedzi na: #257336
    LesH
    Uczestnik

    „Galaxy Q po złożeniu będzie wyglądać jak smartfon, po rozłożeniu przypominać tablet.” Coś wygląda mi on na terminalek z rozkładaną QUERTY… „ekran dotykowy wykonany w technologii Super AMOLED Plus” sprawdził się wyśmienicie w Galaxy-m SII 9100, większa przekątna, być może tutaj pójdzie w parze z większą rozdzielczością, choćby do poziomu kwartki HD (qHD) czyli 960×540 pix albo rettiny Jobsa jego maci 960x640pix, a może lepiej? Po doznaniu doznania SII wyobraźnia pracuje nad przypuszczeniami: co też przyniesie Galaxy Q, a jakby co, do Berlina mam w prostej linii circa 60 km, a i dróżki A12=>A10=>A113 też nie byle jakie, toteż się podskoczy na IFA, nawet starą IFĄ 🙂

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #257297
    LesH
    Uczestnik

    Dawne Motorolki 'clamshell’-ki z wysuwaną antenką należały do telefonów komórkowych , które najmniej opromieniowują głowy i mózgi ich użytkowników. Pamiętam doniesienia i rankingi szkodliwości fonów w czasopismach niemieckich z drugiej połowy lat ’90-tych. To m.in. dzięki klapce w nowatorskiej (jak na rok 1997) Motoroli Startac 70. Klapki kilkakrotnie dystansowały odległość anteny od głowy i stanowiły namiastkę ekranu dla fal radiowych zakresu od prawie 1 GHz (900MHz) wzwyż. Tak przynajmniej uzasadniano tam sukces najmniejszej szkodliwości Motorolek z klapkami. Po publikacji tych badań marketingowcy natychmiast podchwycili ten zbadany fakt i nie omieszkali go umiejętnie wykorzystywać w kampaniach ofertowo-reklamowych, co się wtedy natychmiast przełożyło na karierę sukcesu telefonów komórkowych tej firmy. Trwała ona kilka lat i padła, ale retrospekcja pokazuje wyraźnie, czyje fony i jakiego typu konstrukcji były wtedy najmniej szkodliwe.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #257262
    LesH
    Uczestnik

    A może dodają jeszcze dodatkowe 1 GB RAM-u extra? 😉 :lol

    w odpowiedzi na: #257255
    LesH
    Uczestnik

    MUMIO jest jak Media-Markt… 🙂 Dzięki niebywałym pomysłom, odkrywczej venie oraz solidnemu warsztatowi aktorskiemu, stworzyli swym wielowarstwowym humorem stworzyli niebanalną odmianę satyry. Nawet spotami reklamowymi dla Plusa potrafili zjednać dla tego operatora przychylność klientów innych sieci, także moją. Nie mam zamiaru powrócić do Plusa (przed laty byłem), ale w świetle reklam MUMIO nie psioczę sobie w duchu na tego opa. Jeśli podobny efekt nici sympatii rozbudzili w tysiącach innych – to już duży sukces, bowiem tak zbudowany fundament może kiedyś – przy sposobności korzystnych ofert – zaprocentować napływem/powrotem klientów, jakiejś części utraconych. Skoro bywają tu newsy o reklamach na rzecz innych sieci to dlaczego nie miałoby być o MUMIO w Plusie? Oczywiście, że warto o tym pisać, co ma przecież wyraźny związek z operatorem gsm i jego ofertami.

    w odpowiedzi na: #257097
    LesH
    Uczestnik

    Sprawdzałem ten smartfon w sklepach u operatorów, w polskim Plusie oraz w Niemczech, ze szczególnym naciskiem na oddanie przestrzeni na ekranie, w tym na fotki 3D i filmy 3D. Wrażenie genialne! Nie sądziłem, że baza przestrzenna będzie tak wyraźna przy zachowaniu ostrości=rozdzielczości obrazu na ekranie. Wrażenia wcale nie gorsze niż miałem jakieś 2 lata temu z aparatem Fujifilm 3D W1 i jego wyświetlaczem. Przy tym niezła specyfikacja bebechów. Jedynie jasność ekranu zdaje się nie być najwyższego lotu i w słońcu mogą być problemy – tego akurat przy jasnym świetle dziennym nie sprawdzałem. Ogólnie warty grzechu, a w Plusie przy przedłużeniu umowy z abo za 99 zł/mies. stereoskopowy eLGik kosztuje tylko 199 zł. To dobra cena dla abonentów tej sieci, tak uważam!

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #257094
    LesH
    Uczestnik

    Fakt, iż to świetny smartfon, ale jeśli jego cena w sklepach zbliży się do 2kzł czyli ok 500 Euro, to będzie lipa, bo w niemieckich sklepach z elektroniką jest cena 499 Euro ale za Samsunga Galaxy SII 9100 w wolnej sprzedaży bez SIM-locka i brandu.

    w odpowiedzi na: #257033
    LesH
    Uczestnik

    Co sądzicie o proponowanej w androidowych smart/fonach funkcji przechowywania danych, praktycznie całego backup-u terminalka gdzieś na gógołkach, by w razie utraty fonu móc sobie je ściągnąć na nowy fon i mieć wszystko natychmiast, bez konieczności posiadania przy sobie laptoka z backup-em albo awaryjnego powrotu do kompa stacjonarnego w domu?… Dotąd węszyłem tu chęć firmy google.com posiadania wglądu w poufne dane milionów ludzi, którzy w ten sposób powierzą swe tajemnice takim googlom, ale czy słusznie? Może to jest jednak dobry sposób na zabezpieczenie się przed utratą swoich bezcennych dokumentów, informacji, kontaktów, zdjęć, nagrań audio-video?… No i kwestia blokowania dostępu do wszelkich zapisów w swoim fonie przez jakieś kodowane blokady. Czy istnieją jakieś pewne i godne polecenia? Pracują na jakichś mobilnych systemach operacyjnych czy również na fonach bez OS-a? Cieszyłbym się z możliwości przeczytania opinii osób rozeznanych w temacie oraz praktycznych 'testerów’ czyli użytkowników takich blokad albo regularnego wysyłania i lokowania online swych backup-ów fonu na gógołkach np.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #257007
    LesH
    Uczestnik

    Niku 'rcicho’ masz rację, dzięki za podpowiedź. Zanim ściągnę i zainstaluję browserek wg instrukcji Kamila, otworzyłem teraz wp i na dole jej stronki głównej w wersji mini odnalazłem sugerowane słowa o pełnej wersji, kliknąłem i DZIAŁA! Otwiera się jak na kompie! To samo z nk i innymi otwierającymi się dotąd domyślnie pół na ćwierć stronami www. No to super! A potem sprawdzę delfinka 6.0 🙂

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #256968
    LesH
    Uczestnik

    😮 Dzięki za błyskawiczną odpowiedź i fachową poradę. Zrobię tak jak najszybciej po pracy, dokąd muszę już wybywać, a o pozytywnych wynikach nie omieszkam z dźwięczności zawiadomić. Sądzę, że nie jeden użytkownik fonu z Androidem miał podobnie, ale jakoś z tym żył. Ja nie potrafiłem i oto news o browserku Dolphin 6.0 dał tematyczną sposobność do publicznego zawołania o pomoc. Do później! Pozdrawiam 🙂

    w odpowiedzi na: #256964
    LesH
    Uczestnik

    Nieźle, od dzisiaj, jak tylko zobaczę amerykańskich spadochroniarzy nad swoją głową – schodzę do schronu! Jeśli te ciamajdy zabierają ze sobą niezabezpieczone przed wypadnięciem z kieszeni czy ręki przedmioty, to nie posłużę swoją głową ani autem do testów wytrzymałości swego podłoża na upadek cacuszek spadochroniarskich z żadnej wysokości. Ja dziękuję… A do tej pory bałem się jedynie opróżniania toalet w locie pasażerskich stalowych ptaków. Spadały na mnie resztki, a i owszem, jednak tylko wydalane w locie przez ptaki upierzone. Wracając do amerykańskich fascynatów skoków: czy pojawi się jakiś sofcik wykrywający tych asów zawczasu? Takie przedmioty jak iPhone osiągają w spadaniu do 200 km/h, więc z góry dziękuję za guza, NIE! 😉

    w odpowiedzi na: #256961
    LesH
    Uczestnik

    Domyślna przeglądarka w Galaxy SII 9100 otwiera mi niektóre strony tylko w wersji 'mini’ na komórki, sprawiając, że na ekranie mam jakiś badziew, okrojoną imitację stron www, które m.in. nie dają się powiększyć multitouchem ani niczym innym… Np 'wirtualna wolska’ ładuje się tylko w wersji mini, a także 'nasza-psikasa’. Nie mam czasu grzebać w ustawieniach i szukać, jak to przestawić na tej 'wszczepionej’, domyślnej przeglądarce, o ile w ogóle się da… Muszę sobie ściągnąć tą Dolphin Browser HD 6.0 albo może kumaci obeznani doradzą średniowiecznemu coś na tą przypadłość?… Z góry dźwięki!

    w odpowiedzi na: #256897
    LesH
    Uczestnik

    Punkt 9 b: „Jedyne, o czym trzeba pamiętać, to fakt, że rozmowa jest darmowa do 30 minuty”. W tym momencie przypomniało mi się, że w niemieckiej sieci D1 od roku 1995 pierwsze 10 sekund każdego połączenia było darmowe. Wypróbowałem do Polski i także działało! Skutek był taki, że niemieccy abonenci D1 ograniczali się do krótkich połączeń poniżej 10 sekund, a gdy ktoś miał coś więcej do przekazania – robił to wielokrotnie na raty, wciąż inicjując i po kilkudziestu słowach rozłączając rozmowę. Oczywiście nie lekceważyłem sobie tej sposobności i zarówno po Niemczech, jak też do Francji, Szwajcarii oraz Polski, do rodziny – dzwoniłem krótko. Akcja promocyjnych pierwszych dziesięciu darmowych sekund w D1 krótko nie trwała. Odwołali ją jakoś dopiero jesienią 1997. Ale od jesieni 1996 zaczęły działać w Polsce pierwsze sieci gsm, Era oraz Plus i właśnie w Erze też zrobiono podobnie, ogłaszając, że pierwsze 10 sekund połączenia jest bezpłatne. Większość abonentów Ery skwapliwie to wykorzystywała, toteż promocyjne fory krótkich gratisów operator po kilku miesiącach odwołał. Naturalnie 30 minut rozmowy to naprawdę sporo, nie to, co 10 sekund, więc bynajmniej nie krytykuję tu tego 'ograniczenia’ czasu darmowego w timobajlowej promocji 'Między nami’, ale zasada tej darmowości ma swoje korzenie, pierwowzory – w niegdysiejszych ofertach, które tu powyżej wspomniałem.

    w odpowiedzi na: #256805
    LesH
    Uczestnik

    Dla wyjeżdżających na urlop do UE dam jedną radę: SIM-karta w T-Mibile PL i pakiety roamingowe po 30 minut-smsów-MMSów za 9 zeta. Nawet, jeśli wykupicie 3 takie pakiety, wydacie 27 zł czyli ca 6,70 Euro, to taniej niż jakikolwiek SIM-Prepaid lokalny, z którego na cpolskie komórki będzie duuużo drożej niż 30 gr/min czyli ca 7,5 centa za minutę. SIM-karta Ti-Mobajla PL z ładunkiem 27 zeta, jak by przyszło kupić klawiaturą 3 pakiety (razem 90 minut-smsów-MMS-ów) i nie ma NIC LEPSZEGO. Dopiero wyjazdy do pracy mogą wykazać korzyść posiadania lokalnego prepaida, i to też TYLKO w T-Mobile, o ile ta sieć jest w danym kraju, bo wtedy timobajlowcy z PL dzwonią do Ciebie za darmo lub prawie, bo do woli za niedrogi ryczałt. Tyle w temacie i kto mądry – ten posłucha. Nawiedzeni wyznawcy swego lub majętni bez potrzeby oszczędzania nie posłuchają, ale to ich sprawa.

    w odpowiedzi na: #256804
    LesH
    Uczestnik

    Koniecznie powinni zrobić spoty reklamowe, na których polscy urlopowicze za granicą nagrywają videoklipy, listy dźwiękowe, pstrykają fotki, piszą dłuuugie jak elaboraty listy i wysyłają jako MMS do bliskich i znajomych. MMSy roamingowe kosztują w pakietach Ti-Mobajla PL tylko 30 gr/MMS, a DZIAŁAJĄ WE WSZYSTKICH SIECIACH wszystkich KRAJÓW CAŁEGO ŚWIATA! Czy to Dominikana, Egipt, Singapur, Tailandia, Peru czy Grenlandia… MMSy roamingowe to jest również – poza rozmowami – FANTASTYCZNIE BEZKONKURENCYJNA cenowo OFERTA polskiego T-Mobile!!!

    w odpowiedzi na: #256799
    LesH
    Uczestnik

    Dzwoni i smsuje, czy coś jeszcze? Odczekawszy, aż okrzepną z orgazmu na wieść o nim ci, którzy go osiągnęli, przyznam, że gdybym szukał telefonu tylko z tymi dwiema podstawowymi funkcjami, sięgnąłbym po np. sprawdzonego na rynku Samsunga, odpornego na wiele i 3mającego w standbaju jakieś 1000 godzin, a na rozmowach kilkanaście i idę o zakład, iż tenże Samsung pokonuje Barela B740 z palcem w czymś tam. Ilu ludzi biznesu sięgnie po takie niesprawdzone wynalazki, które – najprawdopodobniej już po kilku kroplach deszczu, na którym przyjdzie odebrać rozmowę – będzie można o 4 litery pobić, bo zalanie wyklucza prawa gwarancyjne?… Niech twórcy tego Barelka jego konkretne parametry, to raz. Kolejne kwestie to m.in. fakt, iż futerały fonów nie tylko biznesowych szybko się niszczą. Czy futerałki bez aku – by nie przepłacać kupując coś, co jeszcze dobre – będą zapewnione w handlu? Czy aku zapasowy łatwo będzie można sobie przełożyć ze sfatygowanego pokrowca do nowego? Czy i ilu użytkowników nie tylko biznesowych zechce się w ogóle bawić w takie ceregiele? Osobiście, omijałbym na kilometr takie Barele. Kłopoty mi na cholerę? Chyba, że ten wynalazek będzie w cenie jednorazówki, ale w to – nawet made in China – nie należy wierzyć, skoro producent trąbi o 'fonie dla biznesu’. Dla biznesu, he he he…

    w odpowiedzi na: #256712
    LesH
    Uczestnik

    Jeśli tak się rzeczy mają, jak je opisuje nick 'Stentor’, to oznaczałoby, że Samsung faktycznie zmienia markę na Scheißung, a jego logo będzie efektowna… Q..? Czekam na wyjaśnienie tej boolversującej sprawy.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #256711
    LesH
    Uczestnik

    Przy czym te 29 zeta można sobie zużyć na różne usługi, np. rozmowy, smsy, MMSy do innych sieci, kupno do 4-ech tygodniówek po 2000 minut na nry T-Mobile w całym świecie a także ewentualny roaming, czy tak? Jeśli tak, to ten fakt dopełnia bardzo wysokiego %-a zawartości fajności w fajności 🙂

    LesH
    Uczestnik

    Proponuję w gęstym lesie na grzybach 🙂 SERIO! Jeśli w trybie pieszym wyprowadzi po szybko odszukanych ścieżkach leśnych – to i po drogach publicznych w trybie motocyklowo-samochodowych najprawdopodobniej także. To nie moje doświadczenia, lecz relacje zaufanych znajomych, przekazywane w formie praktycznych rad najzupełniej poważnie. Zatem będę zadowolony, móc przeczytać opinię leśnego testera nawigacji 'Lark FreeBird 70.0′ tu na forum telix.pl 🙂

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #256672
    LesH
    Uczestnik

    To prawda, T-Mobile trafił swymi ofertami, także dla TakTaka, w 10-tkę! Znam ludzi, mających bliskich za granicą, którzy kupowali TakTaki timobajlowe już w czerwcu, by NARESZCIE za 9 zeta tygodniowo DZWONIĆ ZA GRANICĘ I GADAĆ DO WOLI ze swymi 'wygnańcami za chlebem’ 🙂 Sam byłem zdziwiony ilu moich polskich znajomych ze Stanów, Holandii czy UK ma komórki w tamtejszym T-Mobile. Inni, gdy usłyszeli, że na Ti-Mobajle w całym świecie dzwoni się z T-Mobile PL za darmo lub niewielki ryczałt bez ograniczeń – dobrowolnie zapowiedzieli kuipno dodatkowej SIM-karty z fonem. Tak, z fonem, bo np. w Niemczech spotykałem ostatnio promocje Samsungów 140 itp. Motorolek, LG… z prepaidami Xtra-Karte w T-Mobile De za 9,99 Euro, w tym 10 Euro ładunku do wydzwonienia, a nawet za 5 Euro z 5-eurowym ładunkiem! A więc nawet bez oferty 'Między nami’ T-Mobile PL weszło na rynek z niebywałą ofertą na zagranicę, absolutnie bezkonkurencyjną. Jeśli teraz dodać do tego darmowe połączenia dwóch TakTaków między sobą przez rok to jest po prostu fantastyczny szlagier! Wyobraźmy sobie wcale nie odosobnioną taką sytuację: córcia w UK – niech będzie rodzimym złośliwcom, że na zmywaku – a dwoje tęskniących rodziców w PL, którzy cienko przędą, nie mogą mieć komórki w abo lub mają już, lecz w innej sieci. Teraz po prostu kupują sobie 2 starterki 'Między nami’ po 29 zeta i byle jakie 2 stare foniki z komisu po 20-40 zł i dzwonią do siebie za darmo, a do córci pierwsze 6 tygodni naprzemiennie za ładunki startowe, potem naprzemiennie doładowują i kupują 'tygodniówki po 2000 minut na Ti-Mobajle w całym świecie i gadają z córcią do woli! Nareszcie za takie grosze! Przy tym wszelkie voip-komunikatory typu Fring czy Skype odpadają w przedbiegach! Pełna mobilność w ciągłym kontakcie między sobą i z Anglią np. Nawet zakładając maksymalną oszczędność, gdy tygodniówki 2000-minutowe rodzice kupują naprzemiennie, raz mama, raz tata, każdy z nich zrobi w przeciągu roku doładowania za ponad 200 zł. Do 300 zł rocznie zostaje naprawdę niewiele, a przecież do bliskich w innych sieciach też by się chciało dryndnąć i pogadać. Dla takich zrobienie rocznie doładowań łącznie po 300zł to żaden problem ani wypruwanie sobie finansowo żył.
    Podsumowując: BRAWO GIGANCIE!

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #256517
    LesH
    Uczestnik

    😮 Sorry, podali. I co ślepemu po okularach?… :lol

    w odpowiedzi na: #256516
    LesH
    Uczestnik

    „Kto się bawił w wabionego – paaalec pod budkę, booo za minutkę, zaaamykam budkę” – pobrzmiewa złowieszczo… Ale na szczęście punkty wymieniałem na upusty cenowe za telefon. Skoro T-Mobile zdecydował się obwieścić zamknięcie wabika Era-Premia, powinien natychmiast opublikować do wiadomości nieświadomym lub przypomnienia roztargnionym paletę towarów barterowych na wymianę. Przynajmniej LINKi do odnośnych informacji i regulaminów. Konieczne jest też określenie maksymalnego czasu wymiany dla niezdecydowanych lub zapewnienie, że możliwość handlu 'machniom’ pozostaje ważna bezterminowo. To byłby przejaw poszanowania praw klienta i szacunku wobec niego.

    w odpowiedzi na: #256493
    LesH
    Uczestnik

    Proszę nie zrozumcie opatrznie mej odezwy i wołania ‘ratunku’. Zacznę od nagród: dobrze, iż nie są zbyt drogimi cenowo i pożądanymi trofeami, gdyż złośliwi mogliby oskarżać prowadzących portal o chwytanie się niezdrowego przekupstwa kosztownymi fantami, by nakręcić koniunkturę, machając niezwykle pożądanymi marchewkami przed nosem forumowiczów. Nakręciłoby to też krytykę konkurencji. Poza tym: wtedy dopiero waliłyby tu całe Himalaje spamu w wyścigu o gadżety marzeń! Stonowane cenowo nagrody jak te tutaj mają charakter miłego gestu portalu dla wiernych, zarejestrowanych czytelników-sympatyków. W zamyśle organizatorów były – jak przypuszczam – z jednej strony zachęta dla gości do zarejestrowania się na telix.pl miast wpisywania postów pod ksywami incognito, a z drugiej docenienie zdrowej aktywności. Zadawanie pytać i pisanie próśb o poradę też jest merytorycznym komentarzem, bardzo wiele wnoszącym, gdyż prowokuje i zachęca ‘znawców’ zadanej kwestii do udzielenia porady lub choćby spostrzeżeń związanych ze sprawą, a pozostali czytelnicy czegoś się dowiadują: o możliwych problemach z danym sprzętem, programem czy usługą i jak pokonać przeszkodę. Podtrzymanie zainteresowania zadanym pytaniem przez krótkie dopisanie się pod nim także jest cenne. Pokazuje, iż problem nie jest ‘bzdetem’, który warto zignorować, odświeża kwestię na tablicy ostatnio publikowanych komentarzy i pomaga przyspieszyć pojawienie się merytorycznych odpowiedzi. Ale masowa produkcja zdawkowych, stereotypowych ‘kalek’ w rodzaju: no tak, można i tak’ albo ‘czy ja wiem? Zobaczymy’ itp. bez krzty uzasadnienia rzucanych wątpliwości to już produkcja spamu w jakimś celu i stanowcza przesada. Rozumiem, że w czasie deszczu dzieci się nudzą: pracujące w wolnych chwilkach oddechu lub urlopu a uczące się na wakacjach, ale zalewanie forum portalu gsm telix.pl pustosłownym spamem i zaciemnianie tym samym perełek, czyli ważnych pytań, odpowiedzi lub rozważań merytorycznych, by nie sposób było ich dojrzeć – to już przesada i wykroczenie przeciw forumowej przyzwoitości! Jesteśmy wszak na portalu telix.pl a nie na jakimś oHydePark-u. Jeśli tęskni się zalewanie masowym pieprzeniem od rzeczy to jest gdzie, naprawdę. To przesympatyczny portal, mający swą indywidualną ‘osobowość’ i określone cele. Przyczyniajmy się wszyscy do tego, ktokolwiek tu zajrzy, jakakolwiek zagubiona technicznie lub ciekawa czegoś z dziedziny gsm lub podobnej osoba powiedziała sobi: DOBRZE TRAFIŁAM/-ŁEM! Piszę pytanie i poczekam, aż odpowiedzą kumate ‘dranie’. 😉 Wszystkie ‘dranie’ na telix.pl oraz ‘dranie’ adminujące pozdrawia bodaj najgorszy ‘drań’… Zdrowia, szczęścia, beczka wina, 1000 Euro co godzina! 🙂

    w odpowiedzi na: #256468
    LesH
    Uczestnik

    SOS! Ratunku! SPAM!!! Od lipca b.r. fale spamu zalewają tu forum i często graniczy z cudem znalezienie merytorycznego pytania, odpowiedzi lub wnoszącej cokolwiek do komentowanego newsa wypowiedzi na liście ostatnio publikowanych komentarzy w kolumnie po prawej stronie na telix.pl. Niekiedy tablicę ostatnich postów skutecznie wypełniają niemal same komentarze do jakichś fotek, ale też zmora pustych śmieci umieszczanych pod newsami zniechęca niemożebnie. Jeśli wyścig po jakąś skarpetkę ochronną na komórkę wyzwala w niektórych nieopamiętaną manię hurtowego zaśmiecania forum pod każdym newsem czym tylko się da, to zastanawiam się, czy nie wziąć dłuższego urlopu od tego portalu na przeczekanie. Pół biedy, jeśli zniknie sobie jakiś tam jeden gość. Gorzej, jeśli podobnie czujących jest więcej, liczonych na dziesiątki, albo i lepiej… OK, rozumiem gorączkę ‘złota’ niektórych i towarzyszącą jej przyspieszoną przemianę materii połączoną z intensywnym wydalaniem, ale czy nie można by było wpuszczać ten śmieciotok w jakiś inny kanał niż do kolumny – tablicy informacyjnej ostatnich komentarzy? Może jakoś odfiltrowywać? Bo coraz częściej miewam szaleńczy zamysł, by zaprzysiężonym łowcom obiecanych nagródek kupić je po prostu i wysłać – niech się nasycą i okrzepną. Ale czy to pomoże? SOS! Ratuj się kto może przed spamem!…

Wyświetlanie 25 wpisów - od 3,451 do 3,475 (z 3,876 w sumie)