KyokoMai

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 25 wpisów - od 76 do 100 (z 143 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: #256120
    KyokoMai
    Członek

    Nie po to montuje się w nowych samochodach przenośne hotspoty i funkcje telewizji, żeby po roku czy dwóch to zakazywać. Nie po to wymyślono telefony komórkowe, żeby teraz zakazać ich używania najpierw w samochodzie, potem w centrach handlowych a na końcu na ulicach. Bo władze są do tego zdolne. Jak coś komuś nie pasuje, to w mig robią badania i wprowadzają zakazy. Owszem, zgadzam się, że rozmawianie z telefonem przy uchu rozprasza (chociaż nie wiem czym, skoro sam jeżdżąc automatem prawie nigdy nie trzymam obu rąk na kierownicy – zawsze jedna leży na podłokietniku albo podpiera głowę – dla komfortu; podłokietniki też zakażą używać?). Ale zestaw głośnomówiący? Rozmawiamy z pasażerami, nierzadko gestykulujemy tak, że często obiema rękoma na sekundę czy dwie puszczamy kierownicę. To normalne i spotykane codziennie. Ale telefon już przeszkadza. Zakazują telefonów, ale w GPSie można sobie mieszać w trakcie jazdy, przestawiać radio albo teoretycznie postawić obok laptopa i konwersować na Skypie? Zakazu nie ma. Więc paradoks. Jestem ZA bezpieczeństwem, ale PRZECIW absurdom. 🙂

    w odpowiedzi na: #255153
    KyokoMai
    Członek

    W Hotmailu nie podoba mi się wielkość załącznika. Do 10MB? To jakieś kpiny w 2011 roku. Owszem, mam adres (głównie do usługi Live), ale praktycznie nie używam właśnie przez to. Nawet GMail przesadza (a mógłby się stać głównym adresem, gdyby nie te 25MB załączniki)… Skoro 'chmura’ ma taką pojemność, to dlaczego nie można zwiększyć wielkości pojedynczego załącznika?

    w odpowiedzi na: #254782
    KyokoMai
    Członek

    Niestety, jako osoba blisko związana z Japonią, muszę stwierdzić, że Japonia jest specyficznym krajem. Owszem, są bardzo rozwinięci technologicznie i przez to roczny telefon jest mniej więcej postrzegany, jak 5 letni telefon posiadany przez kogoś w Polsce. Niby nic złego, ale jednak zwraca się na to uwagę. Oni mają specyficzny gust. Lubią telefony otwierane, ze specjalnym kodowaniem znaków… mają nieograniczony internet za darmo (!) w smartphonie… u nas to jest nie do pomyślenia (jeszcze). Wybór modeli jest naprawdę duży i jeśli ktoś ma zapłacić krocie za fińską Nokię mającą połowę funkcji pierwszego lepszego telefonu japońskiej produkcji.

    w odpowiedzi na: #254781
    KyokoMai
    Członek

    Jeśli to naprawdę prototyp Apple, to pewnie jakiś podstawiony człowiek Apple kupi go za krocie. Nawet za kilkadziesiąt tysięcy USD. Albo przyśpieszą betatesty i wcześniej wypuszczą nowy smartphone (ku mojej uciesze) 😀

    w odpowiedzi na: #254780
    KyokoMai
    Członek

    Cena przystępna jak na taką nowość. Miejmy nadzieję, że Apple wyda iPhone w podobnej. Swoją drogą, ciekawe, jak to będzie się sprawowało… 🙂

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #254498
    KyokoMai
    Członek

    WiFi jest wygodne, nie trzeba ciągnąć kabelków od gniazdka RJ… ale to nie zmienia faktu, że do prądu takowy i tak trzeba podłączyć. 🙂

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #254497
    KyokoMai
    Członek

    Przede wszystkim po to, że ludzie, którzy mają bardzo dużo rzeczy do zrealizowania a szukają oszczędności, nie będą się bawić w słuchaweczki, 'Skypy’, szukanie programu na pasku, itp. – cały ceremoniał. Poza tym Skype wcale nie należy do najtańszych operatorów VoIP (mam tu na myśli dzwonienie na numery telefonów). Są o wiele tańsze rozwiązania. Ja dopóki miałem tylko Skype, dzwoniłem z niego tylko za granicę i to na dłużej, bo zwyczajnie na krótsze rozmowy wolałem chwycić telefon w dłoń, wybrać numer i po prostu zadzwonić, bez tego całego ceremoniału. Odkąd mam VoIP we wszystkich telefonach 'stacjonarnych’ w domu, korzystam po kilkanaście razy dziennie. Chodzi o komfort. Trudno sobie wyobrazić kogoś w firmie, kto co chwilę będzie odchodził od biurka i zamiast chwycić słuchawkę i po prostu zadzwonić, będzie usiłował walczyć z programem na komputerze.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #254327
    KyokoMai
    Członek

    Dokładnie. Dziś dopóki ktoś się z kimś nie zdzwoni, nie zesemesuje, nie zfejsbukuje, nie ma szans na spotkanie. Nawet przypadkowe spotkanie na ulicy to dwa zdania, bo każdy gdzieś się śpieszy. Nie można uogólniać. Telefon komórkowy uzależnia. Owszem. Bez telefonu nie da się dziś żyć. Też prawda. Chodzi o to, że świat ewoluuje. Stawia pewne wymagania, potrzeby. Sam wiem, jaki ogrom rzeczy załatwię przez telefon, jadąc samochodem (oczywiście używając zestawu głośnomówiącego). Gdyby nie było telefonu miałbym po prostu jeszcze więcej na głowie, bo trzeba byłoby pojechać fizycznie w dane miejsce aniżeli załatwić coś przez telefon. Nawet w pracy łapiemy się na telefony. Gdyby nie SMS 'gdzie jesteś’, trzeba byłoby zejść 3 piętra do recepcji, zapytać, wjechać znowu windą i szukać kogoś (a ten ktoś akurat by wyszedł do bufetu drugą windą na kawę). Dziś wszystko opiera się na telefonach komórkowych. I nie należy tego negować czy krytykować. Należy uczyć, jak z tego korzystać.

    w odpowiedzi na: #252728
    KyokoMai
    Członek

    Innego urządzenia, czyli już nie HTC. W Desire rzeczywiście jest problem, tej pamięci jest strasznie mało. Kilka aplikacji i już pojawia się komunikat 'brak pamięci’ (pomimo, że usunąłem Sense oraz wszystko co tylko się da, kopiuję na SD). Czekam tylko na iPhone 5 i pozbywam się Androida, bo nie ma sensu ciągle walczyć z pamięcią. Google Maps nie, bo wielkie. Flash nie, bo wielkie. Adobe Reader nie, bo wielkie. Nawet aplikacji banku nie mogę zainstalować na rzecz innych, ważniejszych, bo zbyt wielkie jak na pamięć telefonu. Takie działanie jest bezsensowne! Absolutnie wszystko, co nie musi działać w trayu, powinno móc się zainstalować na SD.

    w odpowiedzi na: #252360
    KyokoMai
    Członek

    Hehe 🙂 Mnie osobiście średnio się to podoba… jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Aczkolwiek pomysł bardzo fajny i na pewno znajdzie wielu odbiorców 🙂

    w odpowiedzi na: #252358
    KyokoMai
    Członek

    Jeśli operatorzy mobilni, mając nawet wyższe ceny niż stacjonarni, usuną limity transferu (np. kosztem limitów prędkości), to propozycja stanie się godna rozpatrzenia. Ja osobiście czuję się bardzo zniewolony używając internetu mobilnego. Zawsze sprawdzam, ile mi jeszcze danych zostało, jak szybko ten internet będzie chodził… zastanawiam się, czy ściągnąć plik DOCX czy zaczekać aż będę w domu aby nie narażać się na dodatkowe kB/MB danych… że już nie wspomnę o ściągnięciu czegoś większego, ot – chociażby pliku JPG o wielkości 50MB. Co z tego, że prędkości są bardzo duże. Niech będą ograniczenia, ale na rzecz braku ograniczeń transferu danych. Wtedy od razu rezygnuję z operatora stacjonarnego!

    w odpowiedzi na: #250793
    KyokoMai
    Członek

    Bardzo japoński 🙂 W Japonii takie telefony są bardzo modne i popularne.

    w odpowiedzi na: #247861
    KyokoMai
    Członek

    Ja akurat czekam na tego iPhone. Wszystkie wydatki zaplanowane mam tak, aby w październiku zakupić nowe urządzenie, kosztem mojej wysłużonej już Nokii E52 🙂

    w odpowiedzi na: #247426
    KyokoMai
    Członek

    Może oficjalnie nie dostanie aktualizacji, ale w mig pojawią się specjalne aktualizacje i bardziej zaawansowani użytkownicy nie odpuszczą sobie update’a 😉

    w odpowiedzi na: #246911
    KyokoMai
    Członek

    Nigdy nie potrafiłem się przekonać do tego programu. Używałem go przez jakiś czas na komputerze służbowym… mimo nowych funkcji, nowych wydań, program wyglądem przypomina najstarsze aplikacje bez żadnych dodatków wizualnych. Jak na płatny program uważam, że jest zbyt 'ciężki’.

    w odpowiedzi na: #246663
    KyokoMai
    Członek

    Ten iPhone mi się podoba i wreszcie ma większy wyświetlacz (fizycznie). Cieniutki. Naprawdę kusi. Jego kupno będzie zależało od ceny rynkowej. Jeśli da się go kupić do 2500zł. – będę rozważał. Jeśli drożej, chyba wolę iPada.

    w odpowiedzi na: #246329
    KyokoMai
    Członek

    Dobry artykuł. Sam mając konieczność skorzystania raz z komunikacji publicznej, zaopatrzyłem się w specjalną aplikację, doładowałem konto i przeczytałem jak zakupić taki bilet. Nie wyobrażam sobie szukania kiosku i kupowania papierowego biletu, pomimo, że kiedyś takowych używałem. Ważne, żeby takie platformy rozgraniczyć na maksymalnie 2 grupy – właśnie NFC oraz wszystkie inne, 'bezterminalowe’. Zestandaryzować. Żeby nie było konieczności za 2 lata posiadania 15 aplikacji, 15 różnych kont i książeczki ze spisem, co do czego należy. Jedna aplikacja, w której można dokonywać wszystkich transakcji. To zasadnicza kwestia komfortu użytkowania tego typu usług.

    w odpowiedzi na: #245840
    KyokoMai
    Członek

    Zaczyna mi się podobać. Wreszcie nie trzeba będzie dotykać iPhona przez ściereczkę albo w rękawiczkach, bo normalne dotknięcie każdorazowo pozostawiało odciski.

    w odpowiedzi na: Tablet Motorola Xoom bez Flasha? #244266
    KyokoMai
    Członek

    🙁 a tak marzyłem o tym XOOMie 🙁 Jakbo to był wielki problem zrobić plugin… celowo utrudniają. Stracą przez to dużo użytkowników, bo niestety brak flasha wiąże się z ze sporymi ograniczeniami.

    w odpowiedzi na: Facebook na karcie SIM (video) #244265
    KyokoMai
    Członek

    A czy nie jest wygodniej klasycznie? 🙂 Uważam, że jeśli ktoś używa Facebook’a, na pewno nie używa przedpotopowego telefonu tylko coś odrobinę nowocześniejszego, pozwalającego na podstawową transmisję danych 🙂

    KyokoMai
    Członek

    Ciekawe, czy będzie to opłacalne… pewnie nie, ale może nas technologia czymś zaskoczy? 🙂

    KyokoMai
    Członek

    Jak dla mnie Windows w urządzeniach przenośnych nie jest fajnym systemem operacyjnym. Jest 'trudny’ pod względem dotykowej obsługi. Chociażby Android czy iOS jest znacznie bardziej przyjazny.

    KyokoMai
    Członek

    Nie można mieć wszystkiego! 🙂

    w odpowiedzi na: Apple zmienia wygląd śrubek w iPhone #242015
    KyokoMai
    Członek

    No właśnie. Jeszcze im mało. Nie dosyć, że tyle kasy ich urządzenia kosztują (identyczne innego producenta są o niebo tańsze), to jeszcze specjalnie wprowadzać inny standard śrubek. Spokojnie, niebawem nasi spece opracują odpowiednie wkrętaki i każdy będzie mógł je kupić za 15zł. na Allegro. Jednakże to stawia Apple w bardzo złym świetle.

    w odpowiedzi na: W Polsce Nokia E52 sprzedała się już w ilości mln sztuk #242014
    KyokoMai
    Członek

    Bardzo dobry telefon! Pierwsza Nokia, która naprawdę mi pasuje. Wielu moich znajomych skarży się, że telefon się psuje, głośnik charczy, itp. U mnie wszystko działa bez problemu (na początku się zawieszał podczas szybkiego pisania SMSów, ale aktualizacja oprogramowania usunęła problem). Polecam!

Wyświetlanie 25 wpisów - od 76 do 100 (z 143 w sumie)