Android

Test Gigaset GS160 – smartfon entry-level z czytnikiem linii papilarnych

Jak na swoją cenę, Gigaset GS160 przypadnie też do gustu miłośnikom fotografii. Aparat o rozdzielczości 13 MP, został wyposażony w standardowe funkcje dostępne w Androidzie.


Ale, przy dobrym oświetleniu pozwala robić naprawdę dobre zdjęcia i materiały wideo – zarówno pod względem ostrości, jak i odwzorowania kolorów.

Przykłady:





Kamera wideo pozwala na nagrywanie filmów w rozdzielczości Full HD z prędkością 30 klatek na sekundę. Tutaj jednak, już sprawa wygląda nieco gorzej, filmom brak płynności, a słaba stabilizacja sprawia, że trudno jest pozbyć się irytującego trzęsienia.

Najczęstszą bolączką użytkowników smartfonów jest krótki czas funkcjonowania urządzeń na baterii. Często już w połowie dnia okazuje się, że konieczne jest naładowanie urządzenia, co nie tylko ogranicza moblilność, ale także nie zawsze jest możliwe. Za zasilanie Gigaset GS160 odpowiada bateria o pojemności 2500 mAh.


Wydawałoby się, ze taka mała pojemność nie zabezpieczy nam przyzwoitego czasu działania urządzenia. Po kilku dniach obcowania z tym urządzeniem, jestem pozytywnie zaskoczony długością jego pracy na jednym ładowaniu. Podczas zwykłego użytkowania smartfon spokojnie jest w stanie wytrzymać 2 pełne doby. W trybie intensywnej pracy, taka pojemność pozwala na działanie smartfona powyżej 1 dnia. Na czuwaniu zużycie baterii jest średnie – ok. 8% w ciągu nocy.


W teście obciążeniowym PCMark sprzęt wyłączył się po 5 godzinach. Co jest dobrym wynikiem w tej grupie smartfonów.

14 komentarzy do “Test Gigaset GS160 – smartfon entry-level z czytnikiem linii papilarnych”

    • entry level – ogólnie przyjęta nazwa kategorii urządzeń klasy niższej-średniej. Jestem za czystością „Polskiego Języka” – specjalnie dużą literą, a nazwa entry level została przyjęta do kanonu mowy technologicznej, tak jak smartfon, komputer itp. Pozdrawiam Andrzej

      Odpowiedz
  1. podtrzymuję swoje – bezsensowne małpowanie z sileniem sie na zagranicę. polskie sensownie brzmiące i na czasie określenia znajdziemy bez problemu.

    Odpowiedz
    • A czym mają się wyróżniać smartfony z tym samym system operacyjnym? Biorąc pod uwagę cenę, może mieć szansę na rynku. Ja dodałbym folię do zestawu i może kartę SIM operatora wirtualnego i będzie hit.

      Odpowiedz
  2. Entry-level. Ale za co? Za tego Mediateka? Czy może za ten czytnik linii? Kiedy przeglądam serwisy i spotykam się z nowym telefonem z określeniem smartfon entry-level to dotyczy to urządzeń posiadających minimum 2 GB RAM (a i te powoli schodzą do poziomu określanego low-level). Wygląda to tak, jakby testujący chciałby przypodobać się dostawcy/producentowi tego modelu. Moje dobre zdanie o serwisie telix.pl powoli ulega zmianie.

    Odpowiedz
    • Sam producent pozycjonuje ten smartfon do kategorii entry-level. To akurat nie mój wymysł. Kto czyta test, zanimskrytykuje, zobaczy jak bardzo chciałem się „przypodobać” producentowi pokazując jego wady. Jednak testując miam zawsze na uwadze cenę urządzenia. I ocena dotyczy danej półki, a nie porównania z flagowcami piwyżej 2k. Przyjmuję jednak wszelką krytykę, prawo Czytelnika, do jego osądu. Andrzej

      Odpowiedz
  3. Myślę, że telefon ma szansę na osiągnięcie sukcesu – ja używam Gigaset ME i jestem zadowolony. Ale powinni dawać do zestawu jeszcze szkło na ekran. Wiem, że jest takie dostępne na niemieckiej stronie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.