Apple

Masz problem z dotykiem w iPhone 6? Apple Ci pomoże… za 700 złotych

Coraz więcej doniesień o problemach z dotykiem w smartfonie Apple postanowiło pomóc użytkownikom i zaoferowało naprawę wadliwych urządzeń. Nie, to nie jest kolejna akcja serwisowa wielkiego producenta, taka, jak Samsunga jakiś czas temu. Dlaczego? Firma z Cupertino zaproponowała wymianę ekranów, ale za „drobną” opłatą.

Apple iPhone 6
Apple iPhone 6

Zdaniem producenta wada ekranów w urządzeniach iPhone 6 nie kwalifikuje się do przeprowadzenia wielkiej naprawy gwarancyjnej dla wszystkich użytkowników, których smartfony uległy uszkodzeniu. Apple zaproponowało pomoc w rozwiązaniu problemu, ale nie za darmo. Właściciele mogą oddawać iPhone’y do serwisu, w którym usuną usterkę za cenę 700 złotych.

Niedziałające prawidłowo panele zdaniem specjalistów to skutek nietrzymających wystarczająco mocno lutowań, które po prostu pękają. Coraz więcej użytkowników skarży się na niesprawne dotyki w prawie nowych smartfonach. Apple twierdzi, że uszkodzenia wynikają z silnych upadków urządzeń. Jak widać, analizy specjalistów są niczym dla pracowników producenta.

W wyniku gestu handlowego zaproponowano naprawy pogwarancyjne za 700 złotych. Osoby, które wymieniły ekrany po wyższej cenie mają dostać zwrot nadpłaconej kwoty.

Źródło: Apple

Tomasz

5 komentarzy do “Masz problem z dotykiem w iPhone 6? Apple Ci pomoże… za 700 złotych”

    • Ja używam 6S i rozumiem zadowolenie i popyt. Mam też trzyletniego 5S, ma się świetnie, działa genialnie(iOS9), ma na pamięci 30GB danych i nie zacina się. W tym czasie nie jeden mój Android wyzionął ducha albo zaliczył wipe czy hard reset. iOS działa nadal lepiej niż Android we flagowcach. Nie wspominam już o lepszej jakości aplikacjach.
      Mam też służbowego Samsunga Galaxy S6, i powiem ci, że budżetowy Redmi 3S śmiga przy nim jak ruska torpeda na Ameryke.
      Nazywanie kogoś snobem tylko dlatego, że kupuje iPhone’a, z ciebie samego również robi snoba bo kupujesz Androida. Każdy kupuje co lubi i na co go stać. Nikomu nic do tego.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.