wlo

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 25 wpisów - od 851 do 875 (z 1,131 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: #300123
    wlo
    Uczestnik

    Mam pytanie do kogoś kto wie. Czy jeśli karty (mówię tu o największych – 64 GB) są zgodne ze standardem SDHC (nie SDXC o czy pisze PLANET), to będą działać w urządzeniach dotychczas obsługujących maksymalnie 32 GB SDHC (microSDHC)? Czy może tu chodzi o to czy urządzenie obsługuje specyfikację SD 2.0/3.0 tylko?

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #298423
    wlo
    Uczestnik

    To może wygląda jak reklama, ale nią nie jest. Po prostu szczere „wyznanie” 😉

    w odpowiedzi na: #298421
    wlo
    Uczestnik

    Lepsze to niż klikanie ilości komentarzy, szczerze mówiąc. Kan pamiętasz jesen serwis gdzie za klikactwo rozdawali nagrody? Zresztą jak pamiętam to było powodem Twojego „wyjścia” z grona użytkowników tegoż 😉
    Co do sp[rzętu… Powtórzę to co mówiłem nie raz. Używam już kilkanaście lat EVER Net 1000 DPC. Miałem różne UPS-y, Bardziej markowe, mniej markowe… Ostatnio padł najmłodszy jaki mam – mały APC – w zasadzie działa jako awaryjne źródło ze stanu zimnego tylko bo nie przełącza przy zaniku napięcia w sieci. Nie nadąża w każdym razie i komputer się resetuje. Ale ten EVER jest NAJLEPSZY jakikiedykolwiek miałem. Biorąc pod uwagę pojemność akuymulatorów i moc mojego komputera, bez problemu 40-50 minut mogę pracować na zasilaniu awaryjnym.

    w odpowiedzi na: #298220
    wlo
    Uczestnik

    Jestem za ACTA! Jest niby ustawa o ochronie praw autorskich. Jednak jej zapisy są tak mdłe w zakresie ochrony praw niematerialnych, że szkoda czasu skarżyć złodziei. Sam tworzę dokumentacj… Często widzę całe strony, akapity żywce,m przepisane w innych opreacowaniach – KOMERCYJNYCH!! Dlaczego miałbym nie chronić swoich praw i pieniędzy? Bo komuś się nie chce tworzyć, tylko przepisuje niezbędne fragmenty do swoich prac? Może jak będą poważne restrykcje, w końcu cwaniak żeby zarobić weźmie się do pracy? Dlaczego miałbym się martwić tym, ze czyjeś dobra zostaną naruszone, skoro złodziej już moje naruszył – świadomie ukradł?

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #297502
    wlo
    Uczestnik

    A dlaczego mieliby brać, skoro klient taką umowę podpisał? Chciało się dużo przepadających minut to się ma!

    w odpowiedzi na: #297501
    wlo
    Uczestnik

    I dobrze. Jako przedsiębiorca uważam to za właściwy krok. Jeśłi ktoś się zobowiązuje, niech płaci – albo w terminie umówionym, albo odsetki.

    w odpowiedzi na: #297405
    wlo
    Uczestnik

    No nie dziwię się – jak 15 lat temu dostawałem 2 kartki – jedną z fakturą i drugą z billingiem na 2 strony, tak dzisiaj, przy 4 numerach, dostawałbym całkiem sporą przesyłkę (ciężarków inpost nie musiałby dokładać ;-)). Ostatni billing miałby 12 kartek – i nie jest najkrótszy. Jestem za opłatami! Nie ma najmniejszego probemu z billingami – są w pdf (może dłużej mogłyby wisieć na koncie, bo te 3 czy 4 miesiące to mało trochę), można pobrać bieżący w csv… Szkoda papieru. A gadanie, zę nie każdy ma dostęp do internetu – gadnie tylko. Billing mało komu jest potrzebny – jak mówi mój kolega – jest czym w kominku rozpalać. Bo mało kto pzegląda nawet – jakby ktoś chciał rzucić hasło, ze wszyscy kontrolują złodziejstwo operatora 😉

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #297401
    wlo
    Uczestnik

    Pomyliłem posty – do komentarza o Novum pisałem 😉

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #297400
    wlo
    Uczestnik

    Potwierdzam. Czasem zastanawiam się nawet czy nie podać do sądu gości, bo numer mam zastrzeżony od lat.

    w odpowiedzi na: #297399
    wlo
    Uczestnik

    Mój operator do mnie nie dzowni, dzwonią co najwyżej jacyś cwaniacy z punktów z róznych stron Polski – po prefiksie stacjonarnym to widać 😉 Głónie ze Szczecina – z tamtejszej strefy numeracyjnej.Z Ery chyba nigdy nie dzwonili. Natomiast bardzo dużo mam telefonów z Play, trochę mniej z Orange. Minimum raz w tygodniu od każdego z nich mam superofertę 😉

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #297167
    wlo
    Uczestnik

    Ja używam, bo nie mam zamiaru korzystać z facebooka czy bawić się esemesami 😉 Owszem – esemesy tak, ale z komputera – o czym mówiłem wczesniej. Tak więc nie przeżytek jeszcze.

    w odpowiedzi na: #297151
    wlo
    Uczestnik

    Gniazda muszą być „na jednej fazie” oczywiście?

    w odpowiedzi na: #297150
    wlo
    Uczestnik

    Chcą zarobić… Czemu do tej pory nie wymyślili jakiejś bramki semeseowj – odpłatnej oczywiście, gwarantującej doręczenie wiadomości do wszystkich operatorów? Ja na 100% bym korzystał, jeśli by nie dali zaporowej ceny na takiego esemesa. To mi jest akurat bardzo potrzebne. A nie ma 😉

    w odpowiedzi na: #297149
    wlo
    Uczestnik

    Oni chyba zbyt dużo ludzi zatrudnili do impolememtowania tej całej bzdurnej otoczki do GG – te wszystkie portale, serwisy społecznościowe, poczta bez sensu zrobiona… No i reklamy… Wdrażanie wtego wszystkiego i obsługa droższe jest niż zyski z reklamy, które namolna się stała jak nie wiem co. Kiedyś była – a jakże, ale nie przeszkadzała tym co nie chcieli korzystać a widać dawała zyski.
    No ale cóż… Nie każdy dotcomowy interes to góry złota, jak się właścicielowi wydawało pewnie.
    Osobiście używam GG odkąd jest, jest to jedyny mój komunikator – więc jeśli ktoś chce ze mną pogadać, znajdzie mnei tylko na GG. Nie ma mnie na żadnym serwisie społecznościowym natomiast. Na razie dają sobie z tym radę, nawet przy moim słabym komputerze 😉

    w odpowiedzi na: #297109
    wlo
    Uczestnik

    NO ciekaw jestem co z tego będzie… Te firmy już na etapie oferowania usługi oszukują i za to powinni beknąć przede wszystkim.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #296959
    wlo
    Uczestnik

    A ja wydałem już odbiornik GPS (Nokii ten pierwszy model na bluetooth) bo myślałęm, ze nie będzie mi potrzebny 😉
    Nowego się pewnie już nigdzie nie dostanie?

    w odpowiedzi na: #296897
    wlo
    Uczestnik

    Ma odbiornik GPS? Na stronach sklepów internetowych róznie podają, takze Nokia nie podaje, że te modele (305/306) mają odbiorniki GPS.
    Osobięci małem kupować 305, już prawie… Ale jak podaliście informację o 308/309 chyba oczekam na 308 właśnie.

    w odpowiedzi na: #296668
    wlo
    Uczestnik

    No ja szukam możliwie taniego i fajnego dwusimowego telefonu, lepszego niż C2-00 😉 Potrzebuję ze względu na „dobroć” w stosunku do przyjaciół i znajomych mieć karty w ich sieciach, zeby taniej do mnie dzwonili, więc tego typu ytelefony się sprawdzają super. C2-00 jest OK. Spełnia swoje zadanie. Jest mała, wbrew pozorom całkiem odporna, wygodna. Ma wadę (podobnie jak C1-01, której też używam jako „zapas”) – ten głośnik – wszyscy wiedzą… Jednak jeśłi już muszę czasem zabrać ze sobą więcej numerów, to fajnie by było mieć np. telefon z wygodną aplikacją do odtwarzania muzyki w samochodzie itp. Dlatego, mimo, ze nie lubię dotykowych, też w celach testowo-przyzwyczajeniowych w związku z tym, zastanawiałem się nad 305, ale 308 wydaje się nieco lepszy (wyświetlacz, pamięć).
    Pisanie o szybkości przeglądarki za bardzo sensowne nie jest przy możłiwościach telefonu funkcjonowania tylko w zakresie EDGE 😉 GPS by się przydał tylko. No ale jak nie ma – trudno – pewnie kupię jak tylko się pokaże i cena będzie fana 😉

    w odpowiedzi na: #296583
    wlo
    Uczestnik

    No cóż… Tanie to są najprostsze zasilacze. Jednak cena takiego sprzętu to jest kwestia mocno względna. Podam przykład z własnego doświadczeni – a mam spore, bo mam w domu (!!), gdzie mam biuro (biurko bym powiedział raczej ;-)) 3 UPS-y.
    Od tak dawna, ze nawet nie pamiętam, mam EVER-a właśnie – Net 1000 w werscji DPC. Na pewno 2 razy wymieniałem w nim akumulatory a może i 3 – nie pamiętam już tego. Najlepszy UPS jaki kiedykolwiek miałem, jaki kiedykolwiek używałem wcześniej. Nie mam jakiegoś super wypsionego komputera ale jak mam wyłączoe inne urządzenia, które zasila, bez problemu pół godziny do 3 kwadransów podtrzymuje na tych 2 akumulatorach jakei ma w środku (bodaj 2x 6 czy 7 Ah). Kupiłem do komputera synów, po awarii Fideltronika, APC – mały, wystarczający do zabezpieczenia podstawowego tylko. Niestety – w tej chwili jedynie jest, ale nie jest w stanie się przełączać i komputer w przypadku spadku napięcia poniżej poziomu bezpiecznego, wyłączenie itp. po prostu się wyłącza, restartuje itd. Tak naprawdę już po 3 latach przestał się sprawdzać jako UPS, raczej działa jako zapasowe źródło energii jak ie ma prądu, bo można wymusić włączenie „na zimno” 😉 Wymiana akumulatora nie zmieniła jego „funkcjonalności” 😉 Naprawa – bo podobno da się to naprawić – zupełnie nieopłacalna. Mam też – do faksu, telefonów, modemu/routera itp. Niewielki UPS Musteka – fajny bo wąziutki i dobrze „ustawialny”. Też nie narzekam. Już z 8-10 lat pracuje (fakt – na wymienionym już kilka lat temu akumulatorze, jednak nie da się tak, żeby one wieczne były, pewnie niebawem ponownie będzie trzeba wymienić).
    Reasumując – NIGDY nie miałem sytuacji żeby jakikolwiek sprzęt się uszkodził w wyniku jakiejś burzy czy braku zasilania, skoku napięcia itp. Trudno to jednoznacznie wiązać ze sobą, jednak znajmomi czasem opowiadają , ze a to z komputerem problem, a to z modemem neostrady, a ostatnio kolega miał jakiś problem z modemem lokalnej kablówki nawet – w czasie burzy mu padł. Chociaż trudno mówić czy ze strony zasilania.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #296231
    wlo
    Uczestnik

    Ja też raczej unikam rozmów o biznesie, czy bardzo angażujących. To mocno rozprasza. Bez radzia ja nie potrafię pracować np. Ale zapytaj mnie co mówili albo zapytaj o nazwisko redaktora (słucham jednej stacji od kilku dzisięcioleci) to nie powiem kto to był. Co ciekawe, pamiętam o czym był reportaż, przyjmuję do wiadomości wiadomości… Tak samo w aucie – raczej nie rozmawia się o poważnych sprawach. Chyba, zę na tylnim siedzeniu w limuzynie z odgrodzonym przedziałęm szofera 😉 No ale mówimy o czym innym już teraz.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #296229
    wlo
    Uczestnik

    Masz rację. Ktoś tu pisał o piciu kawy… No sukcesów życzę 😉 Są też tacy co oglądają w czasie jezdy filmy! Jednak rozmowa telefoniczna jest dłuższa niż sięgnięcie do radia czy do gps-a i w tym czasie wiele może się zdażyć. O pisaniu esemesów już nie mówię – gdzieś też czytałm, człowik napisał, ze woli z klawiaturą telefony bo „na pamięć” można esemesa w samochodzie napisać…
    Takie prawo. Za zabójstwo po pijaku za kierownicą dostaje się np. 2 lata. Za gwałt – 3 gdzieś czytałem i to w zawieszeniu… Dobrze, ze chociaż mandat jest za rozmowę przez komórkę i te punkty.
    I nie żebym świętoszkiem był – zwykle w samochodzie mam słuchawkę, ale też czasem nie… Jednak nawet na prostej, łatwej i długiej drodze, jeśli mam dłuższą rozmowę zatrzymuję się – nic mi się nie stanie, ze chwilę później dojadę, a może nie stać się coś poważniejszego – spóźnione hamowanie, brak reakcji na to co się z tyłu dzieje itp. O róznych wypadkowych sytuacjach wiem sporo – mam całkiem bliskich znajomych w wymiarze sprawiedliwoći – ogólnie mówiąc 😉

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #296211
    wlo
    Uczestnik

    Wiesz co? Mój syn zaczął jeździć niedawno… Z chęcią by sięgnął po telefon w czasi jazdy jak ktoś dzwoni 😉 Bo przecież on może i przez telefon gadać, i prowadzić i gps obsługiwać, i inne jeszcze rzeczy robić…

    w odpowiedzi na: #296209
    wlo
    Uczestnik

    Oczywiście, ze utrudnia… Prowadze samochód regularnie od ponad 20 lat, mam telefon 15 lat. Jako przykład… Jeżdziłem sporo z jednym kolegą w latach 90. (on jako pasażer). Praktycznie zawsze, kiedy odbierałem w samochodzie telefon (a jakże – zestaw albo chociaż słuchawka), podczas rozmowy nigdy, ale zawsze po zakończeniu rozmowy mówił – przyspiesz, bo do jutra nie dojedziemy 😉 Odruchowo zwalniam. Sam to zacząłem zauważać. Niejednokrotnie, w iejsach w których często jeżdżę i jest to określona trasa, zawsze niemal podczas rozmowy telefonicznej, kiedy muszę inaczej niż zwykle jecgać, zjeżdżam „po staremu” – tak jak codziennie po kilka razy. Oznacza to, ze nie myślę o tym co mam zrobić, a działa podświadomość bardziej…
    Tak – jazda z telefonoem – czy przy uchu, czy z zestawem – zawsze powoduje zmniejszenie bezpoiecześntwa ze strony takiego kierowcy.

    w odpowiedzi na: #295025
    wlo
    Uczestnik

    Nie robiłbym z tego afery. Nie wiem czy zaległośc jest czy nie, za czego wynika… Pewnie ze spóźnionej płatności (odsetki?) albo pomyłką przy realizacji przelewu (sam zamiast ok. 2 tys. wysłałbym ok. 20 tys. bo z przecinkiem się pomyliłem, na szczęście na koncie takiej kwoty nie było i sygnalizowłąo problem, jednak za trzecim razem dopiero doczytałem o co chodzi. A i odwrotnych sytuacji, ze na klawiaturze numerycznej palec mi na lkawiszu obok wylądowała a nie tam gdzie powinien miałem kilka. Natomiast w jaki sposób mają poinformować klienta o ujemnym saldzie? Tak – na następnej fakturze… Ale czemu niby? Jest zaległość, jest duża firma, jest system księgowy i automat takie rzeczy „wyrzuca” i wysyła. Sam mając kilkudziesięciu klientów tylko w niektóych przypadkach dzwonię i informuję o braku zapłąty czy zapłącie za małej kwoty. Zwykle po jakimś czasie taką wysyłkę hurtowo przygotowuję i wysyłam. To tańśze niż strata czasu na telefony czy jakiekolwiek inne sposoby rozwiązania problemu. Nie można bowiem w ten sposób rozpatrywać sprawy, ze znaczek więcej kosztuje niż kwota sporna. wynosi. Tak to sobie może analizować ktoś kto ma 5 klientów albo 20 może 😉

    w odpowiedzi na: #294343
    wlo
    Uczestnik

    No trudno powiedzieć, która była najlepsza…
    Ja zaczynałem w 1997 od Ericssona GA624 (mam nadzieję, że dobrze pamiętam symbol), bo mniejszy znacząco od ówczesnych Nokii był. Potem – w 1998 albo na początku 1999, na pewno przed końcem umowy 2-letniej, żonie kupiłem aktywację z 6110 i sobie sam telefon. Następnie była 7110 i równolegle 3210 – porządny metalowy, nie do zabicia telefon z porządnym wyświetlaczem). Dalej była świetna 6210 i już z kolorowym wyświetlaczem Nokie 6230 i 6230i. Kiedy weszła seria E zdecydowałem się na 6233 jednak, nie na E50, której żywałem 3 lata ponad. Potem E51 i E52 – obie bardzo długo, E52 ciągle 😉 Ponieważ od 2000 r. miałem w zasadzie 2 telefony, „posiadanie” było równoległe – ale te, które wymieniłem były „zasadniczymi” (np. 3210 nigdy nie była moim zasadniczym telefonem tak jak nie jest E61i, której od lat używam). Inne jakie się przewinęły to 3110, 6151, 6610i czy obecnie C01-01 albo dwusimowy C2-00 – jako „drugie”.
    A moja żona skromnie: 6110, 8210, 6100, 6300 i teraz, już od ponad 2 lat 6700 i pewnie kolejne 2 będzie go mieć. A od 1999 ma komórkę. Z umową tylko pierwszą jej kupiłem, 8210 od znajomego z Idei wówczas – nową mi sprzedał z umowy. Reszta w sklepie 😉

Wyświetlanie 25 wpisów - od 851 do 875 (z 1,131 w sumie)