Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
wlo
UczestnikMusze przyznać, ze porządne akumulatory… Jakiś czas temu wymieniłem wszystkie akumulatory na eneloopy i nie żałuję, wręcz jestem zadowolony i to bardzo. Teraz już nie muszę sprawdzać bez przerwy „gotowości do użycia” aparatu czy jakiegoś urządzenia, szczególnie rzadko używanego. Polecam gorąco.
wlo
UczestnikMam, nie skasowałem… 150 minut w sieci i na stacjonarne, 30 minut do Unii i 100 MB – za 19,50 😉
wlo
UczestnikA ja bardziej niż na potrzeby własne, zastanawiam się nad kupnem takiego gadżetu i donoszeniu na debili na drodze 😉
wlo
UczestnikJa dostałem esemesa z zachętą zakupu pakietu 3w1 za 19,50 (albo 17,50 – skasowałem i nie pamętam dokładnie): 100 minut w sieci, 30 minut do Unii i 100 MB transmisji danych 😉 Wspomnę, ze zaraz po zasileniu konta 😉
wlo
UczestnikNIe ma to większego znaczenia, bo mam starego USR-a z panelem po angielsku, ale ten sprzęt po polsku się komunikuje z użytkownikiem?
Muszę kupić w końcu modem ADSL2 bo głupio mieć szybszy dostęp niż możliwości 😉wlo
UczestnikI co? Mam ściągać od nowa w lapszej jakości te kilkaset płyt pobranych przez kilka lat?
wlo
UczestnikNie wiem czy u wszystkich operatoró, w Plusie na pewno, od lat jest podobna oferta. Można także swój „obrazek” dodać… Nie wiem czy cieszy się jakąś szczególną popularnością. Sam ze 2 razy wysłałem taką kartkę lata temu, ale bardziej dla zabawy i żeby zobaczyć jak to wygląda. Wygląda całkiem fajnie 😉
wlo
UczestnikTak – to są słuchawki z mikrofonem – mają „nokiowy” wtyk. Działają z komputerem – mikrofon też działa. Więc coś na rzeczy być musi.
Powiem mu, żeby zaktualizował firmware, bo od pół roku już mu przypomina o dostępnej nowej, już kolejnej wersji. Może to coś da?
Zresztą nie ma problemu – wykorzysta się je tak czy inaczej. Chciałem tylko powiedzieć, zę nie jest takie oczywiste, ze to jest wszystko takie kompatybilne tylko dlatego, ze wtyk i gniazdo są kompatybilne .wlo
UczestnikSprawny 😉 Używa innych słuchwek (róznych – zwykłych „od telefonu” po wtykane do uszu sennheisery z mikrofonem i plantronicsy z dużymi muszlami) i nie ma problemu. Te wyglądają na solidne – porządne kable, solidne wkładki… No ale niestety telefon twierdzi, zę iekompatybilne 😉 Sprawdę w innych telefonach jeszcze kiedyś, ale sądzę, że sobie je wezmę po prostu, skoro działają ze starą E52 😉 Białe – jedyna wada 😉
wlo
UczestnikSzanowny Czytelniku… Nie dalej jak wczoraj syn kupił dobre (i drogawe przy okazji) słuchawki… Z wtykiem jak trzeba. Okazalo sie, ze nie wystarczy sam wtyk – „akcesorium nieobslugiwane” – w jego Nokii C6-01. W mojej E52 dzialaja swietnie 😉
wlo
UczestnikJa nie mam zamiaru brnić operatora. Za swoje błędy i awarie powinien ponosić odpowiedzialność, w tym finansową, a nie przenosić koszty na klientów. Jednak tu ewidentnie nie mamy do czynienia z normalną sytuacją. Mówisz, zę o moralności nie mówimy… A złodziej to czym się kieruje kradnąc? Nie kradnie dlatego, że ma wysokie poczucie moralności! On jej nie ma! I nie można tego rozdzielać, bo to właśnie decyduje o tym, że dany postępek jest naganny albo nie! Gdyby korzystał w dobrej wierze słowa bym nie powiedział. Ale on kradł świadomie wykorzystując sytuację „nadzwyczajną”. Gdyby wydzwonił tyle co zwykle, ale nikt mi nie wmówi, że co miesiąc wydzwaniał 60 godzin 😉
wlo
UczestnikBład? Awaria. Fakt, ze się alarmy i zabezpieczenia popsują u jubilera nie znaczy, że z tego powodu każdy może wynieść co mu się podoba. Facet wiedział, zże jest awaria i to wykorzystał popełanijąc nadużycie, którego operator może dochodzić na drodze sądowej. I jestem święcie przkonany, ze wygra sprawę. Co innego doręczenia wezwań czy pozwów… Jednak nieodebranie poleconego czy nawet zwykłego listu nie znaczy, że uprawnienie operatora mija. Dziecinne jest myślenie, zę jak nie otworzę to policja zapomni o kolii wyniesionej od jubilera 😉
wlo
UczestnikSama widzisz… do tego głupi… 😉
Myślał, że cwany jest? Teraz niech cwanie znajdzie prawnika, który za 500 złotych (a może za darmo?) go z tego wyciągnie.wlo
UczestnikW drzwiach do mieszkań, w samochodach są zamki… Jeśłi nie zamknę mieszkania, to znaczy, zę każdy ma prawo sobie wziąć z niego co mu pasuje? Jęlsi ktokolwiek twierdząco odpowie na to retoryczne pytanie, jest zwykłym debilem.
wlo
UczestnikOczywiście, ze powinni zapłącić. Dlaczego? Ano z prostej przyczyny. Gdyby korzystali jak zwykle, nie wiedząc, ze jest awaria (co łatwo udowodnić) a nie – nadużywając sytuacji świadomie wydzwaniając 30 godzin w pół miesiąca (normalnie na billingu takie czasy miał ten mądrala?). To jest ewidentne nadużycie, świadome. Więc i podlega odpowiedzialności. Nie jestem prawnikiem, ale z prawem administracyjnym w szczególności mam bardzo dużo do czynienia w codziennej pracy i taka jest moja opinia.
Złodzieje powinni odpowidać za swoje działania. Bo nie jest tak, że obdpowiada złodziej tylko wtedy gdy na gorącym uczynku go złapią 😉
Tak – takie działanie to dlamnie złodziejstwo jest – nieeee… Nie operatora – klienta 😉wlo
UczestnikMuszę powiedzieć, zę wszystkie kartki pocztowe jaie wysłałęm dotarły do odbiorców. Otrzymali życzenia. Niestety – w tym roku zachciało mi się ememesy wysyłać – 1/4 z nich niestety nie została doręczona.
wlo
UczestnikDodam tylko, że nie należę do tych, którzy muszą w dniu premiery, albo nawet wcześniej obejrzeć film. Nie rozumiem takich ludzi. Co to daje? Prestiż jakiś czy co? Może jako prowincjusz tego nie rozumiem, ale może dzięki temu i na szczęście nie muszę? 😉
Jak ktoś chce, to może sobie tanio skompletować fajną kinotekę. I to zawierającą całkiem wartościowe pozycje. Jednak komu na tym zależy, skoro film się ogląda raz, chwali się tym, że się obejrzało zanim ktoś inny z towarzystwa zobaczył i to wystarczy. Ja się nie spotykam, albo coraz rzadziej spotykam z ludźmi, którzy idą do kina czy włączają sobie stary, ulubiony film – z róznych powodów…
Podobna sytuacja jest z muzyką. Codziennie jakieś nowe gwiazdki ozbłyskają na niebie i trzeba to „mieć”, znać. Ja nie znam co się dzisiaj gra – „moje” radio tego nie puszcza. Nie mam domu zawalonego pytami – wystarczy te kilkaset pozycji (regularniw zwiększane oczywiście), do których wracam często, a to czego rzadziej słucham, kupuję u legalnych dostawców w Sieci – da się, bo nie jest wcale drogo. Jednak to zawsze powiedzmy te 10 groszy jest a nie darmo, więc dla niektórych to chore co robię zapewne 😉
Nie. Nie jest tak, zże rację mają jedni albo drudzy. Bo wg mnie nie jest zależna sprzedaż biletów czy nośników od dostępu do nielegalnych zasówbów – w jedną albo w drugą stronę. Jeśli ktoś mówi, że woli rzucić okiem albo uchem, zeby wiedzieć czy warto zapłacić, to są od tego „próbki” na stronach twórców, recenzje itp. W ten sposób ktoś próbuje przed zakupem pieczywa, owoców, mebli itd.?wlo
UczestnikProblem nie ma jednego źródła… W moim miescie były 2 dobrze prosperujące kina. Jako nastolatek byłem w kinie raz na tydzień – dwa tygodnie a nie mniej niż, co najmniej raz w miesiącu. Dodam, ze czasy były inne, bo to było ponad ćwierć wieku temu 😉
A dzisiaj? Kina nie ma żadnego – już od wielu lat, jakaś namiastka czasem jest z projektora tylko podobno w tzw. domu kultury – sali teatru miejskiego 😉
Kiedy byłem w kinie? Dwa lata temu? I nie chodzi o pieniądze za bilet. Chodzi o czas. Te nowoczesne kina z tysiącem sal, są tylko poza prowincją – że tak sę wyrażę 😉 Musze do kina dojechać i wrócić (autem 2,5-3 godziny jeśli nie tracę czasu na nic innego), o komunikacji innej nawert nie wspominam, bo ukulturalnienie się w świątyni X muzy to cały dzień stracony – na co w dzisiejszych czasach może tylkoi celebryci, którym płacą za pokazywanie się na seansie filmowym – mogą sobie pozwolić. DVD? Owszem. Da się strawić. Jednak tu już inne aspekty wchodzą – jeśli już siedzę w domu to po co płacić (to mniej niż bilet na 2 osoby zwykle a leży do obejrzenia do śmierci – widza albo nośnika) skoro można mieć za rarmo? Do tego nie każdy ma nawet najprostszy odtwarzacz z „efektami” kina domowego, a na uniwersalny czytnik płyt podłączony do telewizora każdego raczej stać, nie mówiąc o komputerze, który jest niemal w każdym domu.wlo
UczestnikNo rzeczywiście się zemściła…
wlo
UczestnikNo cóż… Nie dość, zę mam określoną opinię o Amerykanach, to jeszcze bardziej mnie to umacnia w mojej opinii o nich 😉
wlo
UczestnikSprzęt bardzo dobry – mój syn używa tabletu graficznego Wacoma (miał wcześniej dwa inne – nie ma co porównywać nawet ;-)), jednak nie bardzo wiem, z tekstu to też nie wynika – do jakiego rodzaju wyświetlaczy się te póra nadają? Czy może są do określonych marek/modeli smartfonów i tabletów?
wlo
UczestnikNo to daleko, bardzo daleko mi do statystycznego Polaka 😉
wlo
UczestnikPowiem szczerze, że coraz częściej zastanawiam się nad zakupem tego typu urządzenia i donoszeniu na niektóych użytkowników drogi (nazwałbym ich dosadnie jednym słowem ale słowo to nie jest odpowiednie do użycia publicznie ;-)) policji. Tak po prostu…
wlo
UczestnikA propos… UHS-I bez najmniejszego problemu „chodzą” w starszych telefonach, np. Nokii 6700, o E52 i nowszych nie mówię nawet 😉
wlo
UczestnikSam sobie odpowiem wg moiej wiedzy…
Teoretycznie tak, powinny działać, przynajmniej w tych urządzeniach (powiedzmy telefonach), w których działają karty SD (microSD) UHS-I – bo ta klasa jest podana dopiero w specyfikacji SD 3.0.
Jestem ciekaw jak to jest. Sam wiem tyle co miałem czas zaznajomić się z dostępnymi informacjami na ten temat już wcześniej, bo Samsunk pionierem nie jest przecież 😉 A pamięci tanieją więc lepeij mieć kartę większą niż dw mniejsze i whlować nimi bez przerwy – co zwykle prowadzi w przypacku microSD do gubienia pamięci… -
AutorWpisy