LesH

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 25 wpisów - od 3,051 do 3,075 (z 3,876 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: #269999
    LesH
    Uczestnik

    Rozdzielczość cudowna. Czym chcą skutecznie wysterować te ponad 3 miliony punktów na ekranie? 3 Mpix miewają niektóre profesjonalne monitory używane w pracach geodezyjno-kartograficznych, projektowych itp. Wyświetlacz dla iPada3 zapowiada przełom technologiczny w rozdzielczości ekranów przenośnych tabletów.

    apowiada się bardzo ciekawie.

    w odpowiedzi na: #269970
    LesH
    Uczestnik

    Super. Podobne scenki, tylko w skali mikro, z udziałem max. kilku osób, dane mi było widzieć w 'Niemolsce’ i choć Niemcy są generalnie dość zaślepieni Anglo-Ameryką i wszystkim, co stamtąd, to jednak ich świadomość techniczna na szczęście skutecznie pomogła im nie popaść w fanatyczną dewocję wobec Ogryzka. Nawet w punktach T-Mobile De, pierwszego operatora, który rozpoczął przed laty promocję i sprzedaż Iphone, doradcy-sprzedawcy pytani o naprawdę najlepszy smartfon z najwyższej półki, od maja 2011 wskazują Samsunga Galaxy SII, choć wcześniej ich rekomentacja kierowała się ku Ajfonowi. Od chwili mej kilkugodzinnej zabawy Ajfonem w niemieckim T-Punkt-cie całkowicie rozumiem powody.

    w odpowiedzi na: #269941
    LesH
    Uczestnik

    Aparat 3 Mpix… Ciekawe w jakiej rozdzielczości nagrywa nim filmy video? Jak się ostatnimi laty aż po 'dziś dzień’ można było przekonać, rozdzielczość przetwornika obrazu plus nienajgorsze 'bebechy’ nie koniecznie idą w parze z przyzwoitą rozdzielczością rejestrowanych video-filmów, która nie sięgała nawet standardu VGA, tak już powszechnego od paru lat. A więc: jak z tą rozdzielczością w Samsungu Illusion?…

    w odpowiedzi na: #269926
    LesH
    Uczestnik

    Perfekcyjnie trafna konkluzja na końcu tego newsa: „GALAXY Note to nowa kategoria urządzenia mobilnego łącząca możliwości smartfonu i tabletu”. TAK! Nic dodać, nic ująć! Jedyne, czego bym mu życzył, to odporności na czynniki zewnętrzne zbliżone choć do normy IP-67, ale może nie będzie przesadnie czuły na wilgoć, kurz i drobne upadki, jak też może nie będzie paraliżowany niskimi temperaturami zimowymi, jak inne smartfony. Skoro tylko takich własności można mu życzyć, to znaczy, że jest technicznie niedościgły wobec wszelkich sprzętów konkurencji. Yesssst!

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #269923
    LesH
    Uczestnik

    Tylko 2294zł za NOTE w polskim sklepie?… Gdzie widziałeś tą cenę? To WCALE NIE ZA DUŻO za sprzęt, który technologicznie wyprzedza całą konkurencję specyfikacją i możliwościami! Wszechstronny TABLET kieszonkowego formatu smartfona i SMARTFON z funkcjami i możliwościami tabletu. Takie np. Ajfony przy nim to żałosny badziew po wywindowanej w kosmos cenie. Są znacznie droższe bez żadnego uzasadnienia rynkowego. :lol

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #269914
    LesH
    Uczestnik

    W ofercie polskiego T-Mobile SII pojawił się już w maju tego roku, więc w listopadzie minie pół roku, ale jego premiera na świecie była wcześniej.

    w odpowiedzi na: #269911
    LesH
    Uczestnik

    Smartfony Nokii są 'bez przełomowych rozwiązań technologicznych’ – fakt, niestety. Przy tym są niewspółmiernie drogie. Jeszcze jako tako (specyfikacyjnie) prezentuje się N9 i choć nie napędzana WP7 jak Lumia 800 ma lepszą sprzedaż od przeciętnej Lumii. Powinni w te pędy trzepać telefony full wypas, nie żałować wyposażenia i żenić je z Andkiem, naprawdę dobrym, sprawdzonym, postępowym w wersjie 3, 4 oraz mającym tysiące darmowych aplikacjii w markecie. Wtedy może odzyskają wyniki sprzedaży sprzed lat i poczytne miejsce w rankingu.

    w odpowiedzi na: #269699
    LesH
    Uczestnik

    Małym 'smarkom’ wystarczą smarkfony. Niniejszym chciałbym zastrzec nazwę smarkfon. Poniżej 10.000 Euro z góry za prawa użycia w nazwie plus jakiś % od sprzedaży towaru, który będzie opatrzony tą nazwą lub określeniem 😉 nie budzić! 😉

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #269697
    LesH
    Uczestnik

    😳 Nie wiem, jakim cudem wyparowały mi 'tablety’ po słowie 'oraz’ przy wysyłaniu ostatniego tekstu… 🙄

    w odpowiedzi na: #269696
    LesH
    Uczestnik

    Smart/fony oraz tej klasy odporności na czynniki zewnętrzne staną się coraz częściej oferowane i popularniejsze. Taka jest potrzeba, gdyż drogie sprzęty nie mogą, nie powinny być tak podatne na uszkodzenia i zepsucie jak to się ma obecnie z niemal wszystkimi, gdyż tych odpornych jest tyle, co kot napłakał. Jeśli w tym dodatkowo upancernionym i uszczelnionym modelu producent usunął awaryjność podzespołów pierwszej DEFY, to będą liczni chętni. Sam chciałbym mieć pośród mych smartfonów chociaż jeden taki, na który nie musiałbym chuchać-dmuchać, gdy pada deszcz, gdy mróz i śnieg, aby nie upadł z kieszeni lub dłoni na beton czy do kałuży itp. itd. Takie sprzęty muszą być pewne w każdej typowej sytuacji, która może się zdarzyć. Liczę na to, że Motorola DEFY plus JCB pojawi się u operatorów w sybsydiowanych ofertach taryfowych, po dobrych cenach także przy niskich abo. Najbardziej jednak liczę na to, że w końcu Samsung wypuści swoje najnowsze, rewelacyjne Galaxy w wersjach spełniających normy IP-67. Co najmniej!

    w odpowiedzi na: #269694
    LesH
    Uczestnik

    NAWOŁYWANIE NAIWNYCH do udziału w takich loteriach, gdzie ZERO KONTROLI NAD RZETELNOŚCIĄ oraz FULL MOŻLIWOŚCI KANTÓW przez organizatora POWINNO BYĆ USTAWOWO ZABRONIONE, jak też i prawo do przeprowadzania czegoś takiego. Skoro teoretyczna możliwość matactwa istnieje nawet w takim dajmy na to oficjalnie nadzorowanym LOTTO, gdzie jest FULL KONTROLA SPOŁECZNA i WGLĄD, bo 'komisja komisję i notariusz notariusza’ sprawdza, a losowania maszyną losującą widocznymi kulami transmituje telewizja, to co powiedzieć o losowaniach spośród doładowań czy nadesłanych SMS-ów 😀 Jedynie ŻAL ŁATWOWIERNYCH i ze względu na ich dobro POWINNO SIĘ TEGO ZABRONIĆ w pokątnych loteriach, co nie jest robione z podobnym stopniem jawności jak Lotek.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #269693
    LesH
    Uczestnik

    Zakłócany przekaz cyfrowy – np. przez słaby sygnał, transmisję – co prawda nie szumi jak analogowy, ale wizja pikseluje, zamraża fragmenty lub całość albo całkowicie zrywa wszystko a fonia miewa trzaski, przerywania lub zupełnie zanika.

    w odpowiedzi na: #269613
    LesH
    Uczestnik

    Nastąpił wysyp zapowiedzi aktualizacji Androjda na smart/fonach Samsunga jak grzybów po ciepłym deszczu. To dobrze, bo konkurencja zostanie zmotywowana do podobnych decyzji, z korzyścią dla konsumentów, posiadających te sprzęty i używających już od jakiegoś czasu.

    w odpowiedzi na: #269609
    LesH
    Uczestnik

    Skoro zapowiedzieli w UK, to zrobią tak również w innych krajach, gdzie jest sprzedawany SII. Bardzo jestem ciekawy odświeżenia obecnej wersji 2.3, a której jesten zadowolony i nie narzekam. Polityką aktualizowania softu w swoich smartfonach Samsung niesamowicie punktuje. Chociaż nie ma pomstowań na Andka, jakie były np. na Symbiana-’wieśka’ w Nokiach, wciąż szykują i zapowiadają aktualizacje. Świetnie!

    w odpowiedzi na: #269606
    LesH
    Uczestnik

    Widzę, że Samsung przykładnie aktualizuje swoje fony do nowszych Andków. Naprawdę godna pochwały troska producenta o zadowolenie dotychczasowych posiadaczy jego terminali.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #269603
    LesH
    Uczestnik

    „Od Ery, Plusa czy masz bez Simlocka?” – chyba pytającemu chodziło o tzw. 'brand’ operatora, bo zakładania simloków Era zaprzestała już od przełomu 2008/2009. Plus i pozostali też chyba w międzyczasie przestali simlokować swoje telefony…

    w odpowiedzi na: #269539
    LesH
    Uczestnik

    ’g’ zjadłeś. 😀 A pamiętam, jak się w Polsce na początku lat ’70-tych konstruowało dla swoich potrzeb 'procesory’ czyli sterowniki z bramek NAND na MOSFET-ach. W prawdzie nikt jeszcze nie nazywał takich konstrukcji procesorami, ale w gruncie rzeczy te sterowniki na przerzutnikach były nimi. Wielgachne – w porównaniu do 'kości’ i bardzo uproszczone wobec opisywanego tu Intela 4004, ale gdy po zlutowaniu i odpaleniu spełniały swe zadania, sprawiały majsterkującemu elektronikowi-amatorowi wiele satysfakcji. 🙂

    w odpowiedzi na: #269424
    LesH
    Uczestnik

    Ceny lepszych smartfonów nawet w wysokich abonamentach wywindowane w kosmos, zaporowe! Szaleńcy z Ti-Mobajlowego laboratorium!… Ale przy niskopółkowych smartfonach opłacają się nowe aktywacje w najniższych abonamentach z dokupieniem 'Zawsze rozmawiaj’. Najlepsze pozycje startowe mają przychodzący z innych sieci, szczególnie parami, rodziną lub klanami 😀 Jeśli potrafią dobić targu to dostaną niezłe upusty w abonamentach i wtedy luuuzik: w cenie jak All Inclusive za niski abonament miesięcznie smartfoniki oraz prawie wszystko, co potrzeba. Znajoma przedłużyła umowę jesienią 2010 jeszcze z Erą i dostała m.in. po 500 MMS lub sms/mies na wszystkie komórki polskie oraz na email za 2,5 zł/mies. dopłaty. Od tej pory gdzie tylko coś widzi ciekawego nagrywa 'widełki’, pstryka fotki, ładuje do MMS-a i wysyła wszystkim znajomym lub sobie na emaila. Opowiadała, że 500 szt./mies. to ilość nie do przekroczenia, nawet na urlopiku. W obecnej ofercie T-Mobile nieograniczone MMSy/smsy na nry Timobajla do krajów świata, gdziekolwiek jest ta sieć, nie tylko w PL. Podobnie usługa 'Zawsze rozmawiaj’, więc np. dla posiadających bliskich za granicą to teraz wręcz idealna sprawa. Wystarczy ich zachęcić, by mieli aktywną SIM-kartę tamtejszej T-Mobile i już jest do nich full-kontakt gratis! Dla takich to super, a dla innych, pozostałych? Całkiem niezła oferta, tak uważam, poza cenami górnopółkowych smartfonów – z nimi niech się pałują!

    w odpowiedzi na: #269415
    LesH
    Uczestnik

    ’Mio’ już czas królowania popularności nawigacji jako osobnych, ekranikowych urządzeń przeznaczonych tylko lub głównie do tego celu. Podobnie się stało z osobnymi aparatami oraz kamerami – ich królująca popularność także minęła. W obu rodzajach urządzeń stało się tak od czasu integrowania ich funkcji w telefonach, następnie smartfonach a ostatnio w tabletach. Nie piszę, że znikają jako takie z rynku, ale ich dominująca fala popytu już nie ta. Klienci wybierają teraz kompromis jakościowo-cenowy oraz wygodę posiadania kombajnu 'wszystko w jednym’. Tacy szukają obecnie dobrych programów i map do wgrania na swe kombajniki. Nie ma się co dziwić: przekątna wyświetlaczy wszystkomających smartfonów z górnej półki jest taka, jak przekątna większości lepszych osobnych 'nawigacji’, czyli circa 4,3 cala, a ekrany tabletów to już asolutny komfort korzystania z nich jako nawigacji. W obliczu tego faktu akcja pt.: 'Poszukiwanie najstarszej nawigacji’ ogłoszona przez producenta 'Mio’ jest sympatyczna, jednak gestu żadnego tu nie widać. Na marną marcheweczkę jednego darmowego sprzęciku za kilkaset złotych wabią tysiące ludzi i zaganiają wolontaryjnie do wyszukania i 'przyniesienia w zębach’ najstarszej działającej nawigacji! Już tylko z samego medialnego HALLO na ten temat mają niezłą reklamę. Do tego z pewnością zechcą za friko lub prawie gratis wykorzystać znalezioną 'staruszkę’ do reklam, więc sprytnie to pomyśleli: bardzo oszczędnościowo! 🙂

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #269403
    LesH
    Uczestnik

    Słusznie, ale tu bez Groupona jest 'w cenie 599 zł z mapą Polski i 699 zł z mapą Europy’. Jeśli to mapy z dożywotnią darmową aktualizacją – to cena bezpośrednia, wyższa niż aTRAK-a u Goupon-a, byłaby jako-tako usprawiedliwiona.

    w odpowiedzi na: #269401
    LesH
    Uczestnik

    Teraz przy promocji 'Podwójne doładowanie’, która parę razy do roku pojawia się w Heyah, a szczdególnie w grudniu, pierwszy ładunek 'przygotowawczy’ przed podwojeniem warto będzie zrobić w Real,-u a także drugi, jeśli nie planuje się go wyżej niż za 50 zeta. Pytanie tylko, czy te 2 promocje nie będą się – przy drugim doładowaniu do podwojenia – ze sobą 'gryzły’ alternatywą albo-albo?…

    w odpowiedzi na: #269229
    LesH
    Uczestnik

    Modemo-router „zapewnia zaporę antywirusową”. Dlaczego producenci smartfonów posiadających tę funkcję nie wspominają nic o zaporze antywirusowej? Czyżby jej nie było? A może są takie zaporki w Android Market do ściągnięcia?…

    w odpowiedzi na: #269215
    LesH
    Uczestnik

    Powszechnie wiadomo, że okienka to wieśki i wtedy bez resetu/restartu ani rusz. Szkoda, że Nokia kilka lat temu nie wpadła na pomysł podobnej aplikacji restartu na swego symbiana, przez co w fińskich telefonach z tym OS w razie 'W’ trzeba niestety czasem nawet wyjmować akumulatorek na minutkę, po czym włożyć i odpalać od nowa… Android też nie ma (chyba) aplikacji na prosty restart, ale na szczęście od 08. czerwca SII nie wieśnął mi się ani razu.

    w odpowiedzi na: #269139
    LesH
    Uczestnik

    Po kiego licha te gwinty śrób, wystające z otworków po bokach złącza??? Skoro ich łebki pozostają ukryte w obudowie AirVideo-100v2, to jak się do nich dostać, by dokręcić?…

    w odpowiedzi na: #269137
    LesH
    Uczestnik

    Ta ulga wcale nie motywowała usługodawców do obniżania cen za internet. Podobnie jest w innych dziedzinach, gdzie zakup produktu i usługi jest współfinansowany, albo choćby rozkładany klientowi na dogodne, przystępne raty. Tak było np. w branży mieszkaniowej. Dogodne kredyty hipoteczne są wspaniałą pomocą, dzięki której ludzie aktywni zawodowo, którzy nie zdołali odłożyć odpowiednich kwot, a jest takich znakomita większość, mogą sobie pozwolić na zakup mieszkania własnościowego gotówką z banku a spłacać dług przez np. 30 lat. Ale ta masa ofert kredytowych nie powstrzymywała budowlańców, doweloperów ani właścicieli mieszkań do mieszkań przed windowaniem ich cen w górę. Wystarczyło jednak, iż banki ograniczyły swe oferty kredytów hipotecznych, które można było łatwo wziąć na dogodnych warunkach, a popyt na nie spadł i wraz z tym ceny mieszkań lecą w dół. Absolutnie drastyczny przykład takiej sytuacji obserwowano od kryzysu roku 2007 w USA, gdzie mieszkania, a nawet całe domy, można było kupować za prawdziwe grosze. Ale wracając na rodzimy, europejski grunt: sami klienci, którym w zakupie pomaga jakieś re- lub współ-finansowanie, nie są skłoni tak bardzo się targować z oferentem-wykonawcą. Dobrze to widzę na terenie Niemiec, gdzie np. ekologiczne i energooszczędne systemy ogrzewania z kolektorami słonecznymi lub tzw. pompami cieplnymi są w dużej mierze refinansowane inwestorom przez państwo: klienci zamawiający towar, który w większości zrefinansuje mu rząd niemiecki, nie targują się tak o cenę jak ci, którzy całość opłacają z własnych dochodów. Przez to też i ceny się trzymają jako-tako. Natomiast inne składowe niezbędnego wyposażenia domów, np. schody, okna czy drzwi do remontowanych mieszkań, nie podlegające refinansowaniu oferuje się tanio, bo klienci wybrzydzają, by jak najmniej wydać. Gdyby nie to, iż także system bankowego finansowania w Niemczech funkcjonuje wyśmienicie – ciężko byłoby sprzedawać te rzeczy z godziwym zyskiem. W przypadku ofert internetowych w Polsce świetnym motywatorem do obniżenia cen za internet u operatorów sieci mobilnych byłaby masowa rozbudowa darmowych dla ludności hotspotów WiFi lub innych rodzajów internetu. Darmowego – bo finansowanego przez państwo, czyli miasta, gminy itp. Operatorzy, widząc, iż wiele osób mieszkających w zasięgu darmowego internetu nie musi u nich przepłacać – obniżaliby swoje usługi, by obrotem zapewniać sobie zysk, a nie wysokimi cenami. Zabranie jakiejkolwiek ulgi boli, także tej za internet, wyobrażam sobie. Lepsza jednak dla wszystkich byłaby powszechna dostępność taniutkiego internetu. Gdyby komercyjny internet mobilny był naprawdę tani, wtedy znacznie większej liczbie ludności o najniższej stopie życiowej możnaby refinansować koszty dostępu.

Wyświetlanie 25 wpisów - od 3,051 do 3,075 (z 3,876 w sumie)