Artykuły

Test GoClever Insignia 1010 Business: coś więcej niż tablet

Jak już wspomniałem, tablet został wyposażony w 10,1-calowy ekran o rozdzielczości 1280 na 800 pikseli, co przekłada się na 149 ppi. Wyświetlane treści z pewnością nie powalają osrością, ale podczas codziennej pracy parametr ten jakoś szczególnie nie przeszkadza. Wyświetlacz został wykonany w technologii IPS, dzięki czemu ładnie wyświetla kolory oraz oferuje bardzo dobre kąty widzenia. Jasność wypada przeciętnie a czułość panelu dotykowego jest optymalna.



Urządzenie pracuje pod kontrolą 32-bitowej wersji systemu Windows 8.1, zatem możemy używać go jak laptopa. Kafelkowy interfejs dzięki ekranowi dotykowemu jest bardziej funkcjonalny, niż w przypadku korzystania z niego za pomocą myszy i klawiatury.


Przesuwanie kafelek, zmienianie ich rozmiaru, usuwanie czy dodawania nowych jest szybkie i proste. Możemy sobie przypiąć kafelki z wiadomościami, pogodą, akcjami giełdowymi, ciekawostkami, aplikacjami, etc. Wygląda to ładnie.


Gestem od lewej krawędzi możemy łatwo przełączać się między otwartymi programami typu Modern oraz dzielić pomiędzy nie ekran.


Z prawej strony mamy dostęp do wyszukiwarki, menu udostępniania, menedżera urządzeń czy ustawień. Na początku warto tam zajrzeć, ab wyszukać i zainstalować polski pakiet językowy, ponieważ domyślnie urządzenie komunikowało się się z nami w języku angielskim.


Chyba każdy mniej więcej wie, jak korzysta się z systemu Windows, zatem nie będę poświęcał jego obsłudze większej uwagi. Warto natomiast zwrócić uwagę na wydajność. Pod maską znajdziemy tu 4-rdzeniowy procesor Intel Atom Z3740D, o taktowaniu 1,33 GHz oraz 2 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej (dostępne 23,7 GB, z czego na starcie wolne 20,2 GB). Muszę powiedzieć, że wydajność jest naprawdę bardzo dobra. W benchmarku PC Mark urządzenie uzyskało wynik 1182 punkty. Nie spotkałem się z żadnymi przycięciami, lagami czy dłuższymi „zamyśleniami” ze strony systemu. Przy intensywnej pracy plecki tabletu lubią się mocno nagrzać, ale nigdy nie tak, by temperatura przeszkadzała w jego trzymaniu.


Miło, że producent pomyślał też o instalacji najpopularniejszego pakietu biurowego. Na start otrzymujemy 1-roczną subskrybcję Microsoft Office 365 Personal o wartości 299,99 zł, w skład której wchodzą programy Word, Exel, PowerPoint, OneNote, Outlook, Access, Publisher w wersji 2013, a nawet 1 TB przestrzeni dyskowej w usłudze OneDrive.


Z innych programów warto zapoznać się z klientem poczty od Microsoftu w interfejsie Modern UI, który jest naprawdę ładny i funkcjonalny.


Klawiatura ekranowa jest duża i wygodna.


1 komentarz do “Test GoClever Insignia 1010 Business: coś więcej niż tablet”

  1. To nie Goclever popełnił „miły gest” instaluj subskrybcję Office tylko MS, w innych tabletach również jest O365 na rok. Dla mnie bardzo przeciętne urządzenie, jak większość tabletów z W8 działa szybko, a dołączana klawiatura no cóż… pewnie szybko trafi ją szlag tak samo jak inne tego typu produkty GC. Za tą cenę można kupić laptopa 12 lub 15 cali z W8 i normalnym dyskiem, czas pracy również będzie podobny, więc żadna rewelacja ot kolejny sprzęt dla technologicznych świrów bez poczucia wygody.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.