Android

Test myPhone Hammer AXE M LTE: pancerny smartfon na co dzień? – spytacie

A jak wytrzymały, a przede wszystkim, czy nadaje się do codziennego użytkowania testowany myPhone Hammer AXE M LTE?

Jak przystało na „pancerny” smartfon został przetestowany pod względem wytrzymałości zgodnie z certyfikatem IP68. Przeszedł pozytywnie testy na upadek z wysokości ok. 1 m: na drewnianą podłogę, asfalt czy kostkę brukową. Pod względem szczelności przeszedł pozytywny test na odporność na pył oraz zanurzenie na głębokość ok. 50 cm w czasie półgodziny.






Temperatura również nie jest straszna dla Hammera AXE M LTE, bez obaw mogliśmy robić zdjęcia, w bardzo bliskiej odległości, od grillowanych kiełbasek. W Pomimo kilku rysek na obudowie i wyświetlaczu przetrwał nasze katusze zaskakująco dobrze – nie starałem się jednak osiągnąć progu jego możliwości, czyli inaczej mówiąc – nie dążyłem za wszelką cenę do jego zniszczenia, jak wcześniej pisałem, chciałem go sprawdzić, czy zastąpi nam „standardowego” smartfona.


Jak widać z powyższych zdjęć i filmów telefon wody się nie boi i bez szwanku przechodzi wszystko, co może spotkać outdoorowy telefon – w domu, czy na turystycznych szlakach.

17 komentarzy do “Test myPhone Hammer AXE M LTE: pancerny smartfon na co dzień? – spytacie”

  1. Żeby był jeszcze o połowę lżejszy to byłby ok. 330 gram to sporo. Wolał był coś 4 cale i znacznie lżejsze. Fajnie że chińszczyzna markowana w Polsce coraz rzadziej ma 512 mb ram.

    Odpowiedz
  2. Nawet nie myślałam, że to tak fajny smartfon. Spinam się po skałach i wiele sprzętu już straciłam. Zaciekawił mnie ten model.

    Odpowiedz
  3. Jeszcze pierwsza wersja mi śmiga. A Zadzwon czyła już wiele podczas moich rajdów rowerowych. Zwykły smartfon już dawno by poszedł na śmietnik. Co pancerniak to jednak pancerniak

    Odpowiedz
  4. Możecie wierzyć lub nie, ale jego poprzed ik wpadł mi do r,eki podczas spływu kajakowego. Szukałem go prawie 3 godziny. I nadal działa.

    Odpowiedz
  5. Jeden z ciekawszych pancerniaków w popularnej u nas półce cenowej. Inny to Homtom HT20 Pro. Na dziś nie widzę faworyta do bycia numerem jeden. Sam zastanawiam się nad wyborem. Który radzicie wybrać

    Odpowiedz
  6. Weekend w górach. Delikatny smartfon już byłby historią. A Axe nawet bez zarysowania. Nie żałuję żadnej żłotówki na niego wydanej

    Odpowiedz
  7. Szukałem pancernego smartfona. Oczywiście cena grała rolę. Wybór padł na AXE i powiem Wam nie żałuję, przynajmniej na razie, po surwaliwowym wypadzie telefon jest jak nowy. Nie wiem co będzie za parę miesięcy, ale już sprawdził się gdzie miał. A powiem Wam że na co dzień używam iPhone, który do biura i łapania lasek nadaje się super, ale poza tym po prostu trzeba na niego chuchać i dmuchać aby nam służył

    Odpowiedz
  8. Dziś żałuję że nie miałam takiego smartfona. Mój iPhone leży teraz na dnie stawu i raczej nie mam nadzieji że coś z niego da się skorzystać gdy nawet jutro go znajdą. Zawsze byłam krytyczna dla tego typu wynalazków do dziś.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.