SMS o rzekomej niedopłacie za przejazd, problem z dostarczeniem paczki albo pilna wiadomość wyglądająca jak komunikat z banku? Microsoft ustalił, że za ogromną skalą tego typu oszustw stoi chińskojęzyczne zaplecze usług i narzędzi wykorzystywanych przez cyberprzestępców. Zapewniało ono przestępcom m.in. konta, fałszywe strony internetowe oraz inne narzędzia potrzebne do prowadzenia oszustw na całym świecie.
Dochodzenie rozpoczęło się od informacji przekazanych przez japońską National Police Agency. Na ich podstawie Microsoft wraz z partnerami z branży dotarł w głąb chińskojęzycznego środowiska cyberprzestępczego.
Skala ujawnionych działań jest ogromna:
- Ponad 1 miliard wiadomości z próbami oszustwa wysłanych na całym świecie w 2026 roku.
- Ponad 150 krajów objętych kampaniami powiązanymi z tym procederem.
- Organizacje działające w Polsce znalazły się wśród podmiotów, pod które podszywali się cyberprzestępcy. Nie oznacza to, że doszło do włamania do tych organizacji lub naruszenia bezpieczeństwa ich systemów.
- Ponad 2300 gotowych szablonów pozwalających podszywać się m.in. pod banki, sklepy, placówki ochrony zdrowia, instytucje transportowe, policję, urzędy i inne organizacje.
Dziś Microsoft i Health-ISAC podejmują działania prawne wymierzone w trzy elementy tego przestępczego zaplecza: YAM Store, CoGUI i Iron Man. Celem nie jest wyłącznie blokowanie kolejnych wiadomości trafiających do użytkowników, ale przede wszystkim uderzenie w zaplecze, które umożliwia prowadzenie takich oszustw na dużą skalę. Chodzi m.in. o konta, strony internetowe i narzędzia wykorzystywane przez przestępców do docierania do ofiar na całym świecie.