Android

Zobacz pierwsze wideo z HTC One M9, które wyciekło do sieci

Niestety, HTC nie udało się utrzymać w tajemnicy wyglądu oraz specyfikacji flagowego modelu One M9, który lada moment zostanie oficjalnie zaprezentowany. Możemy już obejrzeć pierwsze wideo z udziałem nowego One, które tylko potwierdza poprzednie zdjęcia i rendery tego smartfona.


Na filmie prosto z Barcelony możemy zobaczyć porównanie pierwszej wersji One, One M8 oraz One M9. Nowy model ma złote ramki dookoła srebrnej obudowy, a ponadto możemy zauważyć, że HTC wreszcie zdecydowało się przenieść przycisk blokady na bok urządzenia. Zrezygnowano również z 2 aparatów z tyłu na rzecz jednego, o 20-megapikselowej matrycy. 4-megapikselowy aparat Ultra-Pixel trafił na front smartfona.

Film potwierdza autentyczność poprzednich zdjęć One M9, które wyciekły kilka tygodni temu, a nawet oficjalnych renderów, które również jakiś czas temu pojawiły się w sieci. Być może wideo zostanie wkrótce usunięte, ale i tak o smartfonie wiemy już wystarczająco dużo.


Źródło: GSM Arena

Sewix

4 komentarze do “Zobacz pierwsze wideo z HTC One M9, które wyciekło do sieci”

  1. Premiera zapowiada się niesamowicie ciekawie 🙂

    Jeżeli to fake to wielki, wielki szacunek dla marketingowców HTC, którzy w świetny sposób odwrócili wyciekowy marketing (zwykle były to kontrolowane wycieki pewnych aspektów), mając pomysł na bardzo tanią i skuteczną reklamę.

    Jeżeli jednak tak wygląda nowy HTC One M9, też jest całkiem nieźle – jedynym minusem M8 były 4MP z tyłu (idealnie widziałbym 8MP UltraPixel). W nowym modelu liczę też na zachowanie ekranu FULL HD.

    Niedzielne popołudnie zapowiada się niezmiernie ciekawie 😉

    PS: Widziałem „wyciekłe” zdjęcia Samsunga Galaxy S6 Edge. Okropieństwo – cegłowy design z poprzedniej epoki przypominający chińskie podróbki. Niestety, totalnie nie w moim guście, ale pewnie ludzie to kupią – w końcu to Samsung.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.