Android

HTC kończy 2013 rok ze stratą operacyjną i zmienia strategię

HTC właśnie przedstawił swoje sprawozdanie finansowe za czwarty kwartał 2013 roku. Wynika z nich, że dochody producenta ponownie spadły, a zanotowany zysk był wynikiem sprzedaży udziałów w Beats Electronics.

logo HTC

Po kiepskim trzecim kwartale, HTC wciąż ma problemy ze sprzedażą swoich urządzeń. Kwartalna strata operacyjna wyniosła 52,7 mln dolarów. Zysk w kwocie 10,3 mln dolarów uzyskany został dzięki sprzedaży 25% udziałów w firmie Beats Electronics, produkującej sprzęt audio. Całkowity dochód firmy w czwartym kwartale wyniósł 1,4 mld dolarów.

CEO HTC, Peter Chou, pozostaje jednak optymistą. Podkreśla, że firma skupi teraz większą uwagę na solidnych produktach klasy średniej w nadziei, że będą one bardziej zyskowne. Jego słowa popiera współzałożycielka HTC, Cher Wang, która stwierdziła w wywiadzie dla Reuters: „Nasz problem w zeszłym roku polegał na tym, że skoncentrowaliśmy się tylko na flagowym modelu (HTC One). Straciliśmy rynek telefonów ze średniej półki.”


HTC One

Źródło: Gsmarena

Sewix

2 komentarze do “HTC kończy 2013 rok ze stratą operacyjną i zmienia strategię”

  1. Nie tylko stracili rynek telefonów ze średniej półki ale również kontakt z rzeczywistością. Ich telefony są zdecydowanie za drogie w stosunku do tego co oferują i nie mówię tu tylko o rynku Polskim. Desire 200/300/500 oferują dość słabe parametry a ich cena… no niestety jest za wysoka i ma znacznie tańsze odpowiedniki o identycznych parametrach, u konkurencji. Patrząc na ceny HTC można odnieść wrażenie, że liczą sobie tyle za samo Sense. Nie ma można gonić konkurencji tylko jednym modelem, którym jest One.

    Odpowiedz
  2. Stracili i to dość mocno, a teraz będzie ciężko to odzyskać, bo konkurencja nie śpi. Myślę, że potrzebują kilku spektakularnych modeli, żeby wrócić do gry, bo samo nadrabiane zaległości na nie wiele się zda.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.