Artykuły

Test telefonu Ericsson R310s

Duży, ale za to odporny na trudne warunki zewnętrzne. Ericsson R310s nadaje się dla tych, którzy po pracy lubią wyskoczyć gdzieś poza miasto żeby np. pojeździć na rowerze górskim lub popływać na jachcie.

Dane podstawowe
R310s nie należy do aparatów lekkich. Przy wadze 170g aparat nadaje się bardziej do noszenia przy pasku lub w plecaku niż w kieszeni marynarki czy koszuli. Duża waga oraz wymiary to efekt zastosowania specjalnie wzmocnionej obudowy. Jest ona wykonana z wytrzymałego plastiku dodatkowo uszczelnionego gumą. Obudowa membrany głośnika wykonana jest z nieprzepuszczającego wody Goretexu. Specjalnie skonstruowana antena, którą Ericsson nazwał shark fin (płetwa rekina) wykonana jest z elastycznego materiału. Cała konstrukcja ma chronić aparat przed działaniem wody i kurzu. Według producenta aparat na naładowanej do pełna baterii litowo-jonowej działa przez 120 godzin w trybie czuwania lub pozwala na przeprowadzenie maks. 6 godzin rozmowy. Wymiary aparatu to 131x53x25 mm. W nowym zestawie znajduje się instrukcja obsługi, ładowarka oraz uchwyt do paska.

Wyposażenie i funkcje
Telefon wyposażony został w takie przydatne funkcje jak głosowe wybieranie numerów czy możliwość tworzenia profili. Wybieranie głosowe zaprogramować można dla maksymalnie 10 numerów. Rozpoznawanie głosu użytkownika przebiega z reguły bezproblemowo. Funkcja profili umożliwia natomiast szybką zmianę ustawień telefonu w zależności od miejsca, gdzie znajduje się użytkownik.(np. gdy znajduje się on na ważnym spotkaniu, można wybrać profil „spotkanie”, gdzie sygnał dzwonka jest cichy lub wyłączony). Ericsson R310s udostępnia 6 profili, które można samemu zmienić. Jak przystało na telefon tej klasy, R310s wyposażony został w wbudowany alarm wibracyjny. Jest on wyczuwalny, choć w przypadku aparatów przeznaczonych do tego rodzaju zastosowań mógłby być trochę mocniejszy.
Niektórym użytkownikom przyda się również wbudowany modem o szybkości 9600 bps. Niestety telefon nie posiada łącza IrDA, więc aby korzystać z funkcji transmisji danych, dokupić trzeba dodatkowe kabelek do transmisji danych. Z innych funkcji wymienić można również budzik, kalkulator oraz przydatny w trakcie uprawiania sportu stoper. Po zapełnieniu karty SIM w pamięci telefonu zapisać można dodatkowe 100 numerów. Podczas wysyłania SMS-ów przydatna może okazać się funkcja tworzenia grup. Korzystając z tej funkcji można jednocześnie wysłać większą liczbę SMS-ów do osób przypisanych do danej grupy. W wolnych chwilach posiadacze Ericssonów mogą zagrać w jedną z dwóch wbudowanych w aparat gier (Tetris i Solitaire). Podsumowując, Ericsson R310s to telefon, który oferuje kilka zaawansowanych funkcji. Niestety, tylko kilka. W aparacie brakuje przeglądarki WAP oraz bardzo przydatnego przy pisaniu SMS-ów słownika T9.

38 komentarzy do “Test telefonu Ericsson R310s”

  1. Ja mam to najlepszy telefon na świecie booomba wiele przeszedl nurkowanie w wannie zęby mojej amstafki gorącą plaże skalki jurajskie no no prawdziwy stary jary

    Odpowiedz
  2. Siemka mam ten telefon i jestem z niego baaaaaaaardzo zadowolony tylko ze spadł mi z 3piętra wierzowca i pękłą szybka nie wiem gdzie kupić obudowy więc kupuje taki nowy

    Odpowiedz
  3. 3ba by załozyc jakies foruk o tym telefonie ja tez go lubie:) ale ostatnio podczas rozmowy wystepuja jakies zakłocenia moze to wina głosnika?? jak ktos wie moje gg:1536027 pozdrawiam:))

    Odpowiedz
  4. Niestety system zawieszania na pasku jest beznadziejny, wypina się przy byle podejściu.
    Zgubiłem go na Śnieżce, dobrze że jest pomarańczowy to nie miałem problemów ze
    znalezieniem. Teraz wisi na karabińczyku od kluczy i nie ma mowy o odpadnięciu. Polecam
    ten patent.

    Odpowiedz
  5. Siema słuchajcie ja nurkuje z tym fonem i jak tylko jest zasięg to można wysyłać smsy pod wodą. Tak się komunikujemy z kolegami. Jest nie zniszczalny i nie zastąpiony dla ludzi spędzających czas na wodzie!!! Wszyscy się zdziwią kiedy wyjdziecie z wody cali mokrzy i gadacie przez telefon:P

    Odpowiedz
  6. kolega ma taki telefon i powiem tak: kolega malowal i telefon wpadl mu do farby wiec wlozyl go do puszki z rozpuszczalnikiem i zmyl farbe,wytarl szmatka i telefon dalej hula jak przed kapielami 🙂

    Odpowiedz
  7. dostałem ten telefon,nie dawno jestem z niego zadowolony.

    I faktycznie jest bardzo wytrzymały,i odporny na kuż,wode.

    Spoko na budowe do pracy i nad morze,w góry.OK?

    Odpowiedz
  8. Kupiłem nowoczesne "gówno". Żeby celowo… Spadła mi "szmatka" ze stołu i dobranoc. Dziś zamówiłem Eryka… Co ja zrobię, jak skończą się na allegro?? 😕

    Telefon potęga. Raz przejechałem po nim samochodem. Działał skubany… polecam.

    Odpowiedz
    • Można go już dostać tylko w wolnej sprzedaży… Przykładowo serwisy aukcyjne, ale to już jest biały kruk telefonii komórkowej. Zaraz jak się pojawiają to to aukcja nie trwa długo… a jakie pieniądze znawcy tematu potrafią w niego zainwestować… nawet więcej niż kosztował jako nowość w sklepach…

      Odpowiedz
  9. Koleś go miał grali tym telefonem w piłkę trochę się poodzierał jak się kompał szczoteczka i pod prysznic i znowu był czysty.

    Odpowiedz
  10. witam, mialem taki wczesniej i byl super. Po tych wszystkich gownach z aparatem, mywarka i konem domowym postanowilem wrocic do niego bo czasmi po prostu trzeba zadzwonic a te cudenka za tysiace ani drgna. Allegro rzadzi i wyskoczylem z 200 za "stan idealny".

    Odpowiedz
  11. Mam taki telefon i jestem bardzo zadowolony telefon odporny na warunki atmosferyczne odporny na wode nie ma problemów z zasięgiem polecam. co prawda nie ma jakiś bajerów typu system operacyjny, mp3, aparat fotograficzny,bo telefony służą do rozmów jak coś jest do wszystkiego to tak naprawde jest do niczego.

    Odpowiedz
  12. A ja mam P1i ale tego modelu nigdy nie opuszczę mam 3-rzy sztuki Yellow, Orange i Blue poluję jeszcze na Green i Red i kolekcja jak marzenie ;-D

    Odpowiedz
  13. Można go już dostać tylko w wolnej sprzedaży… Przykładowo serwisy aukcyjne, ale to już jest biały kruk telefonii komórkowej. Zaraz jak się pojawiają to to aukcja nie trwa długo… a jakie pieniądze znawcy tematu potrafią w niego zainwestować… nawet więcej niż kosztował jako nowość w sklepach…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.