Newsy

Gruszka: pyskówki rzeczników, a licznik bije

Proszę mi wybaczyć, Pani Małgorzato, ale ja naprawdę nie chcę prowadzić kolejnej polemiki, przepychanki na wpisy, czy pyskówki rzeczników. Nikomu to specjalnie nie służy i w niczym nie pomaga – odpowiada Małgorzacie Rybak-Dowżyk z PTC, na V w sprawie akcji „Do wszystkich równo” Marcin Gruszka, rzecznik Play.

Rzecznik Play uważa, że byłoby to bardzo nie fair w stosunku do Pani.

Ktoś kto Pani przygotował te wszystkie liczby wprowadził Panią w błąd, albo celowo nie powiedział Pani całej prawdy. Pani stanowisko w zasadzie nie odnosi się wcale do meritum sprawy, czyli faktu, że, mimo spadających stawek MTR do PTC utrzymywało i utrzymuje horrendalnie wysokie stawki połączeń do Play o czym piszemy na stronie dowszystkichrowno.pl – dodaje.

Poniżej, zgodnie z Prośbą Marcina Gruszki kompletny cytat:


Bardzo podoba mi się to co Pani napisała o komunikacji opartej wyłącznie na potwierdzonych i prawdziwych danych. Bardzo chętnie skorygujemy nasze założenia, jeżeli poda mi Pani potwierdzone i prawdziwe dane dotyczące marży PTC na połączeniach do PLAY w poszczególnych okresach czasu.

Ja wiem, że to jest już niemodne i wręcz kontrowersyjne, ale zachowam się jak gentelman i zaproponuję inne bardziej fair rozwiązanie.

Co Pani powie na debatę przed kamerą na żywo? W starym dobrym MTV był kiedyś taki program Celebrity Deathmatch. Może zrobimy coś takiego z humorem, ale i z bardzo dokładnymi liczbami.

Ale proszę się bardzo dobrze przygotować. Proszę prześledzić całą historię PTC i całą przygodę tej sieci z MTRami i wpływami z asymetrii. Zapytam o to 😉

Proszę przygotować się do odpowiedzi na temat kosztów i okoliczności pozyskania każdej częstotliwości przez PTC. Muszę o to zapytać 😉

Proszę sprawdzić stanowisko PLAY w sprawie stawek asymetrii bardzo dokładnie. Zapytam o to 😉

Ze swojej strony bardzo chętnie odpowiem na każde Pani pytanie.

Jeżeli przekona mnie Pani podczas debaty swoimi argumentami, zwrócę z procentem te 123 złote.

Na koniec chciałem pogratulować bardzo fajnej kampanii na Facebooku. Cieszę się, że nasza kampania podoba się nie tylko klientom, ale również inspiruje tak bardzo naszą konkurencję 😉

Pozwoliłem sobie wykorzystać jej fragment bez zgody autora za co proszę nie ścigać mnie po sądach. Nie mam żadnych złych intencji.

My tu gadu, gadu a licznik bije…

źródło: Play

Kan

14 komentarzy do “Gruszka: pyskówki rzeczników, a licznik bije”

  1. Właściwie można być pewnym kto wygra takie spotkanie, Gruszka to zawodowiec i praktyk. Niestety potencjalny sluchacz i tak nie dojdzie do prawdy kto robi go w banbuko

    Odpowiedz
    • To zdanie nic nie wprowadza do komentarza Gruszki, a jest reklamą portalu. Nie dziwne, że redakcja to wycieła. Trochę zaskakujace że w takim przekazie robi się ukrytą reklamę, w tym przypadku rzecznik Play powinien się jeszcze uczyć od Pani z T-Mobile, która napisała iż przeczytała na jednym z portali. ..

      Odpowiedz
    • No cóż zdanie to jest swego rodzaju reklamą, które nic nie wnosi do treści komentarza rzecznika. Tym bardziej zbędne, że na razie nie wiadomo czy spotkanie dojdzie do skutku. Andrzej

      Odpowiedz
    • Kan, ja nie mam pretensji o to, że usunąłeś to zdanie. Ja się odnoszę do stwierdzenia, że to dokładny cytat – bo to manipulacja i nieprawda. Albo dodaj usunięte zdanie, albo usuń tekst, że to wierny cytat. Teraz to akurat zauważyłem, ale w przyszłości nie chce być manipulowany…

      Odpowiedz
    • Nie ma tutaj manipulacji. Tekst polemiki, jest wiernie cytowany. Brak tego zdania, jest uzgodnione z Autorem, czyli Rzecznikiem Play. Andrzej

      Odpowiedz
  2. BRAWO BRAWO BRAWO PLAY . Dla mnie T mobile to najgorsza sieć w Polsce wraz ze złodziejami z Orange !!!!!.Ja za sprawdzenie stanu konta i roczną ważność konta nic nie płacę !!!!

    Odpowiedz
  3. Zgadzam się ze Orange i PTC T- Mobile to niestety złodziejskie sieci gdzie za wszystko trzeba płacić , za roczny stan itd… albo w Plusie (abonament) tzw: platforma OMG czyli oszczedzasz masz gadzasz – gówno prawda wcale tak nie jest , gdzie za głupie sprawdzenie stanu konta trzeba płacić smsem poza abonamentem .

    Odpowiedz
  4. Po przeczytaniu pełnej wypowiedzi przedstawiciela Play nasuwa się jeden główny wniosek: 'vier-cyk’ żałosny. Z powodu 'wio sny’? Gdyby tak zechciał wywołać go do publicznej debaty ktoś, kto publicznie wyłoży całą historię finansową Play i przygodę tej sieci z dotacjami oraz kredytowaniem, sypnie konkretnymi liczbami, to ten operatorek miałby już pozamiatane w opinii słuchaczy. No, chyba, że by go zagadał, a nawet zaszczekał, mając ciche przyzwolenie przychylnej sobie moderatorki takiego talkshow-TV. Wielu świadkom rozwoju Play jako P4 – czwartego gracza cyfrowej telekomunikacji mobilnej nie potrzeba aż tak spektakularnych unaucznień biznesowo-finansowej prawdy, gdyż wystarczą proste, oczywiste wnioski, wyciągane na przykładzie tego, co znane, aby trzymać wobec takiego oferenta usług stosowny dystans i nie korzystać z niczego, co wiąże się z jakąkolwiek umową. Prepaid-ek to prepaid-ek, szczególnie łagodny 'przypaid-ek’, gdzie w ostateczności strata finansowa niewielka w razie niepaśki, niepodobaśki i niezadowolenia, a jeśli nawet zdąży się wypromowaswój nr komórkowy na przedpłaconej SIM-karcie, to można go zawsze przenieść, kiedy się tylko umyśli i zechce, bez żadnych kar umownych. Natomiast z aktywacją na umowę, a tym bardziej biznesową na firmę – to już jest zupełnie inna bajka. Podsumowując wąteg mego posta: dla operatora pewnie dobry taki 'vier-cyk’, skoro spełnia jego oczekiwania a swoje zadania, jednak dla postronnych obserwatorów, dostrzegających prawdziwe oblicze firmy oraz potrafiących na tej podstawie przewidzieć jej bardzo prawdopodobny finał – jest to 'vier-cyk’ żałosny. Działa tak, jak nakręcony, z powodu akcji: „WIO, SNY!” Niech swoje sny śnią, dopóki mogą.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.