Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
LesH
Uczestnik’Niejaki’ daje się nieźle we znaki, skoro piszesz o nim 'nijaki’ 😉 ale nijak się to ma do użycia właściwego słowa. Tutaj komicznie zabrzmiało. 🙂
LesH
UczestnikJeśli to prawda z przerzucaniem rozmów, które opisał nick 'edek’, to wyjaśnia przyczynę ich zrywania na moim terenie, właśnie od czasu modernizacji sieci. To kolejny powód do załamki nad T-Mobile, gdyż w tej dziedzinie zaczęli niechlubnie konkurować z Play-em, znanym z owej przypadłości (zrywania rozmów).
LesH
UczestnikKorekta mego chochlika: modernizacja była jesienią 2012 (w omawianym rejonie). Jesień 2013 dopiero nadejdzie, za jakieś 4 tygodnie od dnia tego wpisu, ale to nie zmienia faktu i powagi problemu, przez który nie przedłużę z nimi umowy na BlueConnect z laptokiem, aby mieć mobilny internet także dla podróży po Polsce. Rozglądam się za ofertami pozostałych operatorów PL.
LesH
UczestnikJestem podobnie zdruzgotany transferem netu UMTS/HSPA T-Mobile PL. Kiedyś bywało ok. 7 Mb/s downlink i ok. 5 Mb/s uplink, a teraz, po modernizacjach jesienią 2013 sięga czasami do 2,5 Mb/s HSDPA oraz 1,8 Mb/s HSUPA, ale często spada do kilkudziesięciu kb/s, znika UMTS/HSPA, pozostaje GPRS/EDGE i spada do pojedynczych kb/s. Załamka. Zgłoszenia nie przyjmują, gdy mówię, że z internetu korzystam we Frankfurcie nad Odrą. Nie obchodzi ich, że od prawie sześciu lat mam na 5 piętrze full sygnał UMTS Ery/T-Mobile i potrafiłem mieć w latach 2009-2011 w/w prędkości, korzystając alternatywnie z ich mobilnego internetu. Teraz sygnał HSPA albo jest na full belek a transfer HSDPA mimo tego faluje od ok. 80 kb/d do 1, 8 Mb/s albo sygnał HSPA znika całkowicie, internet staje, modem przeskakuje po kilku minutach na GPRS/EDGE i transfer rusza łaskawie od 1 kb/s do max 60 kb/s i tak w kółko. Każda próba telefonicznej reklamacji w BOA kończy się odrzuceniem zgłoszenia, bo to teren Niemiec a na nim nie gwarantują niczego. Szkoda, że warunkiem gwarancji u operatora nie jest wystarczający poziom sygnału jego nadajników, chociaż klient jest kilometr w linii powietrznej od najbliższej stacji bazowej, formalnie na terenie innego kraju.
LesH
UczestnikBrak wideorozmów łączonych przez sieć 3G to wada 2-kamerkowców wielu firm, np. LG, Sony… Po wgraniu komunikatora, np. Skype. ooVoo, Tango – pozwalają inicjować videorozmowy, oczywiście jeśli są w zasięgu internetu, np. po WiFi albo 3G i tylko systemem peer2peer, ale nie wideotelefonią 3G łączoną przez sieć z wybranym numerem komórkowym. I tak Samsugi rodziny Galaxy, czyli SII Mam ponad 2 lata), SIII, S4 oraz ich wersje 'mini’ obsługują vireorozmowy inicjowane na numery komórkowe, a już LG-ki (np. mój L7) albo Sony Xperia (np. moja SP) – nie! Też się wrobiłem nieco w LGL7 oraz Sony Xperię SP, bo patrząc na specyfikację techniczną widziałem wymienione 2 kamerki i liczyłem na posiadaną funkcję wideotelefonii, mimo, iż w rubryce napisano, że nie potwierdzono tego. Liczyłem na pomyłkę w specyfikacji u operatorów lub na stronie producenta – a tu jednak figa z makiem, nie ma! Na osłodę owego braku komunikator sobie na nich wgrałem, by choć dzięki niemu mieć rozmowy video przez internet. 😎
LesH
UczestnikProducenci dotykowców najczęściej nie dają użytkownikom alternatywnej obsługi przyciskami fizycznymi miast wirtualnych. Zawodna obsługa smartfonów dotykiem – to jest główna i najistotniejsza przyczyna 'nasycenia nimi rynku’ i szukania przez użytkowników nich innego, alternatywnego sprzętu, a wręcz sięgania po bardziej klasyczne, ale za to niezawodne obsługowo konstrukcje. Może udoskonalone sterowanie głosem lub inną formą poleceń będzie rozwiązaniem dla smartfonów i phabletów, kóre przywróci im popyt i sprzedaż?…
LesH
UczestnikRynek się nie tyle nasycił smartfonami co zniechęcił – wadami obsługi dotykiem. Nawet zwykłe odebranie połączenia potrafi być irytującym wyzwaniem, gdy ekran nie reaguje na polecenia dotyku lub przesuwu palcem. Nie wiedzieć czemu zdarza się to nawet w normalnych, czystych i suchych warunkach, w temperaturze pokojowej, a o prawidłowej reakcji na 'palcówkowe’ polecenia na wyświetlaczu wilgotnym, mokrym lub czymś upaćkanym to najczęściej można zapomnieć.
LesH
UczestnikMimo nieprzesadnej przekątnej bryła phabletu może być spora, skoro marginesiska wokół ekranu zrobili takie, że 'ja tjebie dam’! Po kiego grzyba tak 'hojne’ obramowanie? Nie wygląda najciekawiej i nie zapowiada szału, bo wymiary całości sięgną phabletu prawie 7-calowego, ale z subtelną ramką wokół ekranu. Po prostu w typowym stylu tabletów, które jeszcze nie wiedzą, co to jest wąziutki marginesik dookoła ekranu jak w najnowszych smartfonach.
LesH
UczestnikZałóżmy, że rozmawiałem 64 sekundy na komórkę o2 w UK. Z własnej sieci T-Mobile PL w taryfie 'Rodzinna’ zapłaciłbym prawie 2 x 2 = 4 zł, a z roamingu 1,22 zł + 0,08 zł = 1,30 zł i tylko ta kwota będzie mi doliczona do abonamentu za roaming na fakturze. Analogicznie dzwoniąc z sieci niemieckiej T-Mobile De na komórki polskie płacę dużo drożej, niż po zalogowaniu się tą samą, niemiecką komórką w roamingu polskiej sieci. Unia powinna zrobić porządek z tym draństwem, pokazującym, że bez unijnych regulacji ceny połączeń roamingowych byłyby jak kiedyś – kosmiczne, rzędu 3-4 zł za minutę! Znamienny i świeży jest przykład radykalnej obniżki cen roamingu w Chorwacji, która weszła do UE od lipca tego roku. Jeszcze w czerwcu polskie sieci liczyły sobie za minutę rozmowy stamtąd do Polski nawet ok. 5 zeta, niemieckie podobnie, ponad 1 Euro, wszystko przy taktowaniu 1-minutowym, a teraz tylko 1,22 zł/min w taktowaniu 30/1s. Piękna sprawa! Tylko bicz prawny skutkuje na zdzierców. 😎
LesH
UczestnikNajbardziej obrzydliwe jest zdzierstwo cenowe za połączenia z własnej sieci na nry zagraniczne w EU. Szkoda, że Unia nic z tym nie robi albo nie ma mocy prawnej do ingerencji. Dzięki obniżeniu stawek unijnego roamingu doszło do takich absurdów, że lepiej opłaca się dzwonić po Unii z unijnego roamingu niż z własnej sieci po normalnych cenach, bo to kosztuje 2-krotnie więcej a nawet wielokrotnie drożej. Np. dzwoniąc z sieci T-Mobile PL z komórki w taryfie 'Rodzinna’ na komórki w De albo UK płacę ok 2 zł za minutę z 1-minutowym taktowaniem (za każdą rozpoczętą kolejną minutę cała stawka minutowa), a logując się w roamingu UE i dzwoniąc z niego na te numery płacę tylko 1,22 zł w taktowaniu 30/1 sek, czyli za pierwsze rozpoczęte pół minuty 0,61 zł a potem sekundowe rozliczanie. Jaką to daje różnicę w praktyce?
LesH
UczestnikZ pewnością się brzydzą ;-( dlatego korzystają, ale ze wstrętem 😉 :lol
LesH
UczestnikWszelka unifikacja cen i warunków na korzyść klienta w EU mile widziana, zarówno stawek roamingowych, jak i terminów gwarancji czy odstąpienia od umowy. 14-dniowy okres na zwrot towaru bez podania przyczyn obowiązuje w sklepach De oraz UK już od dawna, także internetowych. Czekam jeszcze na wejście do polskiego handlu 36-miesięcznej (3-letniej) gwarancji z serwisem 'od drzwi do drzwi’, jakiej udziela się np. w Niemczech na wiele towarów, także branży elektronicznej, sprzedawanych nawet w dyskontowych supermarketach tanich sieci typu ALDI, LIDL itp.
LesH
Uczestnik„Funkcja ładowania telefonu i tabletu”? Z tego routera czy z 'zapasowej baterii’? O co chodzi w tej informacji?
LesH
UczestnikSpecyfikacja przeciętna a cena sporawa – jak na tablet. Nie ma szału z Samsungiem Galaxy Tab 3.
LesH
UczestnikW tym śpiworku jest miejsce na 2 pasażerów? 😀 Jedną odważną dziewczynę to jeszcze jakoś wciśnie 😉
LesH
UczestnikMacie rację. Te cwaniury zamiast zabulić kilkaset tysięcy zł a nawet Euro za program dają jeleniom marchewkę wartą setki razy mniej. A może ograniczyli wiek uczestników do 14 lat? To by wyjaśniało żałosną wartość 'nagrody’.
LesH
UczestnikNo-limit rozmów/MMSów/smsów do wszystkich w PL oraz internet dostaną bez łaski. Dla PKP istotny będzie pewny zasięg (wzdłóż linii kolejowych obowiązkowo) oraz no-limit połączeń za granicą na obsługiwanych połączeniach, a „takie rzeczy, to tylko w Erze”. Tak! Polski Ti-Mobajl ma np. w średnich i wyższych planach taryfowych darmowe, nielimitowane odbieranie połączeń w roamingu UE. Klient zamawiający 25 tysięcy kart SIM bez problemu wynegocjuje tę opcję w najniższych abonamentach, wraz z no-limitem do wszystkich w PL. Minuty abonamentowe T-Mobile można wykorzystywać na połączenia pod nry stacjonarne UE, co się PKP jako klientowi bardzo przyda. Pokrycie zasięgiem oraz jakość połączeń są bardzo dobre u każdego opa w W3, czyli także w T-Mobile. Tak samo wachlarz oferty asortymentowej oraz promocyjne ceny terminali są u tego opa najlepsze, więc gdyby ten kontrakt zależał ode mnie, ostro i twardo negocjowałbym właśnie z Ti-Mobajlem, wiedząc, iż można dać posłuch ich zapewnieniom 'będziecie państwo zadowoleeeni’. 😀 😎
LesH
UczestnikJak bym miał czas i ochotę wchodzić na setki branżowych stron, to bym nie korzystał z Telix-a, ale postawiłem na tego sympatycznego 'konia’, któremu ufam i gdzie bywam króciutko codziennie, by ogólnie wiedzieć, co aktualnie w branżowej trawie piszczy lub niebawem zapiszczy. Swoją drogą zasygnalizowana w poście sprzeczność spokojnie sobie egzystuje w treści i tytule już trzeci dzień. Chyba chłopy na urlopach lub borykają się ze zdrowiem 🙁
LesH
UczestnikMniej ryzykowna jest utrata wyśmienitego zasięgu Orange niż jakiejś innej sieci PL, a roaming Play-owy jest tak wujowy, że znajomi, którym jeszcze biegnie abonament w P4, bo się dali przeciągnąć, mają brody zupełnie poplute od żalu za zrywane połączenia i fatalne zjawiska, jak np. zapowiedzi głosowe 'nie ma takiego numeru’, które słyszeli nie raz abonenci, próbujący się pod nr w Play dodzwonić, choć w tym czasie adresat widział na swym telefonie belki sygnału zasięgu jakiegoś partnera roamingu (wewnętrznego) dla P4. Co sobie dzwoniący pomyśli, słysząc taki komunikat po wybraniu numeru komórkowego do firmy? Jeśli to nowy klient lub partner biznesowy – przestraszy się tego kontaktu na dobre. Natomiast nie słyszałem żadnego narzekania na podobne zjawiska ze strony klientów sieci Orange, Plus gsm czy T-Mobile, ani biznesowych, ani prywatnych.
LesH
UczestnikJeśli jest wersja Skype na Firefox OS to zainstalujesz i pogadasz, ale nie w pełnym video, bo brak front-kamerki (przedniej). Z Alcatel-a godny polecenia jest IDOL, mający 2 kamerki, a z innych taniuśkich a dobrych marek smartfonów to np. LG L9. Także L7 ma 2 kamerki i obsłuży wideorozmowę, ale tego modelu akurat nie polecam, a nawet przed nim przestrzegam z powodu charczącego głośniczka oraz ównianego głośnego mówienia, które potwornie utrudnia rozmowę na głos, a wręcz ją uniemożliwia.
LesH
UczestnikRóżnica między reklamowanym 4G od 2008 w Play-u a 150 Mbps w LTE Plus gsm i CP jest taka, że Play nie miał żadnej infrastruktury pod 4G, więc reklamował się jak pospolity oszust, a Plusowy i Polsatowski LTE osiągnąłby do 150 Mbps w sąsiedztwie bazy, gdyby ona obsługiwała tylko jedną mobilną pijawkę transferu danych, a nie dziesiątki lub setki. Ich LTE nie osiąga nawet połowy maksymalnego tempa, ponieważ zalogowanych ssaków jest więcej i transfer rozkłada się na nich wszystkich w danej chwili. Jest przecież różnica między reklamą elektrowni, która zapowiada każdemu odbiorcy w miastach i na wsiach dostarczanie energii elektrycznej o wartości do 4,5 kW na każdą godzinę w gniazdkach sieciowych 220-240 V, ale oszczędziła na mocy swych nowych trafostacji i przy wielu odbiorcach napięcie siada, przez co w praktyce dostarczają tylko 2-3 kW co godzina, a reklamą oszusta, który obiecuje gruszki na wierzbie energetycznej, przemilczając, iż to nierealna bzdura, bo przecież swój prąd uzyskuje jedynie turbinkami napędzanymi wodą strumyków. Takiemu oszustowi pozwalano w PL latami robić sobie 'zwałę’ ze społeczeństwa i wciskać ściemę o 4G zupełnie bezkarnie, bez żadnych konsekwencji prawnych ani kar finansowych. Zwykły szary człowieczek, sprzedający swoje towary drogą podobnego oszustwa byłby ścigany i sądzony karnie, właśnie za oszustwo. Groziłaby mu kara pozbawienia wolności do lat ośmiu wg polskiego Kodeksu Karnego.
LesH
UczestnikDo ilu każdy może się dołożyć: 32 milionów (jak w tytule) czy 32 tysięcy dolarów, jak w treści newsa? Istnieje sprzeczność między wartością podaną w tytule oraz w pierwszym zdaniu treści newsa.
LesH
UczestnikZainstalowałem sobie na androidowym SGS2. Muff odrzuca połączenia wychodzące, a dzwoniący do mnie lądują na skrzynce głosowej, która wysyła do mnie smsa. Słyszę sygnał jego przyjścia, ale nigdzie nie widzę nowootrzymanej wiadomości… Nie ma jej! Nad przydzielonym mi numerem muff widnieje odliczana co dzień wstecz liczba dni (użytkowania darmowego???), która tuż po instalacji wynosiła 30. Niepotrzebnie zawracałem sobie głowę tą aplikacją, która wygląda mi na skrzyżowanie kpiny z żenuą.
LesH
UczestnikW najlepiej pojętym interesie Poręczy będzie obligatoryjna wina użytkownika. Kto się będzie sądził o 100 zł z takim potentatem? 😀
LesH
UczestnikNo limit owszem, ale ofertą poniżej 1 GB/mies. nawet nie budzić, bo przy strumieniu video zużycie danych jest spore i limity komórkowe po paręset megabajtów miesięcznie wyczerpią się góra w tydzień, natomiast lejek spowolnienia transferu po zużyciu pakietu nie pozwoli korzystać z opisanej funkcji. Internetowy 'no-limit’ to 'chwit marketińgowi’ i 'równo prawda’, gdyż po zużyciu pakietu no-limit do teoretycznych 16 kb/s (a w praktyce do ok. 1 kb/s) jest zwykłą kpiną 🙄 a nie żadnym nielimitowanym dostępem. :lol
-
AutorWpisy