Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
LesH
UczestnikW pierwszym komentarzu pod tym newsem, dementującym pochodzenie całego nagranego filmiku z nagrania smartfonem Samsung Galaxy SII napisałem: 'nie mam na myśli jedynie łączenia pojedynczych klipów edytorem’, bo to akurat pikuś wobec innych, wyraźnych dowodów. Następnie wypowiedziałem się o wszystkich zmontowanych fragmentach następująco: 'Trudno jest mi wytypować choćby jedną część, która prawdopodobnie mogła być nagrana Galaxy SII’. To prawda, najprawdopodobniej ŻADEN z połączonych clipów nie pochodzi z kamery tego fonu. Zacytuję jeszcze jedno zdanie swej pierwszej wypowiedzi, zaprzeczającej pochodzenia video z SII: 'Kto rejestrował filmy tym smartfonem – ten wie.’ Rzadko wypowiadam się na forum tak stanowczo, bez jakichkolwiek wątpliwości. Tym razem to uczyniłem i dobrze wiem, co piszę, co czynię. Producent filmiku musiałby mieć jakąć wersję SII ze zgoła innymi funkcjami nagrywania (m.in. z 'pauzowaniem’ nagrania video, którego w SII nie ma) a także oprogramowaniem, wpływającym na charakter pracy ustawiania ostrości 'autofokus’ oraz pomiaru oświetlenia sceny i regulacji/ustawiania ekspozycji+przesłony kadrów. Zdołałem dobrze, by nie rzec doskonale poznać cechy, możliwości i specyfikę nagrań video tym smartfonem, gdyż robię je na potrzeby biznesowe codziennie niemal od 3 i pół miesiąca, więc naprawdę wiem co piszę. Każdy, kto ma podobne doświadczenia i obejrzy ten filmik – dojdzie do podobnych wniosków. Tyle. Zero wątpliwości. Powtórzę: może jakieś wklejone ujęcie pochodzi z Galaxy, ale i taki fragment jest mi trudno wytypować spośród clipków tworzących całość jako możliwy do nagrania smartfonem Galaxy SII. I to naprawdę byłoby na tyle z mojej strony. Dalsze dowody dopiero, jak znajdę czas, ponieważ te posty piszę w krótkich przerwach ważnych prac projektowych.
LesH
UczestnikTen film kategorycznie NIE ZOSTAŁ NAKRĘCONY W CAŁOŚCI przy użyciu Galaxy SII. Niech najpierw minie czas zachłystywania się widełkiem przez tabuny małolatów oraz dużolatów o mentalności małolatów, niech no nieco publikum ochłonie, niech dojdzie do głosu rozsądek, a szczególnie krytyczne refleksje filmujących swoim Galaxy SII. Z drugiej strony… otwierający taki filmik raczej nie zastanawiają się i nie rozstrząsają rzeczoznawczo, czy to materiał faktycznie rejestrowany smartfonem Samsunga a skupiają się na 'bajernych’ trickach, nie ważne: możliwych czy niemożliwych przy użyciu kamerki i funkcji nagrywająco-edycyjnych video tego telefonu.
LesH
UczestnikMoże do maja/czerwca 2012 pojawią się Galaxy NOTE oraz SIII Samsunga, nie tylko w wolnej sprzedarzy. ale w dobrych ofertach promocyjnych u operatorów. Te 2 smartfony będą TOP, cokolwiek by nie zgotował Apple w swoim piątym ajajAjfonie. Chyba, że ogryzek zacznie blokować Samsungowi sprzedaż NOTE i SIII pod pretekstem rzekomego łamania praw patentowych, bo to ostatnio jego jedyny sposób walki z konkurencją, a w szczególności z Samsungiem. 😀
LesH
UczestnikTen film definitywnie nie jest „nakręcony w całości przy użyciu kamery Galaxy S II”, a nawet w częściach. Kto rejestrował filmy tym smartfonem – ten wie. Jest mnóstwo mniejszych i większych szczegółów, które to zdradzają i nie mam na myśli jedynie łączenia pojedynczych klipów edytorem. Trudno jest mi wytypować choćby jedną część, która prawdopodobnie mogła być nagrana Galaxy SII. Dziwne by było, jeśli spośród ponad 7 milionów oglądających nie pojawiły się dotąd żadne głosy poddające choćby w wątpliwość rzekomy sprzęt, czyli najnowszy smartfon Samsunga, którym stworzono tę wideo-kompilację. Gdy będę przypierany do muru o dostrzeżone dowody niegalaxyjnego pochodzenia tego video, to przytoczę niektóre, w wolnej chwili oczywiście.
LesH
UczestnikOpowiem jak sam sobie zrobiłem swoją torbę-elektrownię, przenośną na krótkie odległości, ale posiadającą wysuwany uchwyt i 2 kółka jak podróżny 'trolley’. Otóż kilka lat temu, po kilkukrotnym pozostawieniu auta latem na światłach, kiedy nazajutrz szukałem kogoś zmotoryzowanego z 'kablami startowymi’, kupiłem sobie w Niemczech przenośną 'stację energetyczną. Poręczna, w kształcie przenośnego pojemnika (z tworzywa ABS) na wiertarkę, ma po bokach grube kable ze szczypcami (czarny i czerwony) na klemy, latarkę, kompresor elektryczny do pompowania kół oraz gniazdo zasilania 12V jak w samochodach. W środku sercem jest żelowy akumulator 12 V/17,2 Ah. Mimo, iż na akumulatorze był napis: Made in China, wyobraźcie sobie, że spokojnie odpala diesla, o silnikach benzynowych nie wspominając! I tą stację energetyczną wkładam do torby/plecaczka na dwukółkach 'trolley’, gdy wybieram się gdzieś, gdzie można jedynie lub trzeba będzie wejść tylko 'piechotą’, np. na jakąś imprezę koncertową itp. i mam problem zasilania energożernych sprzętów z głowy. Oczywiście mała torebka, wisząca jak dawne saszetki handlarskie u paska spodni, byłaby znacznie lepsza, ale opisany tu w newsie Powerbag wybrałbym z akumulatorem co najmniej 6Ah, aby to miało sens odczuwalnej pomocy. Akumulator w Samsungu Galaxy SII ma 1750 mAh, a Galaxy NOTE, który niedługo ukaże się w handlu będzie miał 2,5 Ah. Aby wydatnie przedłużyć jego działanie, przenośna 'elektrownia’ powinna mieć wyraźnie większą od niego pojemność. Mam pewien pomysł wynalazczy, a mianowicie: ładowarka zasilana ruchem wdech-wydech męskiego brzucha (bo my faceci oddychamy głównie 'brzuchem’) w formie sprężystego, szerokiego a bardzo płaskiego pasa na 'bęca’, który przy rozkurcz-skurcz produkowałby prąd. Wystarczyłoby wszyć w niego płaskie i elastyczne ogniwa litowe, zdolne akumulować prąd, a rezerwowe zasilanie z samodoładowaniem jak znalazł! 😉 Dla dziewcząt i kobiet, oddychających głównie piersiami, proponowałbym biustonosze energetyczne ;-* Oczywiście biorę przykład z ogryzkowego Jobsa cwaniaka Apple’owego jego nać i do czasu opatentowania pomysłów wszelkie prawa zastrzeżone! 🙂
A po upowszechnieniu wynalazku, gdy usłyszymy przez telefon nagłe, regularne i głębokie oddechy u rozmówczyni, będzie wiadomo, że wyczerpuje jej się bateria i stara się doładować, a nie co innego 😉 O sapiących rozmówcach pomyśli się podobnie.LesH
UczestnikW pełni podzielam pogląd: prawo powinno przewidywać skuteczne pielenie, czyli wyrywanie chwastów, a więc eliminację ewidentnych, umyślnych sprawców ciężkich przestępstw, ale tak zorganizowaną, by pozyskać finanse na odszkodowania dla rodziny zamordowanych i inne koszty. Po pierwsze: umyślny morderca, nawet nieschwytany, powinien obligatoryjnie i nieodwołalnie tracić wszelkie prawa ludzkie a uzyskiwać status materiału biologicznego, który przechodzi na własność Skarbu Państwa. To znacznie ułatwi 'pojmanie’ go wszelkimi sposobami, bez względu na stan, w którym się znajdzie przy i po schwytaniu, nawet, gdyby przy chwytaniu musiano bandytę (podkreślam: tylko ewidentnego, co do sprawstwa którego nie ma wątpliwości!) okaleczyć lub uśmiercić. Zabawy w litość nad mordercą, ratowanie i leczenie zranionego w akcji policyjnej lub zatrzymaniu obywatelskim bandyty to kosztowne ekscesy, na które stać tylko najbogatsze kraje, nie wiedzące, co robić z nadmiarem dochodu narodowego. Takie zabawy w ratowanie i leczenie schwytanego sprawcy rozboju są też drwiną z nieszczęścia, które on zgotował ofierze i najbliższym ofiary. A zatem status materiału biologicznego własności Skarbu Państwa i odpowiednie spieniężenie tego materiału, czy to poprzez komercyjną sprzedaż jego żywego ciała bądź truchła instytutom badań, do wszelakich doświadczeń naukowych dla dobra ludzkości, czy też jakiemuś zakładowi, np. preparatorni w Guben. Ważne, by pozyskane za to środki przeznaczyć przede wszystkim na kosztowne leczenie ofiary i odszkodowanie dla niej, jeśli przeżyła atak, albo na odszkodowania najbliższym zamordowanego. Więzienia powinny być tylko dla innych, lżejszych przestępstw, kradzieży, oszustw oraz dla tych, którzy nieumyślnie przyczynili się do czyjejś śmierci, czyli dla przestępców, których warto próbować resocjalizować. W więzieniach powinny być pomieszczenia do pracy nakładczej, produkcyjnej, usługowej, aby więzień musiał zapracować na swoje utrzymanie. Im lepiej się spełnia w pracy, tym więcej możnaby mu udostępnić, np. radio, TV, bibliotekę, siłownię itw. Nie chce pracować – zimna cela o chlebie i wodzie ze stawką żywieniową 1-2 zł/dziennie. W moim wyobrażeniu te procedury prawne, które przedstawiłem w zarysie, są nieodzowne na obecne czasy, w których poziom przestępczości, demoralizacja i bezstresowa bestialskość sprawców muszą być jak najszybciej, konsekwentnie i skutecznie okiełznane. Tym bardziej w krajach, którym się 'nie przelewa’, do których zalicza się PL. Jestem jednak świadomy, iż rządy krajów na świecie niestety nie poradzą sobie skutecznie z problemem przestępczości. Prędzej organizacje humanitarne wywalczą prawo każdego przestępcy w więzieniu do posiadania najnowszych smartfonów i tabletów za państwową kasę, aby się biedaczkom w pensjonacie all inclisive za nasze podatki nie przykrzyło, niźli dojdzie do zmian, o których się rozpisałem jako marzyciel, tęskniący za bezpiecznym, szczęśliwym życiem. I tym smartfonowo-tabletowym akcentem, zgodnym z duchem i zamysłem tematycznym portalu Telix, kończę swój wywód-rzekę. Pozdro na niedzielę! :lol
LesH
UczestnikGdyby nie samsungowe Galaxy NOTE oraz planowany Galaxy SIII, to ten LG LU6200 robiłby wrażenie, np. rozdzielczością HD ready (720 punktów wysokości poziomego obrazu) wyświetlacza, ale wobec rodzynków Samsunga jest to tylko przykład, iż jego konkurencja stara się nie pozostać w tyle o całą epokę technologiczną! Widać ambicję u LG, podobnie jak u HTC. Ci dwaj potentaci biegną ex aequo za Samsungiem i bardzo dobrze, bo jeszcze by kiedyś osiadł na laurach, a tak, goniony przez niektórych ambitnych, wciąż będzie motywowany do utrzymywania ogromnego dystansu jako lider.
Transmisję LTE, lecz z prędkościami do 100 Mb/s download i do 50 Mb/s upload, ma też wersja Galaxy SII, będąca w sprzedaży i ofertach niektórych operatorów w Europie i na świecie od wiosny tego roku. Jakoś Samsung nie trąbił przed jej wprowadzeniem, iż będzie to telefon 4G, a właściwie śmiało można go było za taki uznać!
Pytanie zadane przez autora tego newsa powtórzę tu na koniec w skróconej wersji: Może tym razem marketingowcy Play zauważą różnicę pomiędzy prawdziwym urządzeniem 4G, a telefonem – według nich – 4G Ready?LesH
UczestnikGdyby nie prezentowany na IFA we wrześniu Galaxy NOTE – nie dowierzałbym podanym tu parametrom SIII, ale są to w pełni realne osiągi następcy SII i NOTE. Nie ma żadnych złudzeń: od wydania SII Samsung po prostu wymiata światową konkurencję na polu smartfonów! Takiemu ogryzkowi, HTC, LG, Motoroli ani tym bardziej Nokii 'nie pomoże lila-róż’. Jeśli wiosną 2012 zaistnieją w handlu Galaxy NOTE i SIII – będą to 2 genialne smartfony na Igrzyska Olimpiady London 2012 i Mistrzostwa Świata Euro 2012. Te dwa wydarzenia nakręcą rzesze klientów na kupno nowych sprzętów, a Galaxy NOTE i SIII od Samsunga pobiją specyfikacją na głowę wszystkie pozostałe. Brawo Samsung!
LesH
UczestnikTak czułem, że w PL ponad 3 kawałki będzą za niego sprzedawcy wołać na początku, ale… po ile sprzedawano 'Ajfona’4? chyba też tak jakoś, a przecież Iphone 4 nie umywa się nawet do Galaxy SII 9100, a co mówić dopiero o NOTE! Dla większości klientów będzie istotne, czy Galaxy NOTE pojawi się w odertach taryfowych operatorów komórkowych po przystępnych, solidnie subsydiowanych cenach w promocji dla nowych oraz przedłużających umowę, gdyż głównie taka sprzedaż przyczynia się do upowszechnienia tego typu sprzętów.
LesH
UczestnikGniazdo Video in/out 3,5mm na mini-’dżeka’ było też dla mnie bardzo praktyczne w Nokii N95, gdyż pozwalało mina dużym ekranie TV u klienta robić prezentacje foto i filmów video, a także w gronie prywatnym. Bezpośrednio z komórki, bez noszenia DVD lub laptopa. Takie gniazdo było jednak rzadkością w telefonach komórkowych, a szkoda. Obecnie najnowsze TV mają rozwojową transmisję WiFi-direct, więc mając np. smartfon Samsung Galaxy SII można jeszcze wygodniej, gdyż bez kabli, odtwarzać materiały wielkoekranowo w streamingu, po WiFi-N. Ale już sam rewelacyjny wyświetlacz tego SII 9100 często wystarcza na zadowalający pokaz dla jednego rozmówcy, a nawet dla paru.
LesH
UczestnikTelefony HTC 'zostaną wyposażone w przednią kamerę’ – no nareszcie, bo nie mogłem wyjść ze zdziwienia, dlaczego takie wypasy jak np. HD2 jej nie miały. To z pewnością przekierowało uwagę potencjalnych nabywców, potrzebujących funkcji wideorozmów, od wyrobów HTC oraz Motoroli na fony innych firm, posiadające 2 kamerki, m.in. Nokie, Samsungi, LG. Z wideorozmów mobilnych (przez telefon komórkowy) korzystam już 5 lat, nie tylko do łączności prywatnych ze znajomymi, ale też biznesowych, przy omawianiu z klientami lub wykonawcami określonych rozwiązań, doradzaniu i konsultowaniu na bieżąco, także z placu budowy. Wyśmienicie przyspieszały uzgodnienia i decyzje. Od 2006 pośród podstawowych funkcji, które musi spełniać mój telefon na wymianę, są także wideorozmowy. Tym bardziej, że cena video-połączeń u operatorów była identyczna jak rozmów głosowych, za wyjątkiem dzwonienia na nry zagraniczne lub z terenu zagranicy (czyli w roamingu). Praktyczna potrzeba wideorozmów była matką mych małych 'wynalazków’, ponieważ już w 2007 r przypadkowo odkryłem, iż każdy telefon z transmisją UMTS (3G, 3,5G) nawet z jedną kamerką z tyłu potrafi obsłużyć wideopołączenia! Wprawdzie nie zawsze inicjowane, ale przychodzące, pokazując swój obraz właśnie z tej jedynej, tylnej kamery. To wystarczało, by rozmówca mógł pokazać omawiane obiekty, wykonania i wzory, które sam widzi. Oczywiście co 2 kamerki, to nie jedna, więc podsumuję, wracając do najnowszych telefonów HTC: to dobrze, iż nareszcie 'zostaną wyposażone w przednią kamerę’.
LesH
UczestnikZainteresowanie produktem wystawionym na targach/wystawie jest dla producenta sygnałem do ewentualnego pośpiechu przy wprowadzaniu nowości na rynek. Galaxy NOTE budził wielkie zainteresowanie na IFA, co wcale nie dziwi, biorąc pod uwagę jego właściwości. Nie zdziwiłbym się, gdyby Samsung zdecydował znacznie pogonić z planowanym na 2012 wejściem swego rewolucyjnego smartfonu na rynek, do Polski czy Niemiec. Klienci powitają go z radością. Radość będzie pełna, gdy operatorzy sieci komórkowych zaoferują go w promocyjnej, subsydiowanej cenie, w powiązaniu z taryfami, zarówno dla nowych, jak też przedłużających umowę lub przechodzących ze swym numerem z innej sieci. Krytyka publikacji newsa o rychłym wejściu Galaxy NOTE do Polski jest idiotyczna. Osobiście cieszę się, że portal dostał przeciek i nie omieszkał puścić nieco 'pary z ust’. Czekam z niecierpliwością na Galaxy NOTE w ofertach promocyjnych u operatorów polskich, a także niemieckich.
LesH
UczestnikSamsung Stratosphere ma ekran Super AMOLED plus! Wcale nie gorszy, niż w Galaxy SII, a co ciekawego, podają, że obsługuje faksy, czyli – czyżby je odbierał, wyświetlając na ekranie i potrafił wysyłać?… Z telefonów, które miałem z tą funkcją, zresztą bardzo praktyczną w latach 2005-2007, były komunikatory Nokii: NC9500 oraz 9300i. Potem kolejny E90 już niestety nie potrafił obsługiwać faksów, ale na szczęście były już od 2007/2008 wypierane przez emaile, a poza tym liczne nowe, praktyczne dla mnie funkcje techniczne E90 skutecznie wynagradzały brak obsługi faksów. PS.: 'Blom’ spryciarzu, jak to zrobiłeś, że klikam na niebieskie wyrazy 'specyfikacja techniczna’ Twego komentarza i zostaję przekierowany na odpowiedniego linka z innego portalu?
LesH
UczestnikEliminacja hałasów otoczenia przy odsłuchu audio wspaniale podnosi jakość i wierność odbieranych dźwięków. Gdyby słuchawki tej klasy potrafiły odtwarzać sygnał akustyczny przyjmowany bezprzewodowo w streamingu przez 'WiFi direct’ – czegoż więcej można by chcieć?… Oczywiście w tej cenie, ewent max. do 150 Euro.
LesH
UczestnikWygodna do pisania QWERTY 5-wierszowa z osobnymi klawiszami cyfr i liter, a nie oszczędnościowo jak to zaczęli inni produkować, np. Nokia 3-wierszówki w modelach N97/N97mini. Wprawdzie specyfikacja słabsza niż w Galaxy SII, ale mimo tego nie najgorsza.
LesH
Uczestnik„kulki mogą być wykorzystywane wielokrotnie” – nie sądzę, patrząc na cieniutką warstewkę ceramiki pod metalem. W ogniu pożaru stodoły temperatury potrafią się zbliżyć do 1000°C i wyżej, ale niech będzie tylko 500-700°, jak w płomyku zapałki, to ileż czasu trzeba, by tą ceramiczną skorupkę przegrzać do cna? A po ugaszeniu pożaru strażacy będą grzebać w pogorzelisku za kulkami jak harcerze w popiele ogniska za pieczonymi ziemniakami, który nie spalony i da się zjeść… ;D
LesH
UczestnikInternet mobilny będzie Ci działał za granicą, o ile masz aktywowaną usługę roamingu międzynarodowego na karcie SIM, ale bez specjalnych usług, np. bez pakietu roamingowego z T-Mobile PL na Unię Europejską nie radzę używać, bo zabulisz takie dodatkowe opłaty za korzystanie, że Ci się odechce. Dlatego w zależności od tego, dokąd jedziesz i na jak długo, sugerowałbym zapewnić sobie inne rozwiązanie, pozwalające oszczędzić i ograniczyć koszty mobilnego transferu danych za granicą do rozsądnej kwoty, którą można jeszcze zapłacić i której się nie przekroczy, nawet niechcący. Jakie to rozwiązania? Chętnie opiszę. W razie zainteresowania napisz, w jakiej sieci masz SIM-karty i w jakich taryfach abo lub jakich prepaidach, oraz czy Twój telefon/modem ma SIM-locka. To ułatwi poradę.
LesH
UczestnikTo było do przewidzenia od początku tego tysiąclecia, że smartfon, (czytaj: poręczny kombajn z funkcją telefonu) będzie stopniowo wypierał popularnością i popytem zwykłe telefony komórkowe, jednakże obrastaniu telefonów w dodatkowe funkcje od zawsze towarzyszyła krytyka przeciwników. Kiedy do telefonu komórkowego zaimpletowano aparat/kamerkę, powitałem to z wielką radością, dostrzegając przyszłość takiego melanżu. Było jasne, że choć początkowo jakość zdjęć i filmów z fonów była beznadziejna w porównaniu do cyfrówek, możliwość zrobienia spontanicznie zdjęcia lub skrętki video nawet w rozdzielczości tylko 120×160 pikseli była lepsza niż nie mieć nic z danego zdarzenia. Wszak telefon ma się przy sobie raczej zawsze, a cyfrówkę lub kamerę video – niekoniecznie. Z pewnością wielu innych myślało podobnie, ale huczało też od głosów krytyki przeciwników profanacji jakości fotografii/filmu. Krytykantów dla krytyki ot tak sobie z mocnymi argumentami w rodzaju 'a poco to komu, a na co’ – także nie brakowało. Następnie impletowano w telefonach komórkowych kolejne funkcje, np. odtwarzacza mp3 oraz inne, znane z komputerów, laptopów czy tzw. palmtopów. Ta ewolucja telefonu w coraz bardziej zaawansowany smartfon pozwalała człowiekowi, dotychczas obwieszonemu różnymi sprzętami, pozbywać się wielu gadżetów na rzecz jednego – uniwersalnego kombajnu, który nazywamy smartfonem. I o to chodzi! Choć smartfony dzisiaj mają różny stopień wyposażenia, są – w zależności od portfela i potrzeb klientów – coraz chętniej wybieranane w miejsce prostego telefonu z podstawową funkcją rozmów i smsów, aby nie nosić ze sobą innych sprzętów lecz mieć wszystko w jednym urządzeniu. Wprawdzie pozostanie jakieś grono osób, które 'nie mają głowy’ do techniki, np. starszych wiekiem i one będą poprzestawać na telefonach z podstawowymi funkcjami, to jednak cały świat, a nie tylko Europa Zachodnia, jest dominowany przez smartfony, natomiast sprzedaż tradycyjnych telefonów będzie nadal maleć.
LesH
UczestnikSharp potrafił kiedyś wypuszczać prekursorskie technologicznie telefony, jak model Gx-30 z klapką w początkowych latach XXI-wieku, który jako pierwszy na rynku miał kamerkę 1-megapikselową i ekran TFT qvga 240×320 pixeli, świetny jak na owe czasy! Opisywane tu w newsie smartfony Sharp Aquos SH8298U nie powalają specyfikacją. RAM-u tyle, co w LG 3D, o pamięci stałej telefonu brak danych, a jakiej quality jest w nim wyświetlacz 3D? To się okaże dopiero w praktyce, gdy wypowiedzą się klienci.
LesH
Uczestnik„ma być bardziej zaawansowany technologicznie niż model T-Mobile Move” – oby, ponieważ Move na bazie Alcatela 908 najprawdopodobniej NIE NAGRYWA video w powszechnym już w smart/fonach standardzie VGA, a TYLKO w CIF=syf, czyli QVGA 240×320 pix przy 15 klatkach/sek. Gdzieś widziałem to w jakiejś rozszerzonej specyfikacji, choć dane techniczne publikowane na stronach www przemilczają istotną informację o możliwych formatach nagrywania filmików przez Move. Mało tego: nie ma o tym wzmianki nawet w szczegółowej instrukcji obsługi telefonu ani w najnowszym, obszernym katalogu Alcatela, wystawianym na IFA, który posiada redakcja Telix-a. Dlaczego??? Czyżby Alcatel miał się czego wstydzić pod tym względem? Nie mam czasu, by przeglądać www. Jedyną radą będzie odpalenie telefonu w salonie czy sklepie, wejście w nagrywanie wideo i sprawdzenie w ustawieniach: w jakich jakościach można nagrywać filmiki. Ma ktoś z forumowiczów Move? Niech sprawdzi i napisze, czy moje przypuszczenia wymienione na początku tego postu są faktem… Z góry dźwiękuję.
LesH
UczestnikCena jest istotna dla 'wolnych elektronów’, ale klienci abonamentowi lub rozważający wejście w abo mają szansę kupić ten telefon subsydiowany przez operatora, czyli w dobrej, promocyjnej cenie do taryfy abonamentowej.
LesH
UczestnikPrekursorzy nowego gatunku kabaretowego są nie do pobicia i tak sympatyczni, że z sympatią zacząłem, od zarania reklam z MUMIO, odnosić się do Plusa, któremu w 2006 podziękowałem niezadowolony jako klient abonamentowy. Jeśli trafiona reklama potrafi niwelować uprzedzenie i rozbrajać obraźników, to bardzo dobrze. Reklamowaną ofertą 'oswajacza’ Plus gsm czyni przyjazny krok fair play w stronę klientów ze smartfonami. Ciekaw jestem: czy chodzi o internet (z lejkiem po limicie) inklusive do każdej taryfy w cenie abonamentu?
LesH
UczestnikŚwietne zapowiedzi Samsunga! Taki smartfon będzie znacznie bardziej odporniejszy na naciski zginające w kieszeniach czy torbach oraz na upadki i wstrząsy, jak każdy elastyczny przedmiot. Niech do tego dobrze uszczelnią obudowę na wodę i kurz, a terminalek, eksploatowany w różnych warunkach dłuuugo sobie pożyje i sukces rynkowy bezdyskusyjny! Wreszcie też powiedzonko 'zwinąć komuś telefon’ nabierze literalnego, niekryminalnego sensu ;D
LesH
UczestnikPodtrzymuję swój pogląd o rynkowej potrzebie fair-play w dobie 'smartfonów samołączących się z internetem’, aby dawać klientom internet inclusive do każdej taryfy abonamentu lub w bonusie do każdego ładunku prepaid (z lejkiem po limicie) tak, jak to zrobili Play i T-Mobile w niektórych swoich planach taryfowych. Który z operatorów pierwszy 'odważy się’ zrezygnować z zysku na 'jeleniach’, ten wygra i przeciągnie do siebie sporo klientów. Piszę 'przeciągnie’ a nie 'przyciągnie’, ponieważ przy obecnym nasyceniu telefonami komórkowymi walka o klienta weszła w fazę głównie przeciągania, czyli zachęcenia klienta do zmiany operatora i przejścia. Prepaidowcy nie są związani żadnym cyrografem, więc dzięki przepisom unijnym oni, przy korzystnej ofercie, mogą zmieniać sieć, praktycznie – kiedy zechcą.
LesH
UczestnikSpójrzcie na prawą, kolumnę u samej góry: Top Newsy, piękna ramka, która powinna zachęcać każdego gościa, pokazując wachlarz najpopularniejszych tematów, zalana monotematycznie cholernymi 'Kodami Orange’ (w chwili edycji tego posta). To straszne! Gdybym nie był od dawna sympatykiem Telix.pl – wiałbym stąd, myśląc, że głównie na tym portal się skupia. Czy nie wystarczy jedna informacja dotycząca serii newsów o bonusach i gratisach? Pytanie kieruję do Adminów ale ciekaw też jestem krytycznych uwag dotyczących moich wniosków. Chodzi mi tylko o atrakcyjność i dobro tego sympatycznego portalu gsm z charakterem. Pozdrawiam.
-
AutorWpisy