LesH

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 25 wpisów - od 3,326 do 3,350 (z 3,876 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #264669
    LesH
    Uczestnik

    T-Mobile PL wyróżniają przede wszystkim DARMOWE ROZMOWY NA NUMERY T-Mobile W CAŁYM ŚWIECIE (w ramach abo lub za ryczałtową dopłatą miesięczną za tą usługę). To są prawdziwe oszczędności! Od 08. czerwca 2011 rozmawiam godzinami ze znajomymi w Holandii, Niemczech, UK i USA za darmo! W Polsce też, ale to oczywista oczywistość. Wcześniej w Erze połączenia na komórki unijne kosztowały 96 gr/min, co i tak było najlepszą stawką w abonamentach (Przebijał Heyah w Mix stawką 44 gr/min). Nadal tak kosztują, ale nie do sieci Ti-Mobajla, bo te są DARMOWE dla klientów T-Mobile z Polski. TO JEST NAJLEPSZE 'CLOU’ dla w PTC! Dla tych, którzy mają do kogo dzwonić za granicę do krajów, w których jednym z operatorów jest T-Mobile, OSZCZĘDNOŚCI idą w SETKI ZŁ miesięcznie! BEZKONKURENCYJNE w PL. Następną bezkonkurencyjną korzyścią w tej sieci są pakiety roamingowe, dzięki którym z terenu UE dzwonimy, smsujemy i MMS-y ślemy na numery UE, w tym do PL po 30 gr za min lub sztukę, przy czym UWAGA: MMS-y po 30 gr DZIAŁAJĄ W ROAMINGU WSZYSTKICH KRAJÓW ŚWIATA! To wszystko jest w T-Mobile PL bezkonkurencyjne!

    w odpowiedzi na: #264647
    LesH
    Uczestnik

    Przyjrzałem się jej zarysowi. Jak się uprzeć, to przypomina nieco Nokię N8. Mam nadzieję, że Finom nie zacznie odbijać w dekiel jak Jobsowi jego naci patentowanej z ogryzka i Nokia nie będzie ciągać Motoroli po sądach za plagiat ogólnokształtny 😉 Kevlar jako materiał na obudowę… jak to brzmi! Ale czy zadziała kuloodpornie? Było już głośno o przypadku uratowania życia przez komórkę trzymaną w kieszeni koszuli przy piersi, w której utkwiła 'tu szwabska kula’, więc ta obudowa z kevlaru może się sprawdzić. Czy pośród prób wytrzymałości komórek pojawi się test na przestrzelenie? 'Dadzą komórki PYK na przestrzał…’ 😉 Wtedy 'na wszystkie jeszcze raz popatrzę’ i kto wie, może wybiorę tą z kevlaru?

    w odpowiedzi na: #264644
    LesH
    Uczestnik

    Po cichu sekundowałem Motoroli, czekając, aż wyda znaczący technologicznie głos w dziedzinie telefonów komórkowych, z parametrami jak Galaxy SII Samsunga ale odpornej jak DEFY i oto niebawem ten RAZR… Wiele się spodziewam po szczegółach wyjątkowej konstrukcji oraz po specyfikacji technicznej, a nadzieję wzmogła wypowiedź autora tego newsa: 'ma wszystko’. Ekran Super AMOLED, wprawdzie nie 'plus’, ale lepsza rozdzielczość, więc będzie nie gorszy od SII Samsunga, obie kamerki 8Mpix+2Mpix i nagrywanie filmów fullHD1080p także. Czekam teraz na publikację dalszych konkretów.

    w odpowiedzi na: #264628
    LesH
    Uczestnik

    Satelity powinny mieć system autodestrukcji, uruchamianej z chwilą wchodzenia w atmosferę. Rozbicie konstrukcji na drobniutkie cząsteczki odpowiednią detonacją gwarantowałoby spalenie się wszystkich drobiazgów doszczętnie w powietrzu, zanim spadną. Ciekaw jestem, czy w spodziewanym czasie spadania resztek satelity wstrzymano w tych rejonach loty pasażerskie, przekierowując samoloty gdzie indziej, innymi trasami?… Aplikacja ciekawa, lecz w tej chwili już strachu 'gruchnęła salwa, śmiecie opadły…’ i okazuje się zupełnie bezużytecznym bajerkiem.

    w odpowiedzi na: #264621
    LesH
    Uczestnik

    Po pierwsze primo: ciekawi mnie powód rażącej różnicy wysokości kar. DLACZEGO spółdzielnia w Leżajsku, wołająca haracz 1 mln zł jak nieprzymierzając MAFIA, dostała prawie 7-krotnie NIŻSZĄ karę od spółdzielni w Częstochowie, a do spółdzielni Grunwald w Poznaniu UOKiK pogroził tylko 'nu-nu-nu’ paluszkiem? Drugie primo 😉 to konieczność wprowadzenia osobistej odpowiedzialności decydentów takich niecnych poczynań. Ich identyfikacja nie powinna przerastać kwalifikacji ani możliwości 'asów’ policyjnej dochodzeniówki w PL, o CBA lub CBŚ nawet nie wspominając. Karać powinno się winnych podjęcia monopolistycznych decyzji i żądania zaporowych warunków technicznych albo zaporowego haraczu. Problem leży w kulawych, niereformowanych aktach prawnych. Gdyby spółdzielnie oferowały we wszystkich swoich lokalach darmowe usługi kablowe, prawo ich wyboru najlepszego oferenta byłoby bezsporne, ale tak nie jest, więc piętnowanie śmierdzących na kilometry korupcją poczynań jest jak najbardziej słuszne, byle nie cechowało się forowaniem niektórych winnych w postaci rażąco niższej kary lub wręcz darowaniem jej na rzecz pouczenia ustnego 'nie róbcie tak więcej’. Nie rupcie, a nawet rupiecie! ;D

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #264612
    LesH
    Uczestnik

    Jeśli w internecie otwiera się i przegląda klipki video, limit 5GB topnieje szybko i już w połowie miesiąca rozliczeniowego można być zmuszonym dokupić dodatkową czapkę danych 😉 Wiecie jaki jest najbardziej podły – bo podstępny – trick w 'nielimitowanym’ BlueConnect od godz. 00 do 09 rano? Ano taki, że przy wyczerpaniu limitu dziennego zakładają klientowi lejek także na NIELIMITOWANE (oficjalnie, przynajmniej w materiałach reklamowych) nocne i ranne godziny! Wabią klienta na ten nocno-ranny NO LIMIT a przy umowie ani dudu 🙁 nie ostrzegają o tym… Co z tego, że w regulaminie drobnym druczkiem można o tym przeczytać? To nie jest drobny bzdet, jedna ze standardowych, typowych w regulaminach formułek. ZATAJANIE w reklamach, przy doradztwie oraz sprzedaży NIEKORZYSTNEGO ELEMENTU OFERTY, bardzo ISTOTNEJ INFORMACJI, mającej wpływ na decyzję klienta i jego niewłaściwe zadysponowanie swoim mieniem to JAWNE OSZUSTWO w myśl prawa karnego! Dotknięci nim powinni się sądzić z PTC! Może już jest gdzieś na forach skrzyknięte grono podprowadzonych w lejek na 'nielimitowane nocki i ranki, którzy zechcą złożyć pozew zbiorowy?…

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #264477
    LesH
    Uczestnik

    Wprawdzie nie sprawdzałem porównawczo niezwykle jasnych wyświetlaczy typu 'Nova’, stosowanych w niektórych LG-kach, ale widoczność obrazu na ekranie SuperAMOLED plus tego Galaxy SII, oświetlonego promieniami słońca, jest duużo lepsza niż innych podobnych smartfonów. Używam go także jako nawigacji i nie miałem jeszcze sytuacji, by słońce 'padające’ na ekran SII uniemożliwiało czytelność jego obrazów i wskazań. I pod tym względem on po prostu wymiata konkurencję.

    w odpowiedzi na: #264468
    LesH
    Uczestnik

    Etui wygląda na bardzo praktyczne, będzie nawet nieźle chronić przy upadkach, kiedy sprzęcik 'wymsknie’ się z rąk na podłoże. Taśma-obejma – chyba sprężysta – pozwoli na zablokowanie okładki odwiniętej pod spód, gdy chce się korzystać tylko z funkcji tabletu. Jeśli wielkość futerału pozwoli na użycie tabletów różnych firm o podobnych przekątnych ekranu a głownym materiałem tej 'aktóweczki jest cielęca skóra – produkt może być warty ceny 400 zeta obecna równowartość ok. 90 Euro). Ciekawe, po ile to spotkam tu za Odrą.
    Bardzo praktyczne dla utablecionych pasażerów będzie też uchwyt zagłówkowy z regulowanym kątem pochyłu płaszczyzny wyświetlacza.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #264466
    LesH
    Uczestnik

    Poza tym w Play-u Samsung Galaxy Tab 10.1 jest za 129 zł przy ich najwyższym abonamencie miesięcznym VIP po 307 zł/mies, a w Ti-Mobajlu za 1 zeta przy abo 139 zł/mies (BlueConnect). Dodatkowy rabat dla tych, którzy już mają nr kom w abo T-Mobile: można dostać zniżkę na abo: 10 zł/mies. To bardzo przyzwoita oferta, w odróżnieniu od słonej cenowo w Play.

    w odpowiedzi na: #264460
    LesH
    Uczestnik

    Potrzebuję praktycznej porady: jaki darmowy, sprawdzony program zapewni mi zapisanie w wybranym miejscu docelowym na moim biurowym laptopie (Samsung RV510 z systemem operacyjnym Windows 7) filmu 25-minutowego, który sobie otworzyłem ze stronki internetowej. Mam go teraz w pasku zadań, ale jak to zamknę – to mi zniknie! Teoretycznie powinien gdzieś zostać w plikach tymczasowych, ale gdzie?… Jak to znaleźć na partycji C, pod jakimi nazwami folderów, skoro np. nigdzie tu nie widzę 'Documents and settings’, które miałem na kompie z Windowsem XP… Stronka nie jest z YouTube, jeśli ktoś chce mi podać program do zapisu tylko z YouTube. Z góry dźwięki za podanie sprawdzonych, pewnych sposobów zapisu takich otworzonych z netu filmików.

    w odpowiedzi na: #264452
    LesH
    Uczestnik

    Z praktycznego punktu widzenia ta wersja zamykana (jak komunikatory Nokii lub konsolka Nintendo DS) byłaby świetną ochroną dla wyświetlaczy, o ile konstrukcja obudowy będzie solidnie zrobiona, a materiał: najlepiej stal szlachetna. Poza tym: gniazda USB mogliby w najnowszych sprzętach dawać standardu 3.0 a nie dotychczasowego 2.0, tym bardziej, że to SONY a nie jakaś nieznana firemka np. Huiawie lub 'Penesconiks’. O module bluetooth też nie wiadomo, czy jest najnowszego standardu 3.0

    w odpowiedzi na: #264451
    LesH
    Uczestnik

    PS.: Jako pomysły patentowe do alkomatu na Iphone zgłaszam dodatki do aplikacji: 1/ wizualizację video balonika na wyświetlaczu, pęczniejącego w miarę dmuchania i czerwieniejącego od rosnącego ułamka stwierdzonych 'pomiarem’ promilli. Będzie się ona odpalać z chwilą zastartowania pomiaru. 2/ Wyświetlanie na bieżąco nrów i treści paragrafów kodeksu karnego obowiązującego w miejscu/kraju pomiaru. System będzie stymulowany wbudowanym modułem GPS i po rozpoznaniu położenia wyświetli obowiązujące tam rozporządzenia prawne. Może się okazać, iż dokonujący pomiaru właściciel Ajfona jest w takim kraju, gdzie zamiast kary wyskoczą gratulacje lokalnych władz w rodzaju: oto nasz człowiek! Ma głowę do wódki! Dostajesz nagrodę od naczelnika! Wszelkie prawa patentowe zastrzeżone. Poniżej 1% udziałów od sprzedaży nie budzić! Acha, w krajach arabskich po stwierdzeniu 'stanu wskazującego’ ekran pokaże szafot ze stryczkiem, więc lepiej… wiecie co ;(

    w odpowiedzi na: #264448
    LesH
    Uczestnik

    „sprawdzi poziom alkoholu we krwi” – z całym szacunkiem, ale tylko baaardzo szacunkowo określi. Pytanie: sama 'aplikacja’ wystarczy? Bez do-aplikowania podłączalnego czujniczka, który każdy alkomat posiada zintegrowany w sobie??? Ajajajfony też mają standardowo takie czujniki??? No to czujczuj-czuwaj! 😉

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #264437
    LesH
    Uczestnik

    Punkt 1/ na spokojnie porównałbym pełne specyfikacje techniczne tych smartfonów, gdy tylko Samsung oficjalnie opublikuje dane techniczne SIII i zobaczyłbym, czy ten ostatni będzie miał istotne dla mnie i praktycznie dostrzegalne /wykorzystywalne zalety nad NOTE, a nie sądzę. M.in. ze względu na niebywałą gęstość 'upakowania’ punktów obrazu w SIII nie dostrzeże się na pierwszy rzut oka różnicy rozdzielczości wysokości w kadrze poziomym, ponieważ powiększenie z 800 do 1024 punktów nastąpi w SIII na zmniejszonym (wobec NOTE) boku ekranu, a dopatrzenie się pikseli w obrazie o gęstości ponad 350 punktów na cal wymaga wzrokowego skupienia nad obiektem i to statycznym! Wielu praktycznych korzyści upatruję w funkcji zrzutów ekranu, którą prekursorsko otrzymał Galaxy NOTE. Pytanie: czy SIII też będzie miał 'screenshot’? A więc indywidualna analiza porównawcza praktycznych zalet. Jeśli jej wynik pokaże, że SIII będzie wyraźnie górował nad NOTE, wtedy punkt 2/ warto sprawdzić KIEDY każdy z tych smartfonów ukaże się w sprzedaży po cenie, którą mogę lub zechcę zapłacić. Jako staaary abonent biznesowy sieci T-Mobile De oraz PL, będący kiedyś w najwyższych, a obecnie w średniej wysokości planach taryfowych, mam co 2 latka wymianę telefonu z najwyższej półki za symboliczną cenę, więc zmanierowany tą sposobnością dokonuję analizy najnowszych telefonów w promocjach co 2 lata na każdym z łącznie 3 numerów. Czasem czekam, bo warto, ale można się zawieść. Np. jako użytkownik komunikatorów Nokii od początku 2005 roku, na przedwiośniu 2009 oczekiwałem godnego następcy E90. Daremnie, bo gdy w grudniu 2010 pojawił się w T-MobileDe badziew Nokia E7, byłem zawiedziony jego parametrami. Nie brałem żadnych wciskanych mi Nokii, HTC Mozarta ani 'Zet’-ki, Motki Milestone 1 z QWERTY, Samsunga 7, potem nie łyknąłem też Samsunga Galaxy S i w nagrodę za zwłokę pojawił się rewelacyjny Galaxy SII! Dostałem go właściwie za darmo w Ti-Mobajlu, więc ta historia pokazuje, iż czasem opłaca się wybrzydzać i czekać.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #264427
    LesH
    Uczestnik

    To prawda niestety, ale jakoś do innych materiałów zaglądam w wolnych chwilach po pracy i rekreacji 🙁 Zakresu częstotliwości w paśmie 420-450 MHz domyślałem się po długości rozsuniętej antenki modemiku, ale nic poza tym. Muszę zgłębić temat, podobnie jak i szczegóły techniczne radiowego internetu Centertela w paśmie 450 MHz oraz porównać sobie obie usługi.

    w odpowiedzi na: #264402
    LesH
    Uczestnik

    Należy się w nim spodziewać rewolucyjnej aplikacji 'Patentbreaker-Shoter’, pozwalającej użytkownikowi 'ustrzelić’, czyli: namierzyć, dorwać i pozwać przed sąd każdego patentołamacza. Będzie też można z pozycji leżącej we własnym pokoju zgłaszać patenty podstawowych rzeczy i pojęć, wpisywanych za pomocą gestów podawanych palcem albo rysikiem, np.: kółko, krzyżyk, hak, prosta, krzywa (tego nie dadzą w wersji na PL, bo żle się kojarzy), a także bardziej zaawansowane, jak całus, garnek, młotek czy nawet kombinerki. Jeśli dodadzą rozszerzenie aplikacji, pozwalające namierzać i zaskarżać ściągaczy prac uczniowskich i studenckich, wówczas także tysiące pełnych nadziei 'kujonów’ staną się pierwszymi klientami Ajfona 5. A więc: kilka ruchów po ekranie i do paki idą dranie! Tego nie ma żaden inny smartfon.

    w odpowiedzi na: #264370
    LesH
    Uczestnik

    Czy z tego wynika, że Plus gsm w rejonach o słabym pokryciu internetu siecią komórkową wypełnia pozostałe białe plamy jakąś transmisją 'radiową’? Skutecznie? Od kiedy? Na jakich częstotliwościach to chodzi? Pierwsze słyszę, a nie kojarzę sobie tego jakoś z internetem 900 MHz. Może na 'starych’ częstotliwościach rzędu 450 MHz po analogowym Centertelu?

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #264311
    LesH
    Uczestnik

    „T-mobile zastanawia się np. nad wprowadzeniem maksymalnego limitu kwoty na transmisję danych (zabezpieczenie użytkowników bez pakietów na transmisje danych)”. A dla klientów przebywających w roamingu zagraniczej sieci to wprowadzili! Oczywizda nie dobrowolnie, lecz dzięki temu, iż Unia nasza mać nakazała! Ciekawe co ich powstrzymuje przed podobną usługą dla pozostających we własnej sieci w kraju? Czyżby dopiero bicz nakazu i strach przed karą liczoną w milionach Euro był motywacją, by pomyśleć o podstawowych prawach klienta do zabezpieczeń przed niechcianymi rachunkami?… Podobnie będzie w usługach rozmów i sms/mms u abonamentowców. Kiedyś kupowałem pracownikom numery w abo, bo telefony były tanie i lepsze niż w mix-ach. Od lat dopytywałem się w BOA czy mogę ograniczyć koszty danej SIM-karty do jakiejś miesięcznej kwoty, której przekroczenie blokowałoby ruch wychodzący oraz roaming, aby się zabezpieczyć. Odpowiedź ciągle brzmiała: NIE i proponowano przejście na mix-a. Tylko brak dobrej woli i pazerność. Ale gdy Unia wyda odpowiedni nakaz, od razu zaczną opy obwieszczać publicznie, jak to sami, z własnej i nieprzymuszonej, dają klientom możliwość ograniczenia kwoty rachunku miesięcznego, dla zabezpieczenia przed niechcianą wysokością rachunku. Dlaczego tylko bicz prawny i lęk przed chłostą działają tak skutecznie na tych baszałyków?…

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #264305
    LesH
    Uczestnik

    Trzeba być samemu patentowanym … /odpowiednie wstawić, np. 'nieobeznanym’/ by spłodzić publiczną wypowiedź: 'że pierwszy smartfon pochodzi ze stanów z apple’. Wprawdzie przerobili swego Ipod’a na wielofunkcyjny telefon dotykowy, czyli smartfon, ale dużo wcześniej znane były już na rynku przenośne terminalki mobilne z ekranem dotykowym wypełniającym większość powierzchni przedniego panelu, jak choćby 'palmtopiki’ i inne fony, SonyEryki itp. Kiedy na przełomie lat ’80-tych i ’90-tych firma Sony jako pierwsza na świecie wypuściła przenośny, miniaturowy odtwarzacz muzyczny na kasety 'CC’, zastrzegła sobie, owszem, ale tylko jego nazwę 'Walkman’, a nie wszystko inne, aby nikt na świecie nie miał prawa produkować i sprzedawać przenośnych odtwarzaczy. Prekursorski sprzęt Sony zrobił jednak tak oszałamiającą karierę jako 'Walkman’, że początkowo konkurencja też promowała swoje odpowiedniki w reklamach, przemycając zastrzeżoną nazwę 'Walkman’, aby się lepiej wprowadzały na rynek i sprzedawały, dopóki Sony procesami sądowymi skutecznie nie zastopowała takich poczynań. Gdyby Apple opatentowała swą nazwę 'Iphone’ i zakazała nazywania tak dotykowych smartfonów przez konkurencję – to co innego, w pełni zrozumiałe i OK. Ale nieeee, ogryzek – gdyby tylko mógł – obwarowałby patentami wszystko, co przypomina Iphone kształtem lub funkcjami, by pozostać jedynym producentem dotykowych telefonów na świecie. To trzeba mieć narąbane, jak sam Jobs jego nać i kumple. Monopolistyczne zapędy!

    w odpowiedzi na: #264278
    LesH
    Uczestnik

    AutoMapa czy MapaMap? Który system nawigacyjny ma lepsze mapy: Polski, Europy? Który proponuje lepsze trasy i szybciej przelicza algorytmy zmian, proponując najlepsze alternatywy, gdy kierowca zmienia trasę, bo np. trafia na roboty drogowe i szuka najlepszego objazdu? AutoMapa czy MapaMap? Gdzie znaleźć praktyczne opinie? A może ktoś powi, że lepszy jest OVI? 🙂

    w odpowiedzi na: #264267
    LesH
    Uczestnik

    120 zeta (prawie 30 Euro) za nawigację tylko po jednym kraju to sporo, nawet, jeśli to jednorazowy wydatek z bezpłatnymi aktualizacjami dożywotnio. Wersji europejskiej na 44 kraje za 250 zł jakoś nie ufam. Obecnie używam na Galaxy SII bezpłatnego SYGIC-a, który funkcyjnie świetnie się spisuje, ale jego mapy miewają poważne luki, jak np. brak niektórych ulic w małych i średnich miastach Polski, i to znanych, starych ulic z aktualnymi nazwami, a nie nowopowstałych na tworzonych osiedlach. Mam też Garmin na Nokiach E90 i N95 oraz OVI na N97mini, ale tego OVI jeszcze nie odpalałem. Ciekaw jestem opinii o MapaMap Polski, Europy oraz praktycznych relacji o OVI.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #264246
    LesH
    Uczestnik

    Rzecz w naturalnej reakcji układu autofokus i ekspozycji kamery w SII. Przy filmowaniu tym smartfonem takich planów, jak oglądamy, widoczne byłyby charakterystyczne dla automatyki jego kamery ze swoistą inercją wprowadzania zmian ustawień, czego rezultatem są 'rozjeżdżania’ i 'dostrajania’ ostrości oraz falowania jasności kadru przy zmianach jasności i odległości obiektów przewijających się przez 'pole pomiarowe’, a tu na filmie ANI ŚLADU tych niepożądanych EFEKTÓW I ZJAWISK, aczkolwiek typowych dla nagrań video tym sprzętem. Stabilna, dobrze dobrana jasność kadru o zmiennych obrazach a także pewnie ustawiona ostrość przemawiają raczej za użyciem kamery z możliwością manualnych ustawień lub z 'fix-kokusem’ albo z zaawansowaną, wyśmienitą automatyką. Aby wiedzieć 'o so chozi’ z różnicą między faktycznym odrazem wideo z Galaxy SII a obrazem rejestrowanym inną kamerą, trzeba tym SII trochę ponagrywać filmików, testując w różnych sytuacjach i pooglądać efekty nagrań. W dobie dzisiejszych programów i sprzętu do obróbki gotowych filmów można wiele, niemal wszystko, ale przecież i w Paryżu nie robiono by z galaxowego owsa perfekcyjnego ryżu, aby potem trąbić, że ten sztuczny ideał 'był w całości nagrywany kamerką smartfonu Galaxy SII’.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #264238
    LesH
    Uczestnik

    Zwracam uwagę na pozytywny eksperyment z Nokiami na karty tylko microSD do ~2 oraz ~4GB, którym włożyłem karty microSDHC 16GB i sobie poradziły. Końcówka ’-HC’ w nazwie 'microSDHC’ oznacza 'wysoką pojemność’ (high capacity) wobec poprzedniczek 'microSD’ bez tego dodatku w oznaczeniu, a nie jakąś inną konstrukcję, niekompatybilną z poprzedniczkami. Podobnie końcówka ’-XC’ w nazwie typu karty opisanej w tym news-ie oznacza 'eXtra pojemność’ względem dotychczasowych 'microSDHC’ (x-tra capacity), a nie jakąś inną niekompatybilną konstrukcję ani tym bardziej – o ironio, cóż za bzdury – 'nowy format plików’ :lol Raczej chętnie zrobię eksperyment na Galaxy SII z tą najnowszą kartą, niźli się zniechęcę, dając posłuch tak niefortunnej informacyjnie wypowiedzi 😎

    w odpowiedzi na: #264219
    LesH
    Uczestnik

    A jak z AutoMapą na Androida 2.3 i wyższego? Ma ktoś konkretne wieści?

    w odpowiedzi na: #264218
    LesH
    Uczestnik

    Świetna! Byle tylko smart/fony, mające podane w specyfikacji: microSDHC do ~32GB ją czytały, ale sądzę, że będą. Kiedy na początku 2008 kupiłem do swych Nokii: komunikatora E90 i slidera N95 karty microSDHC 16GB i włożyłem, bałem się przy pierwszym odpaleniu, że będą nici z tego, gdyż w specyfikacji tych terminali podawano: karty microSD (nawet nie SDHC!) ~do 4 GB komunikator i do ~2GB dla N95… A jednak szesnastki microSDHC były widziane, zapisywane i czytane! Sam bym włożył testowo tą najnowszą 64GB do Galaxy SII by eksperymentalnie sprawdzić, czy coś z tego będzie, chociaż Samsung rekomenduje w specyfikacji tego modelu karty do 32 GB, jednak po pozytywnych doświadceniach z Nokiami byłbym dobrej myśli! 🙂

Wyświetlanie 25 wpisów - od 3,326 do 3,350 (z 3,876 w sumie)