LesH

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 25 wpisów - od 2,626 do 2,650 (z 3,876 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #286462
    LesH
    Uczestnik

    To prawda. Zawężenie informacji technicznych do możliwości uzyskiwanych jedynie programowo z pominięciem publikacji maksymalnych osiągów dyskredytuje urządzenie i je upośledza w oczach niezorientowanych czytelników, co może wpłynąć na odstręczenie od ewntualnego wyboru i decyzji kupna.

    w odpowiedzi na: #286438
    LesH
    Uczestnik

    Orange jest pierwszym opem w PL, który wprowadził tą fotokomórkę do ofert promocyjnych. Ciekawe czy i kiedy pojawi się w planach taryfowych Ti-Mobajla?… Jeszcze Plus gsm może zrobić niespodziankę, jak swego czasu było z wprowadzeniem LG Swift 3D do ofert promocyjnych tej sieci. A w Play prawdopodobnie za rok, jak to się właśnie stało z Iphonem 4S.

    w odpowiedzi na: #286437
    LesH
    Uczestnik

    Szkoda, że w tabelkach przy nazwach abonamentów (np. 'Korzystny 1800′ itp.) nie podano ich miesięcznych kwot brutto. Aż się prosi ta informacja, by czytelnik mógł dokonać szybkiej, choć pobieżnej kalkulacji porównawczej kosztów. Ten brak zmusza do wejścia na podstronkę poręczy z planami taryfowymi i sprawdzania, szukania…

    w odpowiedzi na: #286411
    LesH
    Uczestnik

    Projekt zakłada likwidację ponad 3.000 lokalizacji, które nie będą współdzielone. Jaki ma to sens?

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #286381
    LesH
    Uczestnik

    Od 31 maja w sieci ALDI-Nord są 64 GB pendrajwiki w obudowie aluminiowej po 30 Euro (29,90), łudząco podobne do opisywanego tu w newsie, a prędkości zapisu/odczytu nieco lepsze.

    w odpowiedzi na: #286369
    LesH
    Uczestnik

    Scalanie funkcji w klasycznych, osobnych urządzeniach nawigacyjnych, których ekrany dedykowano wcześniej tylko wyświetlaniu map i naprowadzania na cel, zaczyna przybierać. To najzupełniej normalna, choć nieco spóźniona reakcja producentów na rynkowe oczekiwania konsumentów. Tak jak w dziedzinie telefonów komórkowych od chwili stosowania pełnokolorowych wyświetlaczy na początku trzeciego tysiąclecia zaczęto wbudowywać kamerki, impletować kolejne funkcje, aż telefon ewoluował poprzez quasi handheld, prawie palmtop i ostatecznie przekształcił się w multimedialny smartfon z wodotryskami znanymi wcześniej w komputerach/laptopach, tak osobne nawigacje muszą obrastać dodatkowymi funkcjami, aby się ostać, ponieważ ich klasyczny byt w porównaniu w typowymi telefonami jest znacznie bardziej zagrożony. O ile prosty telefon potrzebują ludzie od lat pięciu do stu pięciu i potrafią obsłużyć, a tyle typowej nawigacji nie potrzebują osoby maleńkie i w bardziej podeszłym wieku, a powszechność GPS-u w smart/fonach znacznie zmniejszyła sprzedaż klasycznych nawigacji. Ich producenci zaczęli więc kilka lat temu od funkcji foto-ramki, teraz impletuje się tunery TV, a docelowo smartfony oraz tablety niemal wyprą nawigacje, jeśli te nie zostaną wypasem funkcji upodobnione do tabletu z TV i telefonem. Przecież ludziska nie chcą być dziesiątkami różnych sprzętów obwieszone. Tę prawdę zaczęto odkrywać, łącząc przed laty aparat z telefonem. A ile krzyku było wtedy przy tym, bezmyślnej krytyki i 'preczania’ w rodzaju: NIECH TELEFON ZOSTANIE TELEFONEM, a APARAT APARATEM, KAMERA KAMERĄ 😀 Bez wyobraźni i praktycznego spojrzenia na przyszłość byli ci krzykacze.

    w odpowiedzi na: #286366
    LesH
    Uczestnik

    Ciekaw jestem podstawowych parametrów akustycznych kolumn tego zestawu, czyli pasma przenoszenia z nie więcej niż 3-decybelowym spadkiem, mocy znamionowej (mocy sinusoidalnego sygnału ciągłego) oraz poziomu zniekształceń liniowych i nieliniowych.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #286255
    LesH
    Uczestnik

    Temat newsa i treść traktuje o tańszych rozmowach dla przebywających za granicą. Nawet z pakietem T-Mobile na internet w roamingu, który jest najtańszą ofertą w pełni mobilnego internetu za granicą, rozmowy ze smartfonu przy pomocy heyah-owej aplikacji Freeyah wyjdą dość drogo. Bezpłatnie może być tylko w chwilach przebywania w zasięgu bezpłatnego publicznego hotspot-u WiFi, ale wtedy trzeba zapomnieć o prawdziwej mobilności oraz ciągłej osiągalności dla innych użytkowników tego komunikatora. Na szczęście już niebawem, tzn. od 1. lipca 2012 znowu tanieje roaming unijny, do tego stopnia, że przy jego naliczaniu 1-sekundowym od początku odebranej rozmowy i cenie nieco ponad 40 groszy za minutę odebranego połączenia parosekundowa wymiana najważniejszych informacji w kilku zdaniach (typu: zadzwoń po 20 przez komunikator, wtedy będę w hotspocie) pociągnie jedynie max. 2-3 grosze z konta. Taki wydatek jeszcze można przeżyć. 😎

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #286245
    LesH
    Uczestnik

    Cały bajer w tym, by mieć podstawowe rozeznanie w dziedzinie, którą się komentuje, czego najserdeczniej życzę na przyszłość. 😎 Wielokrotna wysyłka postu nie wpływa na poprawę argumentacji treści. Zatrzymam się tylko przy jednym zdaniu szanownej riposty, a mianowicie, cytuję: „maksymalna możliwa rozdzielczość zarejestrowanego obrazu nie zależy w ogóle od soczewek”. Stwierdzenie błądne, czyli fałszywe. Nawet matryca bez obiektywu, wystawiona na wpływ jakiegokolwiek światła, zarejestuje obraz tego, co na nią 'padło’, w rozdzielczości zależnej jedynie od ilości elementów światłoczułych, czyli tzw. pikseli, z których składa się jej powierzchnia. Jednym słowem rzeczywista rozdzielczość w pikselach zależy tylko od ilości tychże pikseli, światłoczułych przy obrazie rejestrowanym lub pikseli 'wyświetlających’ dany obraz, ale wtedy mówimy o rozdzielczości obrazu odtwarzanego. Natomiast od optyki obiektywu/soczewki oraz od matrycy zależy ostrość rysunku i obfitość szczegółów rejestrowanego obrazu. Świadomie podkreśliłem pojęcie rzeczywistej rozdzielczości, ponieważ o nierzeczywistej, czyli zmienianej sztucznie, np. software’rowo (programowo) nie wypowiadam się w ogóle. Pozostaję z najserdeczniejszymi pozdrowieniami oraz uznaniem za śmiałość wypowiedzi nicka 'leh’, niezależnie od stopnia jej merytoryczności lub słuszności.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #286237
    LesH
    Uczestnik

    Dla przykładu SuperAMOLED Plus w Galaxy SII oraz ekran SuperAMOLED HD w Galaxy NOTE po ustawieniu maksymalnej jasności spokojnie dają sobie radę w słońcu i pozwalają na prawidłową kontrolę kadrowania obiektów w funkcji foto/video. Jeśliby tego było mało, w ustawieniach jest opcja 'widoczność na zewnątrz’, której aktywacja jeszcze bardziej, wręcz przesadnie rozjaśnia obraz Wprawdzie skutkiem ubocznym jest przekolorowanie tego obrazu, ale przynajmniej na oświetlonym słońcem wyświetlaczu jest on naprawdę wyśmienicie widoczny, w każdych warunkach. Mam nadzieję, że ekran w Nokii 808 PureView okaże się nie mniej dobry jakościowo, niż samsungowe SuperAMOLED-y, a wtedy wybaczalna jeszcze będzie jego rozdzielczość.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #286236
    LesH
    Uczestnik

    To przede wszystkim 'foto-kamero-komórka’ i jako taka musi mieć wyświetlacz, który przede wszystkim jako 'celownik’ pokaże obraz kadru widoczny nawet przy bardzo jasnym otoczeniu, np. w promieniach słońca. W akcjach uwieczniania chwil kiepska rozdzielczość będzie niezauważalna gołym i przeciętnej sprawności okiem 'filmowca/fotografa’, ale kiepska jasność, np. taka, jak w Nokiach N97/N97mini itp. nie pozwoli prawidłowo kadrować w jasnym (słonecznym lub śnieżnym) otoczeniu, lecz zmusi do celowania na wyczucie, a to już byłoby fatalne.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #286233
    LesH
    Uczestnik

    I niewiele się taki ktoś pomyli, ponieważ maksymalna możliwa jakość zdjęć to ok. 38 Mpix. Fotki tej rozdzielczości z Nokii 808 PureView były już publikowane nawet w newsach na Telix a efekt – przy wyśmienitej optyce Carl-Zeiss’a powalający! 😎 Oczywiście przy założeniu, że publikowane zdjęcia były faktycznie robione tą Nokią. 🙂

    w odpowiedzi na: #285984
    LesH
    Uczestnik

    Rosnąca gęstość upakowania pikseli pozwala oczekiwać okularów z ekranikami HD, a nawet full HD, co pozwoli na oglądanie tej jakości filmów, także 3D w dowolnym miejscu, w podróży itp.

    w odpowiedzi na: #285978
    LesH
    Uczestnik

    Bzdurodzinowa lipa. A oferta nielimit. rozm./MMS/sms na wszystkie komórki PL za 79 zł gdzie?

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #285920
    LesH
    Uczestnik

    Popełniają błąd, cichcem wycofując się z rewolucyjnych ofert, z którymi weszli rok temu na rynek, np. usługa 'Wszędzie rozmawiaj’ (w taryfach prywatnych) i 'Wszędzie biznes’ (w biznesowych), czyli nielimitowane rozmowy na wszystkie nr-y T-Mobile istniejące na świecie (w/g listy prefiksów w załączniku), darmowe w abo lub za ryczałtową dopłatą do abonamentu, w zależności od planu taryfowego. Nie wiem, czy ktoś pamięta, że na samym początku, od 6 czerwca 2011 w tych usługach oferowano nie tylko nielimitowane rozmowy do wszystkich w T-Mobile na świecie, ale też sms-y i MMS-y dla taryf prywatnych, a sms-y dla biznasowych. Już w kilka dni później z regulaminu zniknął zapis o MMS-ach dla klientów prywatnych, a parę następnych dni później cichcem wycofano z tej usługi smsy. Jakże żałowałem, iż nie zapisałem sobie na kompie pierwotnych regulaminów usługi 'Wszędzie rozmawiaj’ oraz 'Wszędzie biznes’, ponieważ operator je modyfikował, tzn. cichcem i podstępnie zmieniał, usuwając zapisy o MMS-ach i smsach, a pytani o to telekonsultanci BOA palili ignoranta lub głupa, wmawiając, iż nigdy nie było MMS-ów ani sms-ów w tych usługach. Następnie cichcem wycofano możliwość zakupu tej usługi użytkownikom MIX-a. Z kolei prepaidowcom (TakTak-owcom) wycofano 9-złotowe 'tygodniówki’ po 2000 minut na wszystkie nr-y T-Mobile/TakTak w PL i na świecie (wg listy prefix-ów) i podmieniono na pakiety 1500 min do wszyskich krajowych Ti-Mobajlów i na stacjonarne. Politykę wycofywania się T-Mobile z w/w ofert uważam za strzały w kolano. Firmie, która tak robi, nie można ufać, a to już fatalne. Wspomnianymi ofertami zwabili rok temu do siebie wielu klientów innych sieci. Jednak przez te podstępy zaczną klientów tracić.

    w odpowiedzi na: #285788
    LesH
    Uczestnik

    A dla tych którzy zaryzykują wyjazd na Ukrainę będzie coś?… Oraz dla klientów polskich sieci, którzy zechcą dzwonić, MMS-ować lub sms-ować na numery telefoniczne tamtego kraju… Ukraina nie jest krajem unijnym, więc ciekaw jestem, jakie koszty roamingowe, np. rozmów przychodzących, wychodzących i wysyłanych sms-ów czekają klientów polskich operatorów, którzy tam się znajdą?

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #285784
    LesH
    Uczestnik

    A opcja* blokady kwot rachunków być powinna. To tylko zła wola operatorów. Wprowadziliby to, zmuszeni ustawą, tak jak potrafili ustawić klientom w roamingu wybrany limit kosztów danych, powyżej którego następuje po prostu blokada odpłatnych usług. Tylko dzięki unijnemu nakazowi. Skoro technicznie można to zrobić nawet poprzez obcego operatora, w zasięgu którego znajduje się gościnnie własny klient, to tym bardziej można u siebie, w swojej sieci. Dlaczego więc odmawiają takiej możliwości, tłumacząc, iż to technicznie niemożliwe? Ponieważ radykalnie spadłyby im obroty! Tylko ustawowy nakaz by ich do tego zmusił. Po wprowadzeniu blokady kosztów niechcianego transferu danych też spadły im obroty, ale muszą respektować unijny przepis, chroniący kieszenie konsumentów.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #285780
    LesH
    Uczestnik

    Naiwność z niewiedzy trudno zrozumieć. Wie o tym marketing handlowy każdego produktu. Z drugiej strony ciekawe, jakiej klasy telefony i z jakim subsydiowaniem wobec ceny rynkowej oferowane są przez operatorów polskich w abonamentach analogicznych. 4-letnich kontraktów z abo nie ma, ale porównawczo do płacenia 48 razy po 50 zł będą np. abonamenty po 100 zł przez 2 lata albo po średnio 67 zł przez 3 lata. Nie mam teraz czasu, by przejrzeć aktualne oferty i przekonać się, jakie terminalki i w jakich cenach oferują polskie opy w ww abonamentach i okresach kontraktu oraz jak to się ma do opłacalności oferty Heyah z dwoma fonami od Motoroli, w tym jeden gratis. Nie należy zapominać o DWÓCH ZALETACH ofert MIX wobec klasycznych abonamentów. Zaleta 1° MIX przypomina ABO PAKIETOWE dla biznesu w T-Mobile, z kwoty którego opłacane są (poza zwykłymi rozmowami) wszelkiej maści videopołączenia, MMS-y, smsy, roaming, internet mobilny a nawet zakup pakietów usług, np. kupno paczek MMS, sms, danych itp. W cenie klasycznego abo nie ma takiej możliwości, by np. przyoszczędzić na usługach krajowych i na to konto rozmawiać w roamingu w cenie abonamentu, stąd niechciane dodatki powyżej kwoty abonamentu na fakturach. Zaleta 2° MIX ma LIMIT BEZPIECZEŃSTWA kosztów miesięcznych do wysokości zadeklarowanego ładunku, co jest bardzo istotne, kiedy telefon daje się dziecku albo pracownikowi. Nie ma ryzyka, że użytkownik nieopatrznie bądź umyślnie nabije płatnikowi Mix-a kosztów powyżej ładunku. Tego żadne abonamenty nie dają, bo nie mają takiej opcji*.

    w odpowiedzi na: #285778
    LesH
    Uczestnik

    – „Mogę na chwilkę panią prosić?… – HALINA NIE PODCHODŹ!” Ratunku, myślałem, że się uduszę ze śmiechu. Katyryczne jak kabaret! Kapitalny polot twórcy spotu.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #285748
    LesH
    Uczestnik

    „Dla mnie tanie rozmawianie zaczęło się w okolicach 1998 r” – co autor ma na myśli?

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #285728
    LesH
    Uczestnik

    Hallo baczność tam w obłoczkach! Tu Ziemia i realia. Zachęcaj sobie znajomych w UE, by mieli 1° szybki darmowy net na fonie, 2° wgrali komunikator na fona (o ile mają smart/fon, który na to pozwala), 3° pilnowali, by on im non-stop chodził w tle, skracając czas pracy akumulatora, 4° by chciało im się nauczyć zabawy w inicjowanie rozmów przez ten komunikator, nie popełniając pomyłek, że zadzwonią niechcący 'normalnie’ i nabiją sobie kosztów. Namówić na takie liczne ceregiele uda się ewentualnie tylko mających potrzebę prowadzenia długich i częstych rozmów z wybranym jednym z Polski, który tą drogą chce tanio wydzwaniać. Ci, którzy jeżdżą do Unii, najczęściej mają tamtejszego SIM-a w prepaid na prostym fonie do dzwonienia i smsowania, by być osiągalnym i samemu mieć kontakt. Z kolei mieszkańcy UE, pracujący tam, często mają wprawdzie net mobilny na smartfonach, ale przy tym najczęściej Skype, jeśli już i w ogóle, bo najpopularniejszy. Namów ich na Freeyah np… :lol Reasumując: do dzwonienia z PL na unijne nry tel w różnych sprawach najwygodniejsze jest mieć tanie połączenia telefoniczne i dzwonić skąd się chce, nawet z lasu do kogo się chce i nie certolić się z komunikatorami ani nie bić z myślami, czy jestem w zasięgu szybkiego mobilnego netu i czy tamci rozmówcy spełniają warunki, by do nich komunikatorem dzwonić. KPW? Wylądowałeś na Ziemi czy jeszcze w obłoczkach? Jeśli tak, to przyjmij do wiadomości, że jeszcze jakiś czas najwygodniej będzie dzwonić za granicę klasycznie, z każdego fona na każdy fon, byle tylko cena połączeń była co najmniej tak dobra, jak w Heyah przy podwójnych doładowaniach. Spocznij. Odmaszerować do pokoju rozmyślań 😎

    w odpowiedzi na: #285722
    LesH
    Uczestnik

    Dlaczego przy tych filmikach pod newsem Telix-a nie ma opcji odtwarzania na pełnym ekranie i dopiero odtwarzanie na YouTube na to pozwala?

    w odpowiedzi na: #285721
    LesH
    Uczestnik

    „dotwarzanie muzyki do 23 godzin” – czy tu chodzi także o nagrywanie własnych produkcji, np. ustnych do mikrofonu, jakby zabrakło wgranej muzyki albo zapragnęło się nowej awangardy?

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #285720
    LesH
    Uczestnik

    A oferta Heyah tanich połączeń na numery telefoniczne w UE (także komórkowe!)pozwalała zapomnieć o Skype itp., kiedy przy podwójnych doładowaniach cena za minutę spadała do prawie 30 groszy (ok. 7 eurocentów/min). Heyah Mix wychodził przy takich połączeniach jeszcze korzystniej, bo miał normalną cenę 44 gr/min, a przy 'podwójnym ładunku’ osiągało się ok 23 groszy/minutę (5 eurocentów z kawałeczkiem za minutę). Takich cen na unijne komórki nie dawał ani nie daje nadal żaden komunikator internetowy ani system callback. Wprawdzie obecnie Heyah Mix zrównał cenę za połączenia na numery unijne z cenami w Heyah prepaid, ale i tak się obłaca lepiej niż voip, ale i tak 7 eurocentów/min. (przy podwójnym doładowaniu!) jest świetną ceną, a do tego komfort prawdziwej mobilności, ponieważ się dzwoni z komórki na komórkę, bez szukania internetu lub płacenia za mobilny na komórce i kombinacji z połączeniami zamiast prostego wybierania numeru i dzwonienia.

    w odpowiedzi na: #285719
    LesH
    Uczestnik

    Uświadomiłem sobie, że człowiek powinien mieć w portfelu SIM-kartę rosyjską. Albo białoruską, ukraińską, kazachską, te kraje. To na wypadek, w razie 'W’, gdyby zaszła potrzeba zadzwonić do co poniektórego klientata z grzecznym pytaniem, kiedy zamierza łaskawie rozliczyć pozostałość za dostarczony, zmontowany i oddany do użytku już jakiś czas temu obiekt?… 😉

Wyświetlanie 25 wpisów - od 2,626 do 2,650 (z 3,876 w sumie)