Android

Test Doogee Turbo-mini F1 – smartfon 4G LTE z 64-bitowym procesorem

Aparat to bardzo ważny element każdego urządzenia mobilnego, do którego wedle najróżniejszych badań dużą uwagę przywiązują użytkownicy.


Fotograficzne rozwiązania w smartfonie Doogee zapewnia 8-megapikselowy aparat z autofokusem, i z wieloma opcjami konfiguracji m.in. z trybem PIP. Ta funkcja umożliwia równoczesne rejestrowanie dwóch obrazów i przypomina to funkcję Dual Camera, znaną ze smartfonów Xperia Sony. Możemy zrobić zdjęcie krajobrazu z umieszczeniem swojego selfie, w dodatkowym oknie.


Smartfon posiada również rozbudowany edytor fotografii. Za sprawą oprogramowania, mamy do wyboru kilka trybów wykonywania zdjęć.


Zaawansowany interfejs Camera Box, pozwala m.in. na upiększenie fotografii, czy też dodanie makijażu. Z trybu upiększania można również korzystać w czasie rzeczywistym. Do dyspozycji użytkownika oddane zostało 13 ustawień, jak na przykład usuwanie zmarszczek, wybielanie, czy powiększenie oczy. Można też skorzystać z trybu inteligentnego. Zdjęcia prezentują przyzwoity w tej klasie telefonów poziom – szczególnie w dobrych warunkach oświetlenia. Nieco gorzej jest przy braku odpowiedniej ilości światła, ale w takich warunkach sprawdzą się tylko nieliczne smartfony. Podsumowując ten rozdział, może spokojnie dodać, że chociaż nie jest to najlepszy aparat w smartfonie, jaki dzisiaj można spotkać na sklepowych półkach, to spokojnie byłby w stanie zastąpić mi aparat kompaktowy.

Przykład:




Dodatkowo możemy kręcić telefonem filmy w jakości Full HD (rozdzielczość 1080p), nagrywane z prędkością 30 klatek na sekundę. Co do nagrywania filmów to spokojnie możemy o tej funkcji zapomnieć. Filmy są zaszumione, brak ostrości, kolory są wyblakłe, a przede wszystkim brak im płynności i kiepska też jest stabilizacja obrazu.

Przykład:

Doogee Turbo-mini F1 ma przeciętny apetyt na prąd. Akumulator o pojemności 2000 mAh. Przy średnio intensywnym użytkowaniu wystarcza ona na 1,5-2 dni pracy. Czas ten można przedłużyć korzystając z systemu oszczędzania energii. Oczywiście wartości te są zmienne i uzależnione od włączonych funkcji i intensywności, z jaką korzystamy ze smartfona. Przeciętnie smartfon, po odłączeniu go przed godziną 7 rano, o godzinie 15:00 wskazywał 50-60% baterii. Tak czy siak, przy standardowym użytkowaniu Turbo-mini F1 wypada dobrze w trakcie codziennej pracy.

17 komentarzy do “Test Doogee Turbo-mini F1 – smartfon 4G LTE z 64-bitowym procesorem”

  1. Mhm, to ciekawe ale w moim egzemplarzu przyciski nie są podświetlane co widać również na jednym zdjęciu w artykule, a multitouch jest tylko 3 punktowy.

    Odpowiedz
    • Dziękuję za możliwość korekty, faktycznie nie są podświetlone, pomyliłem je z tymi w Hitmanie, którego test pojawi się w sobotę. Już poprawiam, i Przepraszam za pomyłkę. Multitouch jest 5 punktowy. Andrzej

      Odpowiedz
    • Troche słaba bateria ale smartfony i tak ładuje się codziennie. Mam go od wtorku i jak narazie podoba mi sie, pracuje płynnie bez zwieszek. Wart pieniędzy które trzeba wydać. Fajnie by było gdyby dali aktualizacje do Lolipopa.

      Odpowiedz
  2. [quote]Serwis jest w Warszawie nie trzeba szukać w Chinach. [/quote]
    i jak to działa? to jakaś zewnętrzna firma czy przedstawiciel na kraj?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.