Android

Test Philips S388 – smartfon o klasycznym charakterze

Parę słów należy skierować pod adresem kamery tylnej telefonu Philips S388.


Pięciomegapikselowa matryca jest wspomagana w trudnych sytuacjach przez diodę LED i zapewnia w miarę przyzwoite zdjęcia. Kolorom brakuje może nieco nasycenia i da się zauważyć szumy, ale w awaryjnych sytuacjach może pozwolić nam zachować ciekawe chwile z naszego życia. Uwagę miałby dla Autofokusa, który mógłby pracować nieco szybciej. aplikacja kamery oferuje dużo indywidualnych możliwości ustawień. Kilka przykładowych zdjęć możecie zobaczyć poniżej.




Nie zabrakło też materiału wideo rejestrowanego z maksymalną dostępną rozdzielczością full HD (1080p) i prędkością 29 klatek na sekundę.

Wymienny akumulator o pojemności 1700 mAh nie zaskoczył w sposób negatywny, ale nie zrobił też na mnie bardzo pozytywnego wrażenia. Philips S388 cierpi na to samo, na co cierpi większość nowoczesnych smartfonów: na niedobór prądu.


Całodzienne intensywne użytkowanie smartfonu, przy jednoczestnym korzystaniu z danych pakietowych skutkowało koniecznością podpięcia telefonu do ładowarki wieczorem. Oszczędzając akumulator, przez wyłączanie 3G czy zmniejszanie podświetlania można doprowadzić do sytuacji, że smartfon wytrzyma 2,5 dnia.

8 komentarzy do “Test Philips S388 – smartfon o klasycznym charakterze”

  1. Dziś w euro rtv kupiłem za 249zł :D, więc chyba jednak warto, bo wiele droższych nawet takich parametrów nie ma(ekran, ram, wygląd, aparat z flaschem…)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.