Newsy

Inteligentne lustro po polsku

Technologia zaskakuje za każdym razem. Tworzy wizje i zachwyca nas trafnymi wynalazkami. Strzałem w dziesiątkę okazało się inteligentne lustro. Nie jest już wydumanym marzeniem, ale faktycznym odkryciem, które powoli zacznie przenikać do naszego życia i będzie codziennością, podobnie jak telewizor z pakietem all inclusive czy iphon z funkcją „dyrygenta”.


Czym właściwie jest iMirror? To nic innego jak wielkowymiarowy wyświetlacz, który swoim wyglądem przypomina gigantyczny tablet. Skojarzenie wcale nie jest mylne, gdyż inteligentne lustro odpowiednio zsynchronizowane z kalendarzem Google, poda nam datę, godzinę, pogodę na najbliższe dni czy polityczne newsy. Na wyciagnięcie ręki mamy pakiet widżetów i facebookowe łącze. Ukryte we wnętrzu czujniki ruchu aktywują display, a ten odbiera bodźce z otoczenia nawet podczas nieobecności właścicieli w domu.

Firma Posh, twórca iMirror, zintegrowała swój model z oprogramowaniem do rozpoznawania twarzy oraz moduł kontroli głosowej. Każdy użytkownik może więc spersonalizować wszystkie funkcje zwierciadła.

W Polsce również podjęto próbę stworzenia iMirror. Jeśli jesteście ciekawi, jak to zrobił Tomasz Misiukiewicz, zapraszamy po więcej informacji do homesquare.pl

Kan

2 komentarze do “Inteligentne lustro po polsku”

  1. W filmie Wehikuł czasu (2002) była taka scena jak Alexander Hartdegen przenosi się w przyszłość i napotka właśnie takie lustro. Czyżby twórcy iMirror oglądali sci-fi?

    Odpowiedz
  2. A czy zamiast „display” nie można było napisać wyświetlanie albo wyświetlacz? To nie jest aż tak trudne do przetłumaczenia.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.