Android

Nokia 2, 9, 8 i 7 – co wiadomo o ich procesorach?

HMD Global, firma odpowiedzialna za przygotowanie nowych smartfonów z logiem Nokia, szykuje kolejne smartfony na rynek. Jeszcze w tym roku na rynku pojawić mają się smartfony Nokia 2, Nokia 7, Nokia 8 oraz Nokia 9. Pojawiły się też informacje o tym, jakie układy będą dbać o ich płynne działanie.


Wszelkie przecieki, tylko potwierdzają informację, że do końca roku HMD Global zaprezentuje 4 nowe smartfony z Androidem na pokładzie i tak:

  • Nokia 2 – Snapdragon 212 – nieznany układ Mediateka
  • Nokia 7 – Snapdragon 630
  • Nokia 8 – Snapdragon 660
  • Nokia 9 – Snapdragon 835

Nokia 2 to urządzenie, o którym na razie media branżowe milczały. Spekuluje się jednak, ze to Android w wersji 7.1.1. Zarówno przedni, jak i tylny aparat korzystają z obiektywów o rozdzielczości 13 megapikseli. Więcej na temat Nokia 9 informowaliśmy: Nokia 9 w benchmarku AnTuTu: Snapdragon 835, 4 GB RAM-u zamiast 8

może niektórych Czytelników zaskoczy fakt, że HMD Global nie ma zamiaru nadrabiać braków w numeracji i nie szykuje modelu Nokia 4. Jednak z tetrafiobią nie ma żartów. Liczba 4 w wielu dialektach języka chińskiego brzmi podobnie do słowa śmierć. Dlatego też cyfra ta jest pomijana przy wielu chińskich numeracjach. Pekka Rantala, szef marketingowego działu HMD Global, w udzielonym wywiadzie potwierdził schemat używanej numeracji.

Źródło: Nokiapoweruser, PhoneArena

Kan

3 komentarze do “Nokia 2, 9, 8 i 7 – co wiadomo o ich procesorach?”

  1. Jak długo jeszcze Nokia pojedzie na dawnych fascynacjach tą marką. Na razie nic ciekawego nie zaprezentowali. Wiele chińskich firm oferuje często ciekawsze smartfony, a do tego o wiele tańsze.

    Odpowiedz
  2. jaka Nokia? toż to chińszczyzna jakiej 90 z okładem % na rynku…. żal patrzeć jak naiwni konsumenci są robieni w konia, ale to chyba wina/zasługa speców od marketingu 😀
    trzeźwym okiem spoglądając: każdy tydzień przynosi nam jeśli nie zapowiedź to premierę nowego modelu smartfona (pomijam niszowe urządzenia przenośne służące do werbalnej komunikacji na odległość) ale… no właśnie – czy to nie kuriozum, że szybciej pojawiają się urządzenia z mega napompowanymi papierowymi parametrami niż aktualizacje zabezpieczeń dziurawego jak sito systemu, który nimi zarządza??
    Marka nadrukowana na słuchawce przestaje mieć znaczenie (z wyłączeniem Apple i już niedługo Blackberry) bo Android staje się wszechobecny. Żaden producent tzw. smartfonów nie zainwestuje w stworzenie autorskiego systemu operacyjnego bo podobnie jak w branży motoryzacyjnej, finalnego produktu nie tworzą fachowcy z pasją (wizjonerzy, inżynierowie i technicy) tylko księgowi – liczy się tylko sprzedaż, zyski i słupki na wykresach….

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.