Android

Test myPhone Hammer Active – pancerny salonowiec

Wyjeżdżając na urlop na pewno będziemy chcieli uwiecznić miło spędzone chwile na zdjęciach czy filmach z podróży. A przy okazji mieć się, czym pochwalić znajomym po powrocie do domu. Nic w tym dziwnego. Multimedialne rozwiązania w smartfonie myPhone zapewniają 8-megapikselowy aparat, ze standardowymi opcjami konfiguracji.


Jakość robionych w dobrym oświetleniu zdjęć nie odbiega od standardów tego typu urządzeń – czyli na akceptowalnym poziomie. Aparat przeciętnie radzi sobie z właściwym doborem parametrów podczas zdjęć dalekich plenerów i zbyt długo ustawia ostrość. Fotki, w słabym oświetleniu są zaszumione, brak im ostrości, a wierność kolorów często słaba. Żeby jednak nie marudzić zbyt mocno, musimy przyznać, że do okolicznościowej fotki z wycieczki nie warto brać ze sobą oddzielny aparat fotograficzny, skoro mamy do dyspozycji taki w Hammer Active.







Jakość plików wideo o rozdzielczości FHD (1080p), rejestrowanych z prędkością 30fps, nie odbiega znacząco od jakości zaprezentowanych zdjęć. Warto jednak stabilnie trzymać smartfon w dłoniach, oraz nie próbować zmieniać parametrów aparatu podczas ich kręcenia, bo bardzo negatywnie odbija się to na nagraniu.

myPhone umieścił w Hammerze Active dość pojemną baterię – 3000 mAh. Telefon zaskakuje więc dobrym jak na smartfona czasem pracy na baterii. Kreski poziomu naładowania nie znikają błyskawicznie i nie musimy wszędzie zabierać ze sobą ładowarki. Dwa dni pracy, z wykorzystaniem Wi-FI, GPS czy 3G, to dla testowanego urządzenia nie problem. Niewątpliwie, znajdzie się część użytkowników, która da radę go rozładować nawet w ciągu kilku godzin, ale to już wymaga zabawy z grami (nie polecam) i ciągłego buszowania po sieci. Jak wiemy, niektóre smartfony mają problemy z ciągłym działaniem przez dobę, zatem bez wątpienia należy uznać ten element za zaletę tego telefonu. Dzięki temu telefon sprawdzi się na turystycznych szlakach, w wyprawie do lasu na grzyby, czy jako konsola do gier dla naszej pociechy, podczas długiej podróży samochodowej, kiedy mamy problem z dostępem do gniazdka elektrycznego. Na czuwaniu zużycie baterii jest bardzo małe, przy włączonym Wi-Fi 2-3 % przez noc.


W naszym teście obciążeniowym PCMark sprzęt wyłączył się po 6 godzinach i 32 minutach. Co jest bardzo dobrym wynikiem, w tej grupie smartfonów.

10 komentarzy do “Test myPhone Hammer Active – pancerny salonowiec”

  1. a jak wyglada kwstia rozmow? mam na mysli jakosc połaczeń. głos rozmowcy czy jest naturalnie brzmiący i nie przytłumiony a jak to w tych odpornych telefonach jest reguła. jak nas słychac autorze tej recenzji , co z trzymaniem zasiegu sieci ? nie pytałbym o to gdyby autor tesu recenzował …pralke czy odbiornik radiowy. ale ja moze jakios czepialski jestem .ot i co

    Odpowiedz
    • Wszystko starałem się opisać w recenzji. Jest w treści mowa. Oczywiście nie ma tu mowy o jakości HD Voice, Ale nie miałem odczucia rozmowy przez pancerny telefon. Z drugiej strony mp3 ładniej brzmiały przez słuchawki, niż głośnik smartfona, ale to już standard w pancernikach. Zasięg też nie odbiegał znacząco od standardu w tym obszarze cenowym. Pytać zawsze warto, po to są testy. Dziękuję za zainteresowanie. Andrzej

      Odpowiedz
  2. Jest świetny, ale brakuje mi w nim LTE. Telefon nie raz zaliczył, jak to mówią glebę a nawet śladu nie ma na nim. Aparat daje radę. Mróz w górach nie robi na nim wrażenia. A do tego jest lekki i poręczny

    Odpowiedz
  3. Niestety bardzo kiepsko z odpornością szybki, dziecko upuściło na równą podłogę w szatni i szybka poszła, serwis nie uznaje wymiany gwarancyjnej. Bardziej wytrzymały jest mój stary Samsung Solid za 1zł, po którym realnie skakałem i rzucałem o ścianę i nadal działa po 3 latach. Hammer przereklamowany.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.