Android

Test myPhone Hammer Force – zawsze w gotowości do działania

Sercem myPhone Hammer Force jest procesor Snapdragon 400 (MSM8926) z czteroma rdzeniami (Cortex-A7) o częstotliwości taktowania 1,2 GHz. Układ wspiera 2 GB pamięci RAM oraz układ graficzny Adreno 305.


Jak się nietrudno domyślić, taka konfiguracja sprzętowa nie zachwyca wydajnością, a smartfon nie jest demonem szybkości. Jednak nie ma tragedii. W codziennym zastosowaniu działa płynnie, nie widać zbyt dużych spowolnień podczas prostych działań, jak przewijanie stron WWW, czy podczas nawigowaniu po systemie. Dobrze działają dodatkowe aplikacje oraz mniej zaawansowane gry ze sklepu Google Play. Widać, że twórcy oprogramowania bardzo dobrze je zoptymalizowali. Ilość ciepła, jaką CPU emituje przy pełnym obciążeniu, jest do zaakceptowania. Cieszyć może 16 GB dostępnej pamięci na dane użytkownika (z fabrycznych zostaje nam ok. 12,5 GB). Do zdjęć i filmów możecie rozszerzyć pamięć dzięki kartom microSD o kolejne 32 GB. Wynik benchmarku Quadrant Standard Edition na poziomie 7400 punktów, klasyfikuje go na poziomie 3-letnich flagowców, ale warto pamiętać, kto go będzie używał.


Pewien niedosyt pozostawia system operacyjny Android w wersji 4.4.4 KitKat, który otrzymała pancerna nowość myPhone. Jest to więc czysty, ale już zdecydowanie przestarzały system, a na aktualizacje prawdopodobnie nie ma co liczyć.


Standardowo dla tego producenta, fabryczny zestaw aplikacji obejmuje oprogramowanie, które w większości jest nam niepotrzebne. Niektóre aplikacje można odinstalować, lecz większość „śmieci” reklamowych jest zintegrowana z system i można tylko wymusić ich zatrzymanie. Jeśli na turystycznych szlakach, tradycyjny zestaw opcji i aplikacji, jakie można znaleźć w ogromnej większości telefonów tego typu Wam nie wystarczy, można sięgnąć do prawie nieprzebranych zasobów sklepu z aplikacjami Google Play.


ok. 10 m od routera

Jeżeli chodzi o oferowane metody łączności, to w Hammer Force znajdziemy podstawowe dziś usługi. W podróży oprócz obsługi dwóch kart SIM (Dual Standby) z 4G/LTE, przydatna może być wbudowana karta Wi-Fi (z funkcją hotspot pozwalającą udostępnić łącze internetowe np. do notebooka), czy łącze Bluetooth do komunikacji z zestawem samochodowym czy słuchawką bezprzewodową. Czułość Wi-Fi mogła by być na wyższym poziomie, choć przeciętnemu użytkownikowi nie powinno to zbyt doskwierać.


GPS z obsługą A-GPS działa stabilnie i szybko, swoje koordynaty mogłem odczytać już po kilkunastu sekundach, precyzyjność lokalizacji (błąd 2-3 m) jest na przyzwoitym poziomie. W zamkniętych pomieszczeniach nie udało mi się odebrać sygnału z satelitów. Zachowania odbiornika na trasie pozwala na komfortowe korzystanie ze smartfona, jako nawigacji. Poniżej wyniki z przeprowadzonych testów, z wyłączonym A-GPSem i w pochmurny dzień.

17 komentarzy do “Test myPhone Hammer Force – zawsze w gotowości do działania”

  1. Proszę o sprawdzenie czy telefon faktycznie obsługuje LTE800. Pierwowzór tego telefonu nie obsługiwał(nazywał się jakoś nozumi czy jakoś tak), więc śmiem wątpić, że i MyPhone obsługuje.

    Odpowiedz
    • Na obecną chwilę mogę tylko polegać na podanej specyfikacji przez producenta. Zapytam w myPhone, czy potwierdzają specyfikację.

      Odpowiedz
  2. oooo… proszę 2 minuty szukania i nasz MyPhone znaleziony na aliexpress tam się ten chińczyk nazywa nie MyPhone tylko „Oinom LMV10” :D:D:D ile oni za to chcą w Polsce ?? bo nie znalazłem ceny w artykule.. ?

    Odpowiedz
  3. Ps. Ups.. przepraszam, przepraszam, tym razem ze względu chyba na kurs dolara, cena podobna do tej z MyPhone, pewnie kupili wcześniej po niższym kursie…. tak czy inaczej, podziękuję za ten obrendowany marką i naklejką MyPhone, klon chińskiego telefonu „Oinom LMV10″…

    Odpowiedz
  4. Potrzebuje pancerniaka ten czy Ulefone Armor. Oba wydają się spełniać moje potrzeby i zdolności kieszonkowe. Pytanie tylko, który? Czy jest coś co wyróżnia te modele aby wartało go wybrać

    Odpowiedz
  5. Ok. Można mieć smarton full wypas, ale tylko do pierwszego upadku. A można mieć hakera i mieć kontakt w górach bez obawy, że po zaliczeniu gleby nada go mamy

    Odpowiedz
  6. Mam go. W przeciągu pół roku jest już drugi raz w serwisie , rozładowuje się bez przyczyny – po czym ładowarka nie podejmuje pracy. Dopiero zaczyna ładować gdzieś po 8 godzinach. Wymienili baterię i dali nowe oprogramowanie, nic nie pomogło. zobaczymy co dalej. Z wyglądu bardzo ładny ale……

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.