Artykuły

Microsoft domaga się uznania treningu AI na książkach za legalne

Zdjęcie: Steve A Johnson / Unsplash

Microsoft złożył do sądu federalnego w Nowym Jorku wnioski dotyczące zbiorowego pozwu o naruszenie praw autorskich, argumentując, że wykorzystywanie książek i materiałów prasowych do trenowania dużych modeli językowych powinno być uznane za dozwolone wykorzystanie.

Spory łączą roszczenia autorów i wydawnictw informacyjnych, którzy twierdzą, że ich prawa zostały naruszone podczas szkolenia modeli sztucznej inteligencji. W swoich wnioskach Microsoft twierdzi, że trening nosi charakter transformatywny — tworzy nową jakość zamiast kopiować oryginał, a wyniki pracy sieci neuronowych nie zastępują chronionych dzieł.

 

Dane z milionów rozmów jako argument

W dokumentach dotyczących pozwu autorów firma przywołała ekspertyzę opartą na analizie 8,2 miliona dialogów z chatbotem Copilot. Wynika z niej, że zaledwie 24 odpowiedzi zawierały fragmenty liczące co najmniej 30 słów, które pokrywały się z pracami, na które skarżą się pisarze. To liczba, która pozostaje przedmiotem sporu między stronami i będzie podlegać ocenie sądu.

Samo złożenie wniosku nie przesądza jednak, czy trening modeli AI powinien być uznany za dozwolone wykorzystanie, czy doszło do naruszenia konkretnego utworu i jakie sankcje mogłyby zostać zastosowane.

 

Przełomowa sprawa dla branży

Postępowanie stanowi część szerszego cyklu procesów weryfikujących, jak prawo autorskie ma się stosować do generatywnej sztucznej inteligencji. Rezultat może okazać się kluczowy dla organizacji tworzących systemy AI — wpłynie na ich prawną analizę danych treningowych, wyników modeli i kwestii licencjonowania.

Podobne batalię toczą się w sądach na całym świecie, a stanowiska firm technologicznych oraz twórców pozostają daleko od siebie. Rynek AI przyciąga coraz większe inwestycje, a przepisy prawne trudno się za nim nadążają.

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.