Android

Test Huawei Honor: chiński atak na mocne smartfony


W telefonie działała wersja smartfon wyśliźnie mi się z dłoni. Aczkolwiek musze przyznać, że po założeniu jej na tył urządzenia jest dobrze dopasowana do obudowy i absolutnie nie uświadczymy jakiegokolwiek skrzypienia czy odstawania. Warto dodać, że wyświetlacz jest minimalnie zatopiony w obudowie, dzięki czemu unikniemy obawy o porysowanie ekranu, gdy przez przypadek położymy telefon wyświetlaczem na chropowatą lub nierówną powierzchnię.

13 komentarzy do “Test Huawei Honor: chiński atak na mocne smartfony”

    • Aparat 5 Mpx i 8 Mpx. Dla mnie to kluczowa sprawa w skanowaniu dokumentów, programach OCR itp. Smartfon ma mi zastąpić biuro na wyjeździe. Poza tym nie widzę flasha w samsungu, co jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że jest słabszym telefonem. Słuchawka ze słabym aparatem nie nadaje się do zastosowania połowy apek z Android Marketu, po prostu nie będzie zadowalających efektów.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.