Zdjęcie: Dennis Brendel / Unsplash
Apple wyraźnie zmienia strategię wokół serii iPhone 18 — zdaniem branżowych źródeł gigant z Cupertino przeniósł większość zamówień na komponenty na modele iPhone 18 Pro oraz Pro Max. To czytelny sygnał, że nadchodzą spore zmiany w ofercie producenta.
Droższa strategia Apple’a
Znany insider Fixed Focus Digital ujawnił, że Apple podjęło już kluczowe decyzje dotyczące produkcji. Większość zamówionych podzespołów trafi do wariantów iPhone 18 Pro i iPhone 18 Pro Max. Powód jest prosty — amerykańska firma chce skupić się na urządzeniach generujących wyższe marże.
Podwyżki cen w porównaniu do poprzedniej generacji wydają się nieuniknione. Startowa cena iPhone’a 18 Pro ma wzrosnąć o około 1000 juanów, co przekłada się na blisko 150 dolarów.
Czy podstawowy iPhone 18 w ogóle zadebiutuje?
Z najnowszych przecieków wynika, że standardowy iPhone 18 może w tym roku w ogóle nie trafić do seryjnej produkcji. Apple ma zamiar skoncentrować się wyłącznie na droższych wersjach Pro. Jest to o tyle zaskakujące, że wcześniejsze doniesienia sugerowały, że zarówno iPhone 18, jak i iPhone 18 Pro zostały już skierowane do produkcji. Informacje te się wykluczają, więc na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba będzie jeszcze poczekać.
Główny powód: wyższe koszty produkcji
Co stoi za prognozowanym wzrostem cen? Odpowiedzią są rosnące koszty wytwarzania podzespołów. Tajwański koncern TSMC podniósł stawki za produkcję procesorów o około 10 procent, natomiast ceny modułów pamięci wzrosły nawet kilkukrotnie. W takich realiach dbanie o marżę ze strony Apple jest zrozumiałe, choć dla klientów oznacza to większy wydatek.
Fixed Focus Digital to źródło o dobrej renomie. W przeszłości insider trafnie ujawnił szczegóły systemowe komputerowej wersji HarmonyOS, opublikował zdjęcia iPhone’a SE 4 i rendery Huawei Pocket 2, a także jako pierwszy poinformował o wstrzymaniu prac nad składanym iPhonem.