Zdjęcie: Jimmy Jin / Unsplash
Apple wróciła na szczyt. Po raz pierwszy od kwietnia ubiegłego roku producent iPhone’ów znów zajmuje pozycję najdroższej firmy na świecie, zostawiając Nvidię w tyle — choć gigantów dzieli obecnie zaledwie 20 miliardów dolarów.
Przełom nastąpił podczas piątkowych notowań giełdowych. Akcje Apple wzrosły w ciągu tygodnia o 17 punktów, a kapitalizacja rynkowa spółki osiągnęła poziom 4,88 biliona dolarów. NVIDIA wyceniana jest aktualnie na 4,86 biliona. Dla kontekstu: producent chipów AI dominował na rynku od lipca 2025 roku i jako pierwsza firma na świecie przekroczył barierę pięciu bilionów dolarów w październiku tego samego roku.
Zmiana na szczycie zmienia perspektywę
Roszada na pozycji lidera nie jest dziełem przypadku. Jak zaznacza Reuters, sygnalizuje to fundamentalną zmianę w podejściu kapitału: gracze giełdowi przestają skupiać się wyłącznie na bezpośrednich beneficjentach boomu sztucznej inteligencji.
Apple był uważany za marudera w wyścigu AI, ponieważ nie inwestował bezpośrednio w rozwój własnych modeli, ale teraz nastroje się zmieniły. Nowa wycena odzwierciedla zaufanie do stabilności zysków, a no nie spekulacyjny potencjał wzrostu napędzanego sztuczną inteligencją
Tak skomentował sytuację Tony Meadows, szef działu inwestycji w BRI Wealth Management. Jego słowa trafnie opisują bieżące nastroje rynkowe — inwestorzy poszukują stabilności i przewidywalnych przepływów gotówki, zamiast opierać się wyłącznie na obietnicach technologicznego przełomu.