Gry

Facebook w Polsce ciągle rośnie

Polsce. Obecnie korzysta z niego 13,4 miliona osób – wynika z analizy przeprowadzonej przez Catvertiser.com, platformę do zarządzania kampaniami reklamowymi na Facebooku.


Pogłoski o mojej śmierci były mocno przesadzone.” – tak swój nekrolog przeczytany w gazecie skomentował przed laty Mark Twain. Sytuacja ta pasuje nieco do obiegowych opinii dotyczących największej platformy społecznościowej świata, z której podobno masowo uciekają ludzie. Głównie młodzi. Analiza przeprowadzona przez Catvertiser.com przeczy tej opinii. Została ona przeprowadzona na podstawie realnych danych opartych na zachowaniach osób korzystających z serwisu. Użytkownik to osoba, która posiada konto na Facebooku, zalogowała się na nim w ciągu ostatnich 30 dni i wykonała jakąś czynność.

Najliczniejsza grupę na Facebooku w Polsce stanowią panie. W lutym 2015 roku było ich 6,8 mln. Jednak w ciągu 12 miesięcy (luty 2014 – luty 2015) szybciej przybywało mężczyzn (10,34% więcej). Wiekowo najwięcej jest osób między 25. a 34 rokiem życia. To w sumie 1,9 mln użytkowników. Z punktu widzenia reklamodawców to doskonała grupa ludzi potencjalnie czynnych zawodowo, czyli zarabiających i wydających własne pieniądze. Dynamicznie rośnie też odsetek osób starszych. Facebookowicze w wiek 55+ to nadal zdecydowana mniejszość, ale w ciągu roku przybyło ich 30%.

Dane zgromadzone przez Catvertiser.com nie potwierdzają obiegowej opinii, że młodzi uciekają z Facebooka, choć widać, że osoby poniżej 18 roku życia nie zakładają tłumnie nowych kont. Wciąż jest ich jednak 2,8 mln.

Według danych GUS Polska liczy 38,5 mln mieszkańców. Skoro więc na Facebooku 13,4 mln osób oznaczonych jest jako Polska, to okazuje się, że 34,8% naszych rodaków ma aktywne konto w największym serwisie społecznościowym świata – tłumaczy Oskar Berezowski, analityk Catvertiser.com.

źródło: Catvertiser.com

Kan

8 komentarzy do “Facebook w Polsce ciągle rośnie”

  1. Piszą o tendencji wzrostowej bo zarabiają na reklamach 🙂 A jaka jest prawda ? Wystarczy popytać znajomych jak się przedstawia sytuacja. FB już się ludziom nudzi. Tam się nic nie dzieje. Co lato to te same fotki jak nie z piramidami to z innym rozpoznawalnym obiektem. Hipsterzy uciekają bo FB już jest praktycznie dla mas i nie ma w nim nic niszowego. Bardziej świadomi użytkownicy ceniący swoją prywatność także uciekają z tego serwisu. a już szczególnie z komunikatora/czatu który wszystko zapisuje i analizuje. Fejsoholicy robią z tego serwisu drugą naszą klasę. Jak już ktoś nie potrafi żyć bez tego serwisu a ma dość reklam to powinien koniecznie wykasować wszystkie swoje polubienia.

    Odpowiedz
  2. Zawsze bawi mnie ta logika – 13,5 mln kont to nie 13,5 mln użytkowników. Jeśli by mierzyć ilość Polaków kartami SIM to jest nas 2x więcej…a po założonych kontach e-mail to pewnie z 10x tyle. Wiele osób ma po kilka kont, są tacy co raz sobie założyli i nie zaglądają. Są też konta hurtowo-botowe do masowego klikania łapek, wpisywania hurtowych opinii etc.

    Odpowiedz
  3. A wystarczy czytać ze zrozumieniem. „Użytkownik to osoba, która posiada konto na Facebooku, zalogowała się na nim w ciągu ostatnich 30 dni i wykonała jakąś czynność.” Na Facebooku boty nie mogą dodawać kont. Dane te nie dotyczą też „martwych dusz”

    Odpowiedz
  4. Myślę także wprowadzić Handy-go do sejmu niech zakłada partię kanapową,miejsca wolne na kanapie jeszcze są, czekamy więc na zgłoszenia.

    Odpowiedz
  5. Podczas podróży po świecie bajek Handy zrobił prawdziwą furorę. Gdy opowiedziałem o jego możliwościach wszystkie królewny chciały go mieć. Kopciuszek powiedział że ma już dość błądzenia w drodze na bal i musi mieć nawigację, nie mówiąc już że będzie przypominał że jest już 23.55. i czas wychodzić z balu.

    Odpowiedz
  6. Zabrałem Handy-go do świata bajek gdzie od razu został gwiazdą.Śpiąca Królewna powiedziała że musi go mieć aby wiecznie nie spóźniała się wszędzie i dodała że zdecydowanie woli budzenie przez Handy-go niż wszelkiej maści królewiczów.

    Odpowiedz
  7. Ja z tego medium nie korzystam. Lepiej spotkać się z człowiekiem w realu. A po za tym zostaje poczta, telefon, sms-y. Ostatecznie są tradycyjne listy i kartki. Mimo, że i te rozwiązania nie są idealne, to z pewnością dużo lepsze od Facebook`a.
    Zbyt wiele niejasności wokół tej formy komunikacji, aby zawierzyć do końca… Lepiej dmuchać na zimne.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.