Android

Test Kazam TV 4.5 – telewizja w kieszeni

Najnowsza propozycja brytyjskiej firmy to Kazam TV 4.5 – smartfon wyposażony w odbiornik dvb-t umożliwiający odbiór cyfrowej naziemnej telewizji. Oprócz tego posiada oczywiście wszystko to co smartfony posiadać powinny, począwszy od aparatu a na odbiorniku GPS skończywszy. Lecz czy wszystko jest tak pięknie na jakie wygląda? Zapraszam do lektury testu.


Specyfikacja:

  • System Android 4.4.2 KitKat
  • Czterordzeniowy Procesor ARM Cortex-A7 1.2 GHz
  • 512 MB RAM
  • Wyświetlacz 4,5’’ IPS LCD 480×854
  • 4GB pamięci wewnętrznej (dla użytkownika 1.2 GB)
  • Wymiary 131 x 66 x 8,3 mm; waga 123g
  • Akumulator 1800 mAh
  • Aparat 5 Mpix AF, dual LED + 0,3 Mpix
  • Wi-Fi, Bluetooth, GPS, Dual Sim, DVB-T


W białym wysuwanym jak szufladka pudełku znajdziemy Smartfon, baterię, słuchawki, kabel USB oraz adapter sieciowy, a także kilka książeczek. Jakość wykonanych akcesoriów stoi na przyzwoitym poziomie. Słuchawki są dobrze wykonane i grają dość głośno, wprawdzie nie ma ich co porównywać do urządzeń markowych, ale użytkownicy będą zadowoleni.

7 komentarzy do “Test Kazam TV 4.5 – telewizja w kieszeni”

  1. Pomijając RAM to bateria na początek pewnie starczy na kilka godzin oglądania tv, potem na kilkadziesiąt minut. Okazjonalnie można skorzystać z dvb-t, ale ciągłe korzystanie jest chyba bardzo uciążliwe.

    Odpowiedz
  2. Dzięki takim stronom jak videostar nie ma konieczności biegania po okolicy i szukania sygnału cyfrowego. Moim skromnym zdaniem w erze wielkich pakietów danych czy WiFi posiadanie w telefonie wbudowanego odbiornika DVB-T z kiepską anteną nie jest niczym nadzwyczajnym.

    Odpowiedz
  3. Niech zgadnę: kanałów hd (np tvp1 hd i tvp2 hd) ten telefon nie udźwignie. Oczywiście autorowi recenzji nie przysżło do głowy aby to sprawdzić bo i po co.

    Odpowiedz
    • Oczywiście odbiera pod warunkiem, że mamy sygnał. Na zdjęciach widać zrzuty: np TVP2 HD. Myślę że to wystarczający dowód dla potwierdzenia. Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  4. Kazam do dziadostwo, mam go od pięciu miesięcy i już drugi raz jest w naprawie. Po dwóch tygodniach trafiło wyświetlacz wtedy dość szybko naprawili bo w niecałe trzy tygodnie a w grudniu zeszłego roku telefon przestał działać i nie mam go do dziś. Telefon kupiony w salonie Plusa w Kędzierzynie Koźlu i tam oddany do naprawy gwarancyjnej, Pan z salonu powiedział że potrwa to około 2 tygodnie, po trzech zadzwoniłem tam sam bo o telefonie nikt mnie nie informował. Pan mi powiedział że nie ma go i nie wie kiedy będzie i jeszcze powiedział że nie ma w gwarancji jak długo maksymalnie ma potrwać gwarancja i że to nie ich sprawa tylko serwisu, po prostu mnie olał. Serwis zresztą też, bo powiedzieli że czekają na części od producenta. Zadzwoniłem do producenta i tam też nie wiedzieli kiedy mi naprawią telefon, złożyłem reklamację i zażądałem nowego telefonu z nową gwarancją, czekam na odpowiedź i też nie wiem jak długo bo Pan z obsługi klienta nie wiedział czy mają jakieś terminy na rozpatrzenie reklamacji. W sumie jedna wielka olewka ze strony salonu plusa, serwisu jak i samego producenta, zastanówcie się poważnie zanim kupicie bo ja w sumie na cztery miesiące już prawie dwa nie mam telefonu i nie wiem kiedy go dostanę. Telefon jak i obsługa totalne dziadostwo!!!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.