Nie ma się co dziwować. Urzędnicy i politycy często zapominają o tym jaka siła drzemie w Internecie. Najlepszym przykładem są często zapuszczone strony gmin, które zamiast przyciągać, odstraszają inwestorów.
22 października 2015 o 11:33
w odpowiedzi na: #358865
No to 300 złotych i zmieniamy telewizor w smart TV. Przyda się tym co mają kilkuletnie telewizory jeszcze bez dostępu do Internetu – i pewnie do tego bym rozważył, bo wypada taniej niż niektóre przystawki z androidem.
W większości polskich szkół korzystanie z Internetu przez uczniów ogranicza się do biblioteki i klasy komputerowej. A szkoda, bo Internet Wi-Fi dostępny na szkolnym korytarzu dałby uczniom niezłe pole do popisu 😉