LesH

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 25 wpisów - od 2,276 do 2,300 (z 3,876 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #305758
    LesH
    Uczestnik

    Dobre dla użytkowników najprostszych telefonów, bo smartfonowcy mają darmowe 'recorder-y’ do zainstalowania i heja audio-rejestrator gratis.

    w odpowiedzi na: #305596
    LesH
    Uczestnik

    Za testy i atesty do rankingu opłaci się dobrze zapłacić szczególnie producentowi najdroższych sprzętów, kiedy bajerne hipnozowanie na ich temat przestaje powoli działać i złowionych fanatyków jest stopniowo coraz mniej. Bazowanie na klientach w postaci nawiedzonych oszołomów, którzy stanowią znakomitą większość kupujących bez względu na cenę – jest dobre, nakręca szaleńczy popyt, obroty i zyski, ale kiedyś zaczyna się kończyć. Właśnie to jest czas na zafundowanie swym wyrobom w opłaconym rankingu poczytnego miejsca wobec genialnego konkurenta. Kiedy się zaczął dla Ogryzka? Od marca 2011, kiedy pojawił się pierwszy genialny Samsung Galaxy SII z niedościgłym SuperAMOLED-em Plus, Apple zaczął robić w pory, ale też miał ku temu powody. Galaxy NOTE latem 2011 tylko przybił gwóźdź do trumny przereklamowanego ajfonowego bożka, toteż nic dziwnego, że spece z Cupertino zrobią wszystko, by utrzymać rozkręconą hipnotycznym kultem famę swego Iphone’a 😀

    w odpowiedzi na: #305280
    LesH
    Uczestnik

    Pierwszy w świecie smartfonowy ekranik Super AMOLED Plus w rozdzielczości full HD byłby rewelacją. Jeśli ten byłby w technologii pen tile, to kiepskawo…

    w odpowiedzi na: #304575
    LesH
    Uczestnik

    Kablowych słuchawek nie kupuję. Chyba, że dostaję gratis np. ze smartfonem. Z bezprzewodowych korzystam od 2000 r. Pierwsze 'radiowe’ wybrałem patrząc na dolne pasmo przenoszenia. Philips podawał od 10 Hz. W salonie testowałem odsłuch wystawionych marek i Philips-owskie brzmiały nie gorzej niż dużo droższe, bo najlepsze od Sennheisera oraz innych wiodących marek, a basy miały nawet lepsze, bardziej głębokie i czyste, przy tym cenę naprawdę przystępną, więc kupiłem i byłem bardziej niż zadowolony z jakości dźwięku. Wymieniając potem na kolejne modele co jakieś 3 lata kupowałem słuchawki na pasmo UHF tylko Philips-a. Po wejściu i upowszechnieniu się bezprzewodowego systemu w technologii Bluetooth nie było akurat w ofercie słuchawek BT Philips-a, więc kupiłem nagłowne Jabra. Bardzo dobre, tylko wyglądało się w nich śmiesznie, jak jakiś ufolud. Teraz czekam na dobrej jakości słuchawki bezprzewodowe w systemie BT lub WiFi, z wielopunktowym logowaniem do kilku urządzeń jednocześnie. Może jakieś godne polecenia są, ale nie mam czasu sprawdzać i szukać, ponieważ jestem od kilku miesięcy bardzo zapracowany.

    w odpowiedzi na: #304266
    LesH
    Uczestnik

    Film reklamowy pokazuje funkcjonalność mokrego ekranu dotykowego. Woda nie upośledza obsługi dotykiem?… To rewelacja, ponieważ właśnie zawodność zawilgoconych wyświetlaczy odstrasza mnie najbardziej od dotykowców, które początkowo mnie zachwycały.

    w odpowiedzi na: #304106
    LesH
    Uczestnik

    „Nośnik promu Columbia spadł z wysokości kilku tysięcy metrów” – z kilkudziesięciu tysięcy (ok. 63 tys. m), ponieważ mniej-więcej na tej wysokości prom kosmiczny rozleciał się na kawałki. Z kilku tysięcy metrów to się skacze ze spadochronem, a tam był niemal kosmos, początki atmosfery.

    w odpowiedzi na: #303998
    LesH
    Uczestnik

    Oby ten 2-SIM nie był taką porażką jak jednoSIMowy LG L7. Potworny rzęch. Do d… jakość dźwięku i kamerki.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #303112
    LesH
    Uczestnik

    Ciekaw jestem, jak rozwiązano ten problem w opisywanych tu smartfonach Runbo X5 i X3… 😎

    w odpowiedzi na: #303111
    LesH
    Uczestnik

    Generalnie dotykowce są porażką. Wystarczy kropelka wody lub para na ekranie i głupieją lub paraliż. Używam dotykowców dopiero od 2010. Najpierw Nokia N97mini z rezystancyjną padaczką, która przy byle chłodzie zachodziła stopniowo szaro-niebieskawym bielmem i kapota. Wprawdzie ma wysuwaną pełną QWERTY, ale co z tego, skoro okno za świat, czyli wyświetlacz, niczego nie pokazuje na chłodzie, o mrozie nawet nie wspominając. Potem Samsung Galaxy SII, naprawdę rewelacyjny SuperAMOLED Plus chroniony szkłem Gorilla, dopóki nie zazna paru kropelek H²O na ekranie. Wtedy staje się zakałą. Podobnie miałem z Nokią X7 (AMOLED+Gorilla) oraz z LG L7 (IPS+Gorilla). Konstruktorzy muszą wymyśleć coś innego, aby ani chłód przy ekranie rezystancyjnym ani obecność wody / pary wodnej na ekranie pojemnościowym nie powodowały takich dysfunkcji.

    w odpowiedzi na: #302989
    LesH
    Uczestnik

    Widełko z Różyczką się nie otwiera. Uprywacione jakieś, jak podaje komunikat. Momenty były???

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #302573
    LesH
    Uczestnik

    Masz zatem nicku ~west 2 opcje: albo rozmowy przez voip (po udanym przeprowadzeniu odpowiednich instalek/logowań/ustawień) w swoim smartfonie albo odbieranie zwykłych połączeń telefonicznych przychodzących w roamingu (zamiast inicjowania wychodzących), co możesz robić na każdym telefonie i smartfonie, działającym z Twoją kartą SIM, a jedynym zalecanym ustaleniem jest zgoda użytkowników polskich numerów, na które będziesz puszczał 'cynki’ z Hiszpanii, by oddzwaniali po odebraniu sygnału z Twego numeru Plus gsm. 😎

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #302571
    LesH
    Uczestnik

    Świetne rady nicka ~RobertS, ale koszt rozmów w roamingu EU możesz obniżyć 4-krotnie inaczej: niech oddzwania/ją pod Twój nr Plus gsm. Dla dzwoniącego w jakgorszym wypadku to będą grosze lub poleci z minut abonamentowych albo za darmo w ramach bezpłatnych rozmów wewnątrzsieciowych ewent. flat-rate, a dla odbierającego taką rozmowę w roamingu EU to tylko 41 groszy w taktowaniu 1-sekundowym już od początku rozmowy, a to już nie 1,60 zł. Musiałbyś jedynie puszczać odbiorcom tzw cynki/strzałki/sygnały. To wszystko nie wymaga posiadania żednego smartfonu, a może być realizowane z każdego, nawet najprostszego telefonu komórkowego, działającego z Twoją SIM-kartą. 😎

    w odpowiedzi na: #302336
    LesH
    Uczestnik

    Kroplelki wody paraliżują każdy dotykowy ekran pojemnościowy. Ciekawe jak SONY rozwiązał ten problem?…

    w odpowiedzi na: #302275
    LesH
    Uczestnik

    Nie widzę żadnej logiki zmniejszania RAM-u w 'kolejnych modelach’. Wzrost wymagań wymusza powiększanie pamięci operacyjnej a nie jej ograniczanie. Oczywiście nie mówimy o zupełnie innej serii prostego low-endu, lecz o kolejnym, niegorszym modelu smartfona z dodatkowymi funkcjami, np. dual-SIM-em, jak w przypadku tego Alcatel-a.

    w odpowiedzi na: #302178
    LesH
    Uczestnik

    Tu też wkradł się błąd pojęcia MTR, który przecież NIE JEST stawką ZA MINUTĘ, a JEDNORAZOWĄ za każdą rozmowę. Aby się nie powtarzać, odsyłam do swego komentarza pod news-em: telix.pl/artykul/play–3-szampany-do-trzech-panow-prezesow-za-nizsze-stawki-do-play-3,52525.html

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #302177
    LesH
    Uczestnik

    Stawkę MTR można porównać do haraczu za każdą transakcję, płatną przy kasie kartą przy terminalku: buli ją sprzedawca, a nie kupujący-klient, za dokonanie każdej płatności drogą elektroniczną za pomocą karty płatniczej lub kredytowej. Dlatego też wiele sklepów pozwala na płatność kartą dopiero od określonej minimalnej kwoty zakupu, np. od 10 lub 20 zł, aby zysk z tego obrotu pokrył sprzedawcy należny do zapłacenia haracz za transakcję. Przy płaceniu kartą drobnych sum, np. 1 zł sprzedawca ma w plecy za obsługę tej płatności elektronicznej. Te stawki także powinny być obniżane urzędowo, obligatoryjnie do ułamka procenta od kwoty transakcji, aby sprzedawcom opłacało się obsługiwać klientów płacących elektronicznie, albo wprowadzać takie płatności, np. polskiej sieci Biedronka, która ich nie ma. Haracz za płatność elektroniczną klienta, bulony przez sprzedawców, to adekwatny przykład analogicznej stawki miedzyoperatorskiej MTR w telefonii komórkowej.

    w odpowiedzi na: #302176
    LesH
    Uczestnik

    Do wszystkich podających stawki MTR w groszach za minutę? ZA JAKĄ MINUTĘ??? Sprawdźcie sobie CZYM jest MTR: to STAWKA opłaty hurtowej międzyoperatorskiej, którą op płaci drugiemu opowi ZA ZAKOŃCZENIE POŁĄCZENIA TELEFONICZNEGO w sieci mobilnej innego operatora, więc za każdą osobną rozmowę jest JEDNORAZOWA, niezależnie od czasu trwania danej rozmowy. Jest bolesna przy częstych a krótkich rozmowach, głównie z 'winy’ rozliczania 1-sekundowego, przy którym krótkie połączenie poza własną sieć niemal nic nie kosztuje klienta, ale kosztuje opa stawkę MTR, natomiast pozwala opom zarobić na siebie przy rozmowach wielominutowych poza sieć, ponieważ wtedy wartość MTR rozkłada się na wiele minut rozmowy, za którą klient dzwoniący płaci stawkę minutową albo ryczałtową abonamentem, jeśli korzysta z oferty nielimitowanej flat-rate do innych sieci. Nie wprowadzajcie w błąd, podając stawki MTR w groszach za minutę! One są JEDNORAZOWE ZA KAŻDĄ ROZMOWĘ!

    w odpowiedzi na: #302171
    LesH
    Uczestnik

    Nawet, jeśli to kolejne fake nt. S4, to te publikacje uzmysławiają Samsungowi oczekiwania parametrów i funkcji, na które czeka rynek konsumentów, przyzwyczajonych do milowych kroków z SII i NOTE, a zawiedzionych brakiem adekwatnych rewelacji w kolejnych modelach, czyli SIII oraz NOTE2. Jeśli producent potraktuje te sygnały poważnie a technicznie będzie w stanie sprostać wyzwaniom, to w kolejnym smartfonie samsungowego modelu S można się będzie spodziewać zarówno pierwszego w świecie ekranu SuperAMOLED o rozdzielczości fullHD1080p, jak i 4-rdzeniowego procka 2GHz jako serca. W kamerki o podanych rozdzielczościach łatwo uwierzyć, gdyż 12 Mpix montowano w smartfonach od wielu lat, a przednią 2 Mpix otrzymał jako pierwszy w świecie Samsung Galaxy SII przed prawie dwoma laty, czyli to nic szczególnego dla tego potentata z Korei Południowej.

    w odpowiedzi na: #302108
    LesH
    Uczestnik

    Fajna, sympatyczna reklama, z polotem robiąca sobie 'polewkę’ z dawnych czerwonych rewolucjonistów. Jeśli ktoś do niej coś 'cierpi’, to cierpi przede wszystkim w powodu własnego skrzywienia, które może okazać się oporne na wszelką terapię. Takim osobnikom należy współczuć, co też niniejszym – najserdeczniej i szczerze – czynię.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #302103
    LesH
    Uczestnik

    Nawet, jeśli ktoś używa transmisji 3G do tanich rozmów przez voip, to idzie mu głównie o obniżenie kosztów, a nie przekazywanie lub wymianę newralgicznych, ważnych życiowo informacji, bo do nich nie trzeba wisieć na słuchawce godzinami. Ostatnimi laty jednak i w tym nastąpił ogromny postęp i następuje dalej, a mianowicie weszły darmowe rozmowy wewnątrzsieciowe a nawet nielimitowane ryczałtowe rozmowy do innych sieci, co pozwala gadułom 'ględzić-glindzić’ godzinami bez strachu o koszty i rachunek ani kombinowania połączeń voip, do których potrzebny jest smartfon lub tablet/laptop, a nie prosty, zwykły telefon komórkowy, toteż zasięg sieci gsm/2G wciąż jest najważniejszy, a ten w Polsce najlepiej pokrywa sieć Orange. Stwierdzam to obiektywnie, choć jestem abonentem sieci T-Mobile.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #302102
    LesH
    Uczestnik

    W PL zasięg gsm (2G) jest w Orange najlepszy, ale w pokryciu UMTS/3G góruje T-Mobile (Era). Ostatnio dawna Era miała rozgardiasz poprzez stopniową modernizację infrastruktury sieci. Mam nadzieję, że poprawili też zasięg 2G/gsm, ponieważ większość użytkowników telefonów komórkowych chce byś w zasięgu z każdego miejsca i mieć łączność telefoniczną oraz sms, która determinuje nawet bezpieczeństwo człowieka, natomiast 3G zaspokaja potrzeby 'wyższe’, wznoszące się ponad zwykłe rozmowy i krótkie wiadomości tekstowe, a bez nich większość ludzi ostatecznie może się obyć.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #301968
    LesH
    Uczestnik

    Nikt 'niepsrawdza’? Jak nie – jak tak! Swoje teksty 'psrawdzaj’ 😎 :lol

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #301727
    LesH
    Uczestnik

    Dopóki czegoś szukam – takie reklamy mogą się przydać, ale gdy już zamówię – ataki reklam tematycznych stają się zmorą.

    w odpowiedzi na: Odpowiedz na: #301723
    LesH
    Uczestnik

    Wyrazy współczucia z powodu poważnej dolegliwości. 🙁 🙄 Oby uleczalna elektrowstrząsami lub innymi metodami 😎

    w odpowiedzi na: #301700
    LesH
    Uczestnik

    10 lat temu kupiłem audio 2.1 do kompa, odtwarzaczy itp., którego lewy i prawy głośnik przypominał ramki wielkości A5 do fotek na biurko: cienkie, na podstaweczkach, a wewnątrz zamiast zdjęć była srebrzysta płaszczyzna wypełnieniająca. Każdy gość brał je właśnie za oprawki do fotografii. Ich design oraz wygląd robił niesamowite wrażenie, natomiast dźwięk był przeciętny, nieszczególnej jakości.
    Ten głośnik natomiast przypomina wyglądem panel 'kratki’ płaszczyzny wlotowej okapu nadkuchennego z wyciągiem.

Wyświetlanie 25 wpisów - od 2,276 do 2,300 (z 3,876 w sumie)