Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
LesH
UczestnikPiszesz 'Plus zablokował połączenia wychodzące’ a pretensje masz do UE. 🙄 Coś nie teges z rozumowaniem wolaku. :lol 😎
LesH
UczestnikPodpuchę z niskim abo (ale przez pierwsze 12 m-cy) robią też operatorzy w De. Przeoczysz na ofercie mikrodopisek o cenie abo od 13. miesiąca i szybko podpiszesz umowę, 🙄 to masz problem. Ale za to żaden operator niemiecki nie śmie łamać unijnego zakazu oferowania i podpisywania umowy dłuższej niż 24 miesiące. Nie próbuje też szukać jakichś podstępnych wybiegów, aby ten zakaz jakimś sprytnym 'mykiem’ ominąć. 😎
LesH
UczestnikPrzepustowość do 27,2 Gpix/s, prawie miliard na 1/30-sekundową klatkę, 125 razy więcej niż potrzeba do wysterowania pojedynczego obrazka UHD 4K, mającego ponad 8 milionów punktów obrazu. Z tego wyraźnie widać, że układ graficzny Mali-G71 o takim 'przerobie’ z dużym zapasem, poradzi sobie z obsługą video 4K bez problemu, płynnie i bez żadnych zacinek. Czy aby na pewno sgs8 otrzyma wyświetlacz 8 Mpix?…
LesH
UczestnikNie mam nic przeciwko nagrywaniu mnie w miejscach publicznych przez kogokolwiek, o ile ktoś robi to turystycznie, dla siebie do wspomnień, gdzie był/a, z kim rozmawiał/a. Natomiast jeśli mój wizerunek lub głos zostanie bez mej wiedzy i przyzwolenia opublikowany i stawia mnie niezasłużenie w złym świetle, wówczas dopiero podejmę kroki prawne, ale nie za samo nagrywanie.
LesH
UczestnikZakazać zapamiętywania, co się widzi oczami i słyszy uszami? Kamerki z mikrofonami są jakby przedłużeniem/uzupełnienie własnych oczu i uszu. Skoro nigdzie w świecie nie ma zakazu patrzenia 'oczyma’ i słuchania 'uszyma’, które 'każdy ma’, jedynie bywają zakazy upubliczniania tego, co się widziało lub słyszało, w tym prawny zakaz obmowy, oszczerstw i plotek, to podobnie jest z nasobnymi gadżetami video-audio: można stosować jedynie zakaz rozpowszechniania tego, co zostało zarejestrowane, za wyjątkiem przekazania jako materiału dowodowego do organów resortowych typu policja, prokuratura, sądy itp. Dlatego też…
LesH
UczestnikAutomatyka jasności przełączalna na ustawienia manualne? Czy użytkownika skazany jest nocą na ekran, który oświetla 1 kandelkiem? 😀 Na metr kwadratowy, ale powierzchnia ekranu smartfona to jedynie nieco ponad 0,008 m2, więc on bździ z ciemnością 0,008 cd?… 😳 😀
LesH
UczestnikObejrzałem załączony filmik. Wnioski: do niektórych krajów lepiej w ogóle nie jeździć. Kamerkę zniszczą, 'ubić’ mogą, by zatrzeć ślady po dowodach i świadku. Natknięcie się na bandytów możliwe jest wszędzie, ale tam, u nich – bardzo prawdopodobne. Smutne wnioski…
LesH
UczestnikPodobnie traktuję rsAjfony. Od ich powstania, od zawsze, ale regularnie testuję w salonach/sklepach nowe modele, oraz czytam opinie i testy, zamieszczane w sieci, aby sprawdzić, czy może coś już się zmieniło na lepsze w nowym modelu, aby nie przekreślać niepoznanego. 😎 :lol
LesH
UczestnikNote4 w Vodafone.de przekraczam nieraz 20GB. W TM.pl mam nolimit mobilnego netu na innym Note4, dzięki czemu od lutego 2016 nie mam czego przekroczyć miesięcznie, ale wcześniej moja paczka 4GB na Polskę w taryfie JumpXL kończyła się w tydzień lub dwa. Najwięcej danych pożerają filmy/iki z netu – np. z YouTube – oglądane w fullHD i telewizja internetowa, którą mam w abo z Vodafone.
LesH
UczestnikBardzo dobry news z porządnymi argumentami. Trafne porównanie do inwestycji w ubezpieczenia, gdyż tak, jak ubezpieczając się, inwestuję w swój spokój, w niemyślenie o tym 'co pocznę i zrobię, gdy…’, tak samo jest z rejestratorem zdarzeń związanych z samochodem, w którym go zainstalowano: inwestując w nagrywarkę płacę (jednorazowo!) za swój spokój i bezpieczeństwo. Ubezpieczeni muszą płacić składkę wielokrotnie i regularnie: co miesiąc, kwartał, rok… A i tak miliony rozsądnych ludzi wykupują ubezpieczenie, aby spokojniej żyć.
LesH
UczestnikSwen Niemcy też nie likwidują automatów telefonicznych, używanych sporadycznie. To kwestia bezpieczeństwa społeczeństwa, już tu w dyskusji wspominana.:cool: Nie mogę uwierzyć, że w wolsce dojdzie do likwidacji telefonów publicznych, bo się to ich zarządcy poręczowemu nie opłaca. 🙄 Rząd i ustawodawca nie powinni na to pozwolić. 😎
LesH
UczestnikJeśli tak faktycznie robią, jak opisujesz, powinno się to natychmiast zgłaszać do UKE. Pisemnie, nie telefonicznie. Nie wolno lekceważyć ani odpuszczać, myśląc sobie: 'niech inni piszą’ albo 'to nic nie da’. 🙄 Owszem, da, bo gdy operator dostanie z UKE pisemko o masowych skargach na naciągacze świństewko 😳 z sugestią wysokości grożącej kary, to się zdyscyplinuje i zaprzestanie łajdaczego tego, co praktykuje, a o czym zaczyna być głośno. Poszkodowani muszą zgłaszać urzędom szukańcze praktyki, których ofiarami właśnie padają, natychmiast po ich zauważeniu, jeśli chcą, aby wyłudzenia ustały.
LesH
UczestnikNawet firemki jednoosobowe (np. rzemieślnicy) wyglądają znacznie poważniej, posiadając numer stacjonarny poza komórkowym. Podobnie jest z adresem firmy, z ulicą i numerem posesji, który warto podawać. Firmy z siedzibą podaną tylko na 'skrytkę pocztową’ lepiej omijać z daleka, szerokim łukiem.
LesH
UczestnikParaliż sieci komórkowych jest znacznie prostszy, niż próby masowego odcięcia telefonii kablowej. Pozbawianie społeczeństwa budek telefonicznych, podłączonych fizycznie (czyli miedzianym kablem) z centralą, wygląda na postępujący sabotaż dla sytuacji 'w razie W’. Na szczęście nie każdy kraj pozwala sobie na wykręcenie takiego numeru własnemu społeczeństwu. Np. Niemcy nie są szaleńcami w tym kierunku i temacie.
LesH
UczestnikLikwidacja telefonów publicznych to głupota. Sieci gsm sparaliżuje nawet niepogoda. Raptowne opady, porywisty wiatr, wyładowania atmosferyczne potrafią sprawić, by zamilkły dotknięte tym stacje bazowe, w oczekiwaniu na brygadę techniczną, jeśli zgłoszono operatorowi lokalny problem. O możliwych działaniach umyślnych – elektronicznych lub fizycznych – już nie wspomnę.
LesH
UczestnikRepitery 'wtykane’ do gniazdka, obsługujące wifi-n bywają w sklepach De po 10 Eur. ALDI ma za 20 Euraków, więc tanim kosztem można sobie pokryć zasięgiem całą swoją 'Panderozę’, jeśli się ją ma, a blokowcy mieszkanie z piwnicą i piaskownicą. 😉 😀 😎
LesH
UczestnikWprawdzie darowanemu… ale jaki model Iphone7 dają garstce wiernych od 16.9.1996? Podstawowy czy full wypas?
LesH
UczestnikUmowę z polskim operatorem gsm, Erą, podpisałem jesienią 1996, 3 tygodnie po 16. września… Nie dostanę rsAjfona 'siódemki’.
LesH
UczestnikI w tytule: chochlik 'zjadł’ wyraz 'internauci’ za wyrazem 'Polscy…’
LesH
Uczestnik20 lat T-Mobile Polska? Pojawiła się w PL dopiero 5 lat temu, oficjalnie 6.6.2011, w miejsce 'Ery gsm’.
LesH
UczestnikJeden aparat z dwoma obiektywami? Jedna matryca przetwornika, na którą obraz rzuca pierwszy albo drugi obiektyw, w zależności od wyboru? Skoro mowa o jednym aparacie z dwoma obiektywami, to rozumie się przez to aparat/kamerę z jednym przetwornikiem obrazu. Skoro matryce są dwie, osobne, każda umieszczona za osobnym obiektywem, to już są dwa aparaty, a nie jeden. Podobnie też: nigdy nie widziano 'suma z dwuma’. 😉 😀
LesH
UczestnikNazwa w 'nick’-u nie podlega żadnym regułom piśmienniczym. Rządzi się swoimi. Nie wiedział, aaa? 🙄 :lol
LesH
UczestnikO co zakład, że pierwszym operatorem wprowadzającym 5G w Polsce będzie Plejak? 😉 :lol
LesH
UczestnikW obliczu groźby bulnięcia przez Apple 13 mln Euro podatków Irlandii radziłbym dusić z reklamacją, póki jeszcze są w stanie swe zobowiązania wyświadczać. 🙄 😎
LesH
UczestnikKażdy klient również powinien nagrywać rozmowy z firmami. Od zawsze rejestruję swoje rozmowy biznesowe oraz urzędowe, telefonicznie i w kontakcie bezpośrednim. Wielokrotnie uchroniło mnie to przed kłopotami typu 'źle Pan mnie/nas zrozumiał, to miało być inaczej, Pan się na to zgodził’ itp. Oczywiście po pozytywnym zakończeniu danej sprawy odszukuję nagranie i je kasuję jako bezprzedmiotowe, a więc niepotrzebne, jednak w przypadku rozmów z konsultantami operatorów lub ubezpieczycieli, wysłuchiwania przedstawianych szczegółów i warunków oferty, a tym bardziej przy 'spinaniu’ z nimi kontraktu trzymam te nagrania przez co najmniej jeden pełny okres umowy. Nie raz okazały się bezcennie pomocne, gdy się okazywało, że na czymś próbowano mnie ocyganić już w trakcie konsumpcji. Na hasło: 'nagrywałem naszą rozmowę i z łatwością udowodnię swoją rację prawnie’ natychmiast zmieniał się ton z upartej dysputy na przychylne i przyjazne dla mnie jako klienta dążenie, by mnie czymś zadowolić w ramach przeprosin. Inna sprawa, iż nigdy nie domagałem się ani nie reklamowałem rzeczy, które nie miały miejsca, nie zostały zakontraktowane i mi się nie należały.
-
AutorWpisy