Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
LesH
UczestnikCelna i trafnie spuentowałeś powody blokady reklam: natarczywość, irytujące natręctwo. Gdyby takie nie były, nikt by nie marzył ani nawet myślał o ich blokadzie.
LesH
UczestnikBanery wcinające się na siłę, przysłaniające stronkę lub wręcz ją rozsypujące albo samoodpalające się widełki ze spotami to integralna część dzieła? 😀 layouttu stronki? NIE! Taka forma podania reklamy to destrukcja zamówionych treści, natrętne przeszkadzanie w ich odbiorze. O takich czaso- i transferożernych reklamach mam prawo decydować: czy ich chcę, czy nie. Dziełem jest stronka ze wszystkimi elementami, także reklamami, które są jej integralną częścią i nie zakłócają odbioru pozostałych informacji. Jeśli zamówiłbym sobie u pośrednika codzienną dostawę świeżej gazety z wydawnictwa, ale tenże pośrednik dostaje z drukarni – czy chce, czy nie chce – pęki reklamowych karteczek do roznoszonej prasy z nakazem rozrzucania ich przed oczami klienta co chwila i klient męczy się bezradny… Ktoś inny oferuje mi dodatkowego człowieka, który będzie skuteczne wyłapywał z ręki dostawcy wszelkie rozrzucane śmieci reklamowe. To program Adblock, ale on kosztuje, więc z niego rezygnuję. Nagle mój dostawca gazety ogłasza, iż sam będzie się troszczył o pozbycie owych karteczek na moje życzenie, oferując odtąd dostarczanie samej gazety bez rozrzucanych śmieci. A drukarnia w krzyk: aj-waj, nie zgadzamy się, to są nasze reklamy, one MUSZĄ BYĆ DOSTARCZANE i ROZRZUCANE u klienta w domu, bo za to bierzemy kasę! Pojawia się też głos jakiegoś 'obrońcy’ reklam, który usiłuje wmówić, iż są one integralną częścią dzieła, jakim jest gazeta i każda jej strona. Ty jesteś takim obrońcą, nicku 'jajo’. Co innego reklamy wkomponowane w stronę gazety: one niczego nie zakłócają, ale te osobne? Mam prawo jako klient decydować, czy chcę treści z natrętnymi reklamami, czy nie. W skrzynce listowej także: poza przesyłkami oraz zamówioną prasą pojawia się mnóstwo reklam, które poczta (podobnie jak portal internetowy) wciska, ponieważ bierze za to pieniądze. Ale ja chcę same listy oraz tylko to, co zamówiłem, więc te reklamy od razu wybieram jak plewy i rzucam do kosza pod skrzynkami. Mam do tego pełne prawo. Gdyby kiedyś listonosz jako 'dostawca-pośrednik’ mi zaproponował, że będzie sam je wyrzucał – przyjmę taką ofertę z radością! Różnica jest taka, iż listonosz nigdy tego nie zrobi. Nie ma prawa tylko dlatego, że nie jest samodzielnym dostawcą-pośrednikiem, lecz pracownikiem poczty (’portalu’). Jednakże operatorzy telekomunikacyjni nie są pracownikami na usługi portali internetowych jak listonosze na poczcie, więc mają prawo oferować usługi filtrowania dostarczanych do skrzynek treści wg życzenia klienta-odbiorcy. Tak to widzę i rozumiem.
LesH
Uczestnik„abonent będzie miał również możliwość blokować np. loterie” – SUPER! Może wreszcie bicz ustawy zmusi te baszałyki do blokowania upierdliwych SMS-ów konkursowych, loteryjnych itp. Na razie odmawiają, zasłaniając się brakiem rozporządzeń prawnych i ustaw pozwalających, a myślę, że brak ustaw nakazujących taką ochronę klientów był przyczyną wymówki. Oby ta ustawa natychmiast nabrała mocy wykonawczej!
LesH
Uczestnik„Nic dziwnego, że z usług CPD korzystają także komercyjnie inne firmy” – a właśnie, że DZIWNE i JAK TO ROZUMIEĆ? Za kasę każda firma dostanie z tego, co chce???… To wieje grozą, ponieważ służby resortowe, specjalne to służby, są powołane m.in. do tego, by strzec naszego bezpieczeństwa, więc ich prawo dostępu do tych danych jest dla mnie oczywiste, ale firmy???…
LesH
UczestnikPrzy okazji zachęcam T-Mobile do jak najszybszego wprowadzenia i założenia BLOKADY dostarczania SMS-ów KONKURSOWO-REKLAMOWYCH, wysyłanych głównie z numerów zaczynających się na 7xxx. Z tym jest sprawa znacznie poważniejsza, ponieważ posypią się jak nic pozwy, a kto wie, czy nie będzie pozwu zbiorowego w tej sprawie. Jak UKE lub inna instancja dowali kilkumilionową karę to będzie za późno. A jeśli zbiorowi powodzi 😉 czyli powodowie, którym się powodzi i niepowodzi otrzymają w prawomocnym wyroku sowite odszkodowania za nękanie – będzie jeszcze gorzej, plus opinia kombinatora i firmy niesolidnej, szukającej zysku kosztem komfortu i zadowolenia swoich klientów abonamentowych. Ti-Mobajlu, Ti Ti skubańcu jeden, BEZZWŁOCZNIE WPROWADŹ BLOKADĘ opisanych tu SMS-ów konkursowo-reklamowych!
LesH
UczestnikTu w pełni POPIERAM ZAMIAR T-Mobile! Mam dość natrętnych banerów reklamowych, w tym Fotek, a co gorsza samoodpalających się widełek ze spotami. Po pierwsze irytująca strata czasu, bo człowiek się przed tym ogania jak przed muchami, komarami, osami i szerszeniami, by przejrzeć, załadować lub po prostu zrobić to, co chce. Po drugie oszczędność transferu danych… coś w tym musi być, skoro w miesiącach, gdzie przeglądałem i czytałem dokumenty oraz strony wybitnie tekstowe w drugim-trzecim tygodniu miesiąca rozliczeniowego wyczerpywał mi się limit dzienny 5 GB w Erze, a nawet potem w T-Mobile. Teraz uzmysławiam sobie, jakie śmiecie nabijały mi transfer: REKLAMY! Miałem skuteczny program, adblock czy coś takiego, który je tamował, lecz niestety był w trialu i po miesiącu czy dwóch ustał, a producent domagał się zakupu pełnej wersji. Skoro prywatnie czy na szczeblu firmowym mogę blokować reklamy internetu, który udostępniam domownikom lub pracownikom w firmie, to dlaczego bronić tego prawa operatorowi telekomunikacyjnemu? To bezwzględna natrętność reklam doprowadza do ich znienawidzenia, a obszerność ich objętości, istotna przy limitowanej usłudze internetowej także gra niebagatelną rolę. Oby T-Mobile nie słuchał żadnych kwików ani pisków protestu dostawców reklam, nie bał się ich i JAK NAJSZYBCIEJ zrobił swoje, co zamierza, dla dobra swoich klientów na internet. W pełni POPIERAM TE PLANY i czekam.
LesH
UczestnikWypasiony nieźle, jednak cena bardzo słona. Gdyby jeszcze ekran był obrotowy o 180° lewo-prawo w 2 stopniach swobody oraz w technologii Super AMOLED plus z rozdzielczością full HD1080p, obudowa odporna na czynniki zewnętrzne a klawiatura na płyny i kurz… Technika zbyt szybko idzie do przodu, by inwestować dużo w przeciętny sprzęt.
LesH
UczestnikPobór energii faktycznie musi być znikomy, skoro podobnych osiągów procki w kompach, a nawet w laptopach wymagały chłodzenia, a snapdragon zamykany jest w malutkie pudełko smartfonu, bez żadnych wywietrzników i jakoś się nie przegrzewa. Nawet gorący się nie robi! Ciekawe kiedy tej konstrukcji procesory trafią do laptoków, aby przedłużyć ich czasy działania na akumulatorku? Animacja na udostępnionym video musiała być z pewnością pracochłonna i kosztowna, jednak doskonale uzmysławia maleńkie zapotrzebowanie Snapdragon-ów na energię. Obraz naprawdę wystarczy za tysiąc słów, a obraz ruchomy – za dziesiątki tysięcy.
LesH
UczestnikPiszcie petycje do Samsunga, by dał sobie spokój z postępem technologicznym i biznesowym 😀 bo tu niewiele wskóracie 🙄 a gdy pojawią się NOTE oraz SII w handlu – będzie już za późno! :lol Po co wtedy ktoś ma cierpieć? :lol
LesH
UczestnikNo właśnie, to sprzęty dla firm. Czy aby ich cena nie będzie zaporowa? Są firmy wcale nie śmierdzące groszem, jak np. domy kultury. Takie na pewno nie rzucą się, by wymienić stare sprzęty na nowe, bo mają poważniejsze, bardziej potrzebne do egzystencji inwestycje i wydatki. Wszystko kwestia ceny oraz wciągnięcia tych sprzętów do ofert abonamentowych operatorów stacjonarnych, w ramach których przy przedłużeniu umowy na dany nr stacjonarny firma kupi Gigaset-a za jednego zeta.
LesH
UczestnikJak na full-dotykowca wyświetlacz może nienajgorszy, ale chytrzeniem na pamięci wewnętrznej grubo przegieli pałę! Tylko 3,5 MB pamięci w dobie fotek i plików video??? Poza tym dziwię się producentom telefonów komórkowych i smartfonów, że nie wszczepiają w swoje produkty – choćby w niektóre – modułu DECT w standardzie GAP, czyniąc z nich dwusystemowe bestyjki, mogące posłużyć także za wyśmienite, bezprzewodowe słuchawki do telefonów stacjonarnych, a konkretnie do ich domowych/biurowych 'stacji bazowych’. Niemal każdy komórkowy dotykowiec przebija danymi technicznymi opisaną słuchawkę Gigaset-a, a książka telefoniczna, z reguły obszernej pojemności w komórkach, też mogłaby być wspólna, chociaż… Nie wiem, czy wybierany krajowy numer ma taką samą postać przy dzwonieniu z sieci komórkowej i stacjonarnej, oraz czy wybranie słuchawką stacjonarnego krajowego numeru komórkowego lub stacjonarnego, ale w tzw. postaci międzynarodowej, czyli np. dla PL z prefiksem +48 zestawi połączenie? Może ktoś sprawdzić doświadczalnie ze swego stacjonarnego? Jeślik działa, to pomysł z dwusystemową słuchawką GSM/DECT ma sens. Przypominam sobie, iż ukazały się kiedyś, przed laty, na rynku takie hybrydy, ale najwyraźniej się nie przyjęły, skoro nic się obecnie o nich nie słyszy. Tu bym widział sens: dwusystemowe słuchawki, także te dotykowe z okazałymi, dużymi wyświetlaczami! Poczekamy – zobaczymy, ale ponieważ generalnie telefonia stacjonarna jest w odwrocie, powoli znika z rynku, więc raczej marne szanse…
LesH
UczestnikJak na 'kosmiczny’ tablet spodziewałem się specyfikacji wywalonej w kosmos, a tu nawet gniazd USB klasy 3.0 nie dali. Podejrzewam, iż jedynym kosmicznym atrybutem będzie kosmiczna cena.
LesH
UczestnikW newsie przy info o sliderze C2-05 nie podano żadnej transmisji danych poza blutkiem. Nawet, jeśli ten lowend Nokii obsługuje gprs jak X2-05, to obecnie lipa i cena 50 Euro netto (czyli ponad 60 brutto) nie jest wcale na tyle atrakcyjna, by brać i nie patrzeć. Rynkiem rządzą bezwzględne prawa a postęp technologiczny wymusza spadek cen przeciętnego badziewia. Te sprzęty z podaną specyfikacją zaliczają się właśnie do przeciętnych, niemal lowendowych, więc muszą być tanie, by znalazły nabywców. W przeciwnym wypadku nawet nie przeżyją swojego pierwszego razu z kartą SIM, zalegając tylko magazyny i starzejąc się tam w zastraszającym tempie.
LesH
UczestnikKolejne smartfony Galaxy od Samsunga zawierają genialne postępy wbudowanej technologii, a nie tylko kosmetyczno-symboliczne jak pozostający daleko wstecz Ajfon. Dwurdzeniowy procek 1,8 GHz z dwoma gigabajtami RAM-u to jeszcze niedawno były wyśmienite parametry laptoków, a teraz znajdą się w smartfonie mniejszym niż tabliczka 100 gram czekolady! Na podanej stronce źródłowej Pandroid.com piszą, iż będzie jeszcze cieńszy od Galaxy SII oraz będzie miał [dosłownie: zachowa] 4 fizyczne przyciski. Jeśli informację o klawiszach zrozumiałem prawidłowo, oznaczałoby to, iż SIII otrzyma czwarty fizyczny klawisz względem obecnego na rynku SII. Czyżby mieli wprowadzić fizyczny przycisk dedykowany dla start/stop kamery i wyzwalacza spustu migawki aparatu?… Byłaby to ze wszechmiar korzystna i pożądana zmiana! No i wyraźne potwierdzenie, iż wyświetlacz o niespotykanej dotąd w smartfonach (poza samsungowym NOTE pokazanym na IFA 2011!) rozdzielczości HD ekranu będzie – podobnie jak w SII – posiadał pełną, prawdziwą ilość pikseli, a nie osiąganą trickowo metodą interpolacji w technologii PenTile stosowanej w pierwszym Galaxy S. Od chwili wypuszczenia na rynek Galaxy SII Samsung po prostu wymiata konkurencję, wiodąc niekwestionowany prym w dziedzinie smartfonów. To zjawiskowe postępy!
LesH
UczestnikPoza 8 GB pamięcią wewnętrzną pozostałą specyfikacją góruje nad najnowszym Ajfonem, np. RAM-em 1GB.
LesH
UczestnikU mnie otwiera się jedynie tabliczka odtwarzacza, który o nic nie pyta, nie ma takiej opcji i w tym problem… 🙁
LesH
UczestnikTo może być przebój. Reklama budzi ogromny apetyt i zainteresowanie. W Motoroli tkwi ogromny potencjał. Nie raz pokazała, że potrafi pozytywnie zaskoczyć technologicznie. Oby premiera nie zawiodła ciekawskich. Czekam z zaparciem…
LesH
Uczestnik„do pobrania jest: Tutaj „. Tak??? Jak to pobrać? Klikam na niebieskie 'Tutaj’ i otwiera się jedynie odtwarzacz 🙁 Może trzeba podać jakić inny odnośnik, np. pod nazwą 'Tamoj’ i wtedy otworzy się link z możliwością pobrania, a nie tylko słuchania?…
LesH
UczestnikSpojrzałem na ilustrację, potem na specyfikację techniczną i choć przez chwilkę poczułem się 13 lat młodszy! „Czas czuwania: do 36 godzin. Dzwonki: 8” he he he. A gdy się otrząsnąłem, szkoda, że migusiem ;( to widzę, że w biurze projektowym zatrudnili jakieś dziadki starsze ode mnie, będące w przedemerytalnym okresie chronionym. Skoro nie można ich zwolnić, to się ich goni do roboty. Ci robią, co mogą, a wyniki ich designerskiej twórczości widzimy na załączonym obrazku. Innym otumanionym przypominam tytuł tego newsa: „Nowy telefon satelitarny firmy Globalstar w TS2”. No i wylądowaliśmy na Ziemi.
LesH
UczestnikPoniżej 8 mm grubości przy standardowym ekranie LCD podświetlanym LED-ami???! Dotychczas tylko supercieniusieńkie AMOLED-y pozwalały na takie odchudzanie całości… 'Adaptive Display’ robi świetne wrażenie. Parametry techniczne tabletu niezłe, choć podano tylko niektóre, gdyż mało prawdopodobne, by najnowszy tablet znanej ze świetnych laptopów Toshiby nie miał na pokładzie m.in. GPS-u, akcelerometru, WiFi czy bluetooth-a. Ciekawi mnie też klasa jego gniazd USB: 3.0 czy standardowe 2.0?… Podobnie chciałbym znać standardy obsługiwanej transmisji Bluetooth, WiFi. Jak z transmisją 3G lub wyższą? Czas pracy akumulatora też nie jest bez znaczenia. Toshiba zastosowała kamerkę dodatkową do videorozmów o prawie jeszcze spotykanej (w kamerkach przy wyświetlaczu) rozdzielczości 2Mpix (Samsung zaczął taką montować w smartfonie Galaxy SII). Tablet Toshiba Regza AT700 zapowiada się bardzo obiecująco…
LesH
UczestnikNokia nie robi nic, aby gonić konkurencję w przyjętych już standardach specyfikacji, jak choćby rozdzielczość ekranów. Wyświetlaczyki hVGA (half=półVGA, czyli 360×640 pix) jak wkładali swym smartfonom, tak wkładają, choć inni już od ponad 2 lat mają co najmniej 480×800 punktów obrazu. Nie mogę się temu nadziwić, ponieważ przed laty, wypuszczając na rynek kolejny swój komunikator w 2007 pod nazwą Nokia E90, dali mu ekran wewnętrzny o niebywałej wtedy rozdzielczości 400×800 punktów. A potem – CAŁA WSTECZ! I odpadli. Czyżby 'na z góry upatrzone pozycje’? Szkoda, gdyż mieli na świecie setki milionów wiernych klientów, doceniających solidność i postęp technologiczny Finów. Co im się stało, że tak zaniechali? A może zaniedbali? Teraz to nawet swoją N9 niewiele wskórają, choć przyznam, iż wygląda na całkiem udaną, wraz ze świetnym design-em. Trudno będzie Nokii odzyskać swych byłych, wiernych klientów, rozsmakowanych w najnowszym Samsungu Galaxy SII. Tacy zechcą raczej się przesiąść na NOTE lub SIII, gdyż Nokia musiałaby strworzyć cud, konstruując i wypuszczając na rynek jakieś technologiczne cudeńko, mogące konkurować z samsungowymi następcami SII. Oj Nokia Nokia…
LesH
UczestnikCzy ta kamerka ma w sobie jakiś akumulatorek lub miejsce na ogniwa 1,5V albo baterię 9V i przełączanie na zasilanie z baterii w razie zaniku napięcia z zasilacza? A poza tym: do jakich osobnych modułów WiFi można podłączyć samą kamerkę tak, by stworzyła zestaw podobnie działający jak ten WN-200HD? Czy w prosty sposób można sobie tworzyć hybrydy kamerka+Wlan?
LesH
UczestnikParę lat temu widywałem wielkie, kartonowe, stojące 'Strassburgery’ reklamujące jakieś pożyczki. Obawiam się, że sprytni malcy zmajstrują sobie takie fantomy, trzymane w szafie, które w razie potrzeby wyciągną, by skierować na taką kukłę obiektyw kamery, mającej rozpoznać wiek. Albo inaczej: w chwili weryfikacji skierują obiektyw na kogoś dorosłego na ulicy i blokada wpuszczona w maliny. Opisany w news-ie posób weryfikacji wieku zadaja się być jeszcze niedopracowany i niepewny. Skoro jednak Microsoft ubiega się o jego patent… to znaczy, iż najważniejszych, kluczowych dla pewności działania szczegółów nie opublikowano.
LesH
UczestnikUhuhuuu… to bogaci są rodacy! Aż 155 zł co miesiąc zapłaty (lub dopłaty) TYLKO ZA INTERNET w komórce?… Ciekawe w jakiej grupie klientów robili ten sondaż, ponieważ śmiem twierdzić, iż w Niemczech prawie nikt by nie dał więcej niż 15 Euro miesięcznie za internet w telefonie i nie musiałby dać. Tutaj nie kosztuje to drożej niż 15 Euro u żadnego operatora. Natomiast powyższy sondaż może wprowadzić w błąd polskich operatorów i podpuścić ich, zachęcić do cen za internet w komórce rzędu prawie 100 zł/mies. lub nieco więcej, a wtedy srodze się przejadą na pazerności, gdyż złapią naprawdę niewielu bezstresowych finansowo jeleni, a przecież nie o to im z pewnością chodzi.
LesH
UczestnikTen Aquos 102SH jest tylko przeciw-deszczowos, czy także można z nim zanurkos? Telefony z dobrej jakości aparatem/kamerą służą często do przygodnego pstrykania i filmowania. Niestety prawie wszystkie boją się wody kąpielowej, a szczególnie zaawansowane, wielofunkcyjne smartfony, co wyklucza ich wykorzystanie np. na wszelkiego typu kąpieliskach i pływalniach, zmuszając amatorów takich fotek i filmów do posiadania osobnych, prawdziwie wodoszczelnych sprzęcików. Niby taka Motorolka DEFY – oficjalnie wodoodporna – była prywatnie testowana w miednicy z wodą, co oglądałem na YouTube, ale kto by się odważył z nią nurkować, nie mając zapasu kasy na nowy fon? Poza tym, jak podkreślił ów tester Motki, nie dali w niej osobnego, dedykowanego przycisku-spustu migawki oraz start/stop kamery, tylko wirtualnie wyświetlany na ekranie, który pod wodą jest tak 'funkcjonalny’, że można go tam o kant czterech liter pobić. Dlatego ciekaw jestem, jaką wodoodporność posiada ten ciekawy Sharp-ik Aquos 102SH? Tym bardziej, że ma ekran odtwarzający obraz 3D (na podobieństwo LG swift oraz HTC ECHO). Ciekawe jest również, czy dano mu osobny, fizyczny klawisz do filmowania i pstrykania fotek? Może pojawią się jego testy podwodne w internecie?…
-
AutorWpisy