Start › Forum › Operatorzy › Operatorzy komórkowi › Przenieś swój biznes do PLAY -ktoś tu zawinił?
- Ten temat ma 25 odpowiedzi, 5 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 9 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
-
Kan
Klucznik -
Anonimowy
GośćOstry cios dla Play :/
Ja przeniosłem z Plusa numer i trwało to maks 10h tzn (mozliwosc dzwonienia i odbierania) etc.
Ale jak bym mial biznes oparty w 100% na numerze telefonu to bym się trochę bał.
-
Anonimowy
Gośćjuż próbuję ere w to wplątać. typowe, a to ich system powinien wykryć ewentualny problem techniczny
-
Anonimowy
Gośćjasne…skoro klient odchodzil od ery to mieli go gdzies i po prostu nie dokonczyli procesu migracji..
-
Anonimowy
GośćSORY LUDZIE – ale jeśli byłbym przedsiębiorcą i miałbym KLUCZOWYCH klientów to w przypadku braku możliwości kontaktu – KUPIŁBYM PO PROSTU W KIOSKU STARTER za parę groszy i poinformował tych właśnie najważniejszych klientów o problemach z poprzednim numerem! Poza tym jest dla mnie co najmniej NIEODPOWIEDZIALNYM używanie przy poważnych przedsięwzięciach jednego numeru telefonu – od jednego operatora ( w Orangu można mieć starter ważny 12 miesięcy na pochodzenia PRZYCHODZĄCE ) ! A prawda o przenoszeniu numerów w Polsce jest taka że Opy ( w większości ) są jak dzieci i jak mają oddać swoją zabawkę ( klienta ) to wolą ją jeszcze zepsuć i zniszczyć zanim przekażą ją w inne ręce! Przykre ale prawdziwe…
-
sebi997
UczestnikJa mialem podobny przypadek heyah wylaczyla mi numer a Play aktywowal go dopiero po dwoch tygodniach
-
Anonimowy
GośćPlay jak zawsze się tłumaczy i oskarża innych, ale niestety nikt do Ery od początku nie miał żadnych zarzutów co do przenoszenia numerów. Do Play i owszem, dane na śmietniku i ociągania. To nie pierwszy przypadek że Play przedłużał. Nie oszukujmy się Play dużo ostatnio mówi dosyć mało robi i wychodzi to.
-
Anonimowy
GośćJa go dokładnie rozumie, miałem to samo tylko przez tydzień przy przechodzeniu z orangutana do play.
W pierwszy dzień numer był nie aktywny ale po dwóch wizytach w salonie i telefonach do play w końcu mi numerek włączyli i mogłem dzonić ALE jak się później okazało nikt do mnie nie mógł zadzwonić wywalało komunikat "nie ma takiego numeru" a ja miałem taki dziwny spokój, nikt mi nie zawracał głowy i nie byłem tego wogóle świadomy. Po zgłoszeniu sprawy play , dwóch wymianach karty sim i tygodniu łaskawie można się było do mnie dodzwonić. rekompensata za tydzień bez możliwości odbierania połączeń zaproponowana przez play to aż 12 minut, po pół roku zabawy z Ok pomoc play finał będzie w sądzie
-
Anonimowy
GośćKan: dobrze, że zmieniłeś tytył na mniej "osądzający", wiesz, o co mi chodzi;)
-
Anonimowy
Gość=X= masz 100%racji. ten koles to poprostu jakas oferma. jak kiedys nie odbierze tel bo mu sie rozladuje to bedzie skarzyl producenta bateri?!!!! obudz sie czlowieku!
-
Anonimowy
GośćAczkolwiek skoro Play informowal wszysedzie ze przenosi tak szybko powinien to robic, a nie zwalac na innych akurat tutaj z Era przegra, bo Era chyba najbardziej uczciwie podeszla do przenoszenia numerow.
-
Anonimowy
Gośćtaki "kluczowy" klient bo pewnie jedyny 😉
-
PROZAK
Uczestniknieważne czy facet jest taki czy siaki. Fakt zaistniał ze operator olał swoje obowiazki co do przenośności. Myslę ze milion zł kary dla operatora czy operatorów w tym konkretnym przypadku dałby nauczke im i zmobilizował m do starannego wykonywania obowiązków nakazujacych przez prawo. A rzecznik playa widze ze ma ubaw z tego, co świadczy raczej o braku doswiadczenia zawodowego.
-
Anonimowy
GośćPlay nie cieszy się zbyt dobrą renomą to trzeba przyznać. Ostatnio prowadzi dziwną politykę do tego oferty które wypuszcza są cóż przeciętne. Dobrze że UKE w końcu ucina przywileje dla nich.
-
Anonimowy
GośćDopiero co Play przywalił jakiejś kobiecie 2000zl kary za niewplacenie 10,-zlotych !!!
Ciekawe ile wyplaci odszkodowania temu klientowi?
-
Anonimowy
Gośćżałosna sieć, poziom obsługi klienta do bani, mam wszędzie telefony i play jest najgorszy
-
Anonimowy
GośćZgadzam się z =X= bezpieczniej było mieć numer rezerwowy, a tak niestety Panie Marcinie jesteś dupa nie biznesman, oczywiście zaniedbania operatorów to zupełnie coś innego
-
spiro
Uczestniksebi: a przeniesli ci numer do fresha? i jak ta historia sie skonczyla (jesli sie skonczyla)?
co ciekawe cale zamieszanie wzielo sie stad ze play nie potrafilo (nie potrafi?) przepisac nr prepaid na abo firmowy. i gdzie tu wina ery?
-
Anonimowy
Gośćwłaśnie to kwestia tego kto przenosi numer, jeżeli chodzi o numery firmowe to nie powinny mieć firmy z tym problemów bo to największy zysk jest. Orange kładzie na to duży nacisk, dodatkowo premiując tych co przenoszą numer na firmę bonusem 120pln.
-
Anonimowy
GośćPięknie. Nie warto przenosić biznesu do Play. Poza tym- jakość usług w p4 pozostawia wiele do życzenia.
-
Anonimowy
Gośćpowiem, że to już tradycja – play dał ciała i jak zwykle zwala winę na innych, tylko tego człowieka żal.
-
Anonimowy
GośćAkurat w procesie przenoszenia numerów operator Biorca ma najmniej do gadania. Szybkośc przeniesienia numeru zależy głównie od Dawcy numeru (w tym przypadku Ery).
Sprawa wyglada tak:
– Klient przychodzi do salonu
– składa wniosek o przeniesienie numeru i MUSi podać poprawne dane.
Wystarczy, że pomyli się w przecinku i już jego dotychczasowy operator może odrzucić taki wniosek. Dlaczego? Bo niby dlaczego miałby wszystko ułatwić…
Poza tym, na wszystko są niezbite dowody. Każdy poczyniony krok jest odnotowywany w systemie, więc podejrzewam, że Play spokojnie się z tego "wyliże". Jeśli faktycznie wina nie lezy po ich stronie. ale to juz sprawdzą odpowiednie władze- jeśli zostana pozwani of course.
Co do jakości usług, ja nie narzekam. Mam w Play numer od ponad 2 lat i nie miałem problemów do tej pory.
-
spiro
Uczestnikmale sprostowanie: play moze przepisac prepaida na abo firmowe tyle ze to moze dlugo trwac. jest to troche dziwne gdyz normalna firma dmuchalaby i chuchala na regonowcow. zwlaszcza jak chca zostawiac wiecej pieniedzy. dziwna postawa… ale moze sie czepiam 😉
-
Anonimowy
GośćA tak play zapewniał, że jest gotowy w 24 godziny na przeniesienie numeru. Chyba coś delikatnie mówiąc im nie wyszło. Pytanie czy jest więcej takich klientów?
-
Anonimowy
GośćPlay najpierw krzyczał że jest gotowy na przenaszalnośc numerów a teraz sam daje ciała. Numery, które powinny byc juz dawno przeniesione, często "leżą" ponad dwa miesiące u operatora dawcy, dlatego że Play ich nie pobiera, a klienci posądzają właśnie operatora dawcę że nie chce oddać numerów. Niestety operator dawca nie może numeru tak po prostu u siebie zdeaktywować bez przeniesienia, nawet jeśli operator biorca nie zgłasza się po niego. Życzę powodzenia w korzystaniu z usług Play.
-
Anonimowy
Gośćjak się czyta komentarz niektórych to aż żal du*e ściska. Serio ! takie mądrowanie się ,jak się nie ma zielonego pojęcia o procesach MNP. Jeżeli chodzi o przygotowanie do przenoszenia nr ,to do tego jest najlepiej przygotowany Play i Era, pozostali operatorzy leża i kwiczą! A co do Play to chyba każdy wie,że żaden operator utrudnia kontakty z tą siecią …więc więcej nie trzeba tłumaczyć.
-
-
AutorWpisy