Policja na Śląsku sprawdza legalność GPS

Start Forum Sprzęt Nawigacje GPS Policja na Śląsku sprawdza legalność GPS

Przeglądanie wątków odpowiedzi 11
  • Autor
    Wpisy
    • #154325 Odpowiedz
      Kan
      Klucznik

      Policja zapowiada kontrole i surowe kary dla tych, którzy posługują się automapami nielegalnie ściągniętymi z internetu. Na wniosek producentów śląska drogówka kontroluje kierowców, którzy mają mapy do nawigacji satelitarnej.

      Pełna treść artykułu dostępna tutaj:

    • #183189 Odpowiedz
      Anonimowy
      Gość

      Coś jest nie tak z tym zdaniem:"Na wniosek producentów śląska drogówka kontroluje kierowców, którzy mają pirackie mapy, donosi TVN24.pl." Skąd policja wie, że akurat ten kierowca ma piracką mapę by móc go skontrolować? Jeżeli kierowca ma legalną to nie zostanie skontrolowany? Może się czepiam, ale skoro chcemy bawić się w dziennikarstwo to SZANUJMY NASZ WSPANIAŁY JĘZYK.

    • #183190 Odpowiedz
      Kan
      Klucznik

      Zgadza się. Zdanie zostało zmienione. Andrzej

    • #183191 Odpowiedz
      Anonimowy
      Gość

      Teraz jest już o wiele lepiej. Pozdrawiam, Marek.

    • #183192 Odpowiedz
      Anonimowy
      Gość

      Ja mam navi w telefonie 😉

    • #183193 Odpowiedz
      Anonimowy
      Gość

      Policja ma prawo sprawdzić navi tylko w przypadku, gdy istnieje UZASADNIONE podejrzenie, że mapa lub nawigacja pochodzi z przestępstwa. Musi też mieć do tego odpowiedni nakaz. Rozprzestrzenianie informacji o rzekomych masowych kontrolach oprogramowania jest dziełem producentów map, którzy chcą postraszyć ludzi. Kiedy zatrzyma Cię policja – masz pełne prawo odmówić okazania oprogramowania w nawigacji. Policja nie ma prawa sprawdzić także zawartości twojej empetrójki.

    • #183194 Odpowiedz
      Anonimowy
      Gość

      Czyli co robić, jak zatrzyma policja i nie mamy certyfikatu przy sobie? Swoją drogą ja mam Automapę zarejestrowaną na siebie. Nie posiadam żadnych certyfikatów! Mapa została wgrana z płyty CD.

    • #183195 Odpowiedz
      KyokoMai
      Członek

      Już kiedyś o tym było. Nie musisz wozić żadnych certyfikatów, ponieważ równie dobrze mogliby zażądać od Ciebie paragonu od wywieszki zapachowej w samochodzie (bo przecież mogłeś ukraść, prawda?). Wejdą w nawigacji w 'informacje’ i się wyświetli, że mapa jest na Ciebie, ewentualnie sprawdzą klucz licencyjny czy nie jest na czarnej liście (jak to robi np. program antywirusowy) i tyle. Patrole przecież mają dziś laptopy w samochodach a w najgorszym wypadku palmtopy z dostępem do bazy danych. Ale rzeczywiście – ściganie może nastąpić jedynie na wniosek producenta aplikacji i żądać odszkodowania w wysokości maksymalnie trzykrotności kosztów aplikacji.

    • #183196 Odpowiedz
      Anonimowy
      Gość

      ja mam nawigację która była oryginalnie wgrana w

      smartfonie (łącznie z mapami). nie jest w zaden sposób na

      mnie zarejestrowana – niby jak policja ma coś takiego

      sprawdzić? i może od razu jestem podejrzany, co?

    • #183197 Odpowiedz
      Anonimowy
      Gość

      polecam Panom Policjantom wziąć się jeszcze za sprawdzanie softu w komórkach, nielegalne windowsy mobile, zapewne masa pirackich mp3 na kartach pamięci. Tylko co będzie z bezpieczeństwem obywateli, bo Policja na to już czasu i rąk nie będzie miała.

    • #183198 Odpowiedz
      Anonimowy
      Gość

      A może tak drogówka by się wzięła do roboty i oprócz łapania za przekraczanie prędkości wlepiała mandaty za znacznie gorsze łamanie przepisów. I niech sami też przestrzegają przepisy bo mają je wyraźnie chyba gdzieś głęboko w poważaniu.

    • #183199 Odpowiedz
      Anonimowy
      Gość

      Owszem, policjanci z wydziału do spraw zwalczania przestępczości gospodarczej przechodzili takie szkolenia, ale podczas rutynowych kontroli drogowych nie można sprawdzać oprogramowania GPS-ów – tłumaczy Małgorzata Tkaczyk-Kłębek z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.

Przeglądanie wątków odpowiedzi 11
Odpowiedz na: Odpowiedź #183192 w Policja na Śląsku sprawdza legalność GPS
Twoje informacje:




Anuluj