Start › Forum › Sprzęt › Pozostałe tematy › Konsultant Orange naciągnął klienta?
- Ten temat ma 22 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat, 4 miesiące temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
-
8 maja 2009 o 08:24 #155734
Kan
Klucznik -
8 maja 2009 o 08:35 #174758
Anonimowy
GośćPrzeciez takie rozmowy sa nagrywane, nie trzeba nic wyjasniac tylko przesluchac nagrania
-
8 maja 2009 o 08:51 #174760
Anonimowy
Gośća tak poza tym ortograf w tytule – trochę obciach 🙂
-
8 maja 2009 o 08:52 #174761
Anonimowy
GośćBłąd w tytula, warto zaglądnąć do słownika niż się kompromitować :))))
-
8 maja 2009 o 09:08 #174762
Anonimowy
GośćNastępni poloniści pies was jebał dziennik wieczorny
poprawiajcie liczy się treść a nie pojebana gramatyka wiem
że piszą to niedojebane oszołomy które tylko anonimowo i z
ukrycia bo normalnie nie mają odwagi.
-
8 maja 2009 o 09:41 #174764
Anonimowy
GośćRymburak: właśnie tym pokazałeś jaki poziom prezentujesz, dla Ciebie takie błędy mogą nie być rażące, ale innych irytują. Poprawna polszczyzna to wcale nie jakieś niesamowite poświęcenie, a jak na serwis to wypadałoby się jej trzymać.
-
8 maja 2009 o 10:09 #174765
Anonimowy
Gość@ matt "zajrzeć" a nie zaglądnąć 🙂
sprawa jednak wymaga analizy, nie można jej tak zostawić
-
8 maja 2009 o 10:42 #174766
Anonimowy
Gośćcała sytuacje wzięła się z tąd że konsultant miał za wysokie cele miesięczne a co idzie ze słabą ofertą mizerne szanse zarobku. i tak zrobił. Tak to jest jak firma stawia na ilość a nie na jakość
-
8 maja 2009 o 11:40 #174767
Anonimowy
Gość`poważne konsekwencje służbowe’ w odniesieniu do studenta tyrającego jak osioł za miskę ryżu, od którego jałmużny lwią część zgarnia pośrednik? Kończ, jabol, wstydu sobie osczędź…
-
8 maja 2009 o 11:46 #174768
Anonimowy
GośćPrzyznali że jest problem, posypali głowę popiołem, uznali reklamcję. Nie ma co ukrywać- niefajna sprawa. W każdej sieci niestety moze sie coś takiego znaleźć.
-
8 maja 2009 o 12:25 #174770
Anonimowy
GośćStandard, tak samo to wygląda z TP.
Co do treści. Przydałoby się to przejrzeć i poprawić błędy, które się nagminnie pojawiają, nawet głupie kropki i spacje.
-
8 maja 2009 o 12:45 #174771
Anonimowy
Gośćprawdopodobnie było tak że to klient nie doczytał tego co podpisuje i z własnej woli się wkopał, ja zawsze czytam umowy, nawet teraz jak kupowałem tylko sim w orange, to wiedziałem że to oferta bez telefonu.
-
8 maja 2009 o 18:24 #174772
Anonimowy
Gośćplusikowa: pracujesz w Plusie i wiesz, że system nie przełączy klienta na abonament jak nie przeczyta podpisanej przez klienta umowy, czy może to ludzie tacy sami jak w innych sieciach klikają w kompa i to od nich zależy taka sytuacja jak wspomniana wyżej? Wiesz pewnie, że ten wspaniały plus pobiera 10-o procentowy characz od dopłaty w gotówce do punktów 5plus. Zysk na Plus, prawda?
-
8 maja 2009 o 19:01 #174774
Anonimowy
GośćTen artykuł to ściema. Nie da się przejść z mixa na abo przed zakończeniem umowy.
-
8 maja 2009 o 21:57 #174775
Anonimowy
Gośćpracuje w orange i wiem o co chodzi proponujemy klientom przejscie z mixa na abonament na korzystniejsze warunki ale mixy sa w niektorych przypadkach korzystniejsze ale każdy konsultant ma płacone za każdą osobę której wciśnie nową taryfę i nic dziwnego że takie przypadki sie zdażają , gdyż każdy chce zarobić a biedni klienci……
-
9 maja 2009 o 07:40 #174776
Anonimowy
Gośćmatt: co to jest tytula? Moze zamiast pouczać innych sam zajrzyj do słownika i odszukaj słowo "oglądnąć" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
usłychnąc tez używasz????????????
-
15 maja 2009 o 16:19 #174777
Anonimowy
Gośćzal mi cie
-
16 maja 2009 o 17:24 #174778
Anonimowy
Gośćwalcie się poloniści!!!!
-
18 maja 2009 o 17:58 #174779
Anonimowy
GośćOrange leci w balona. Kilka lat w taryfach biznes dość wysokie rachunki a i tak zrobili mnie na szaro przy podpisywaniu aneksu ( konsultant tel.). Dzięki temu za rok dostaną wypowiedzenie a nie kolejny aneks. I tak oczywiście przybył kolejny "zadowolony" klient. Orange tak trzymać konkurencji potrzeba nowych klientów
-
23 maja 2009 o 10:05 #174780
Anonimowy
Gośćostatnio byłem świadkiem jak klient przenosił swój numer 501xxxxxx w ……. Ery do Orange.
-
23 maja 2009 o 10:06 #174781
Anonimowy
Gośćmiało być: z Ery do Orange 😉
-
26 maja 2009 o 12:51 #174782
Anonimowy
GośćTragedia z tym Orange.
Znikają mi minuty wliczone w abonament nawet wtedy, gdy nie wykonuję żadnych połączeń. Konsultantka kazała czekać do wystawienia faktury sic!
Na pisemne reklamacje całymi tygodniami nie ma odpowiedzi, a jak w końcu przychodzi, to w żaden sposób nie można dojść, czego dotyczy, bo co i rusz muszę składać przeróżne reklamacje. Zazwyczaj odpisują, że pracują nad problemem i o wynikach zostanę poinformowany, ale to nigdy nie następuje.
Nigdy więcej abonamentu w tej sieci.
-
28 maja 2009 o 19:48 #174783
Anonimowy
GośćPlus robi podobnie.Czaruje na początku nową usługą niskim abonamentem i tanim telefonem po czym następnego dnia dzwoni ktoś inny i zmienia wszystko? Na dodatek dla przedłużających umowę nie mają żadnej oferty lojalnościowej(nie wspomnę o programie 5+).Widać wolą niepewnych nowych klientów niż obecnych
-
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.