Start › Forum › Operatorzy › Operatorzy stacjonarni › Internetia wprowadza promocje dla studentów i przyśpiesza
- Ten temat ma 2 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 6 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
-
Kan
Klucznik -
Anonimowy
GośćWrocław. Jeśli chcesz po kilku miesiącach po rozwiązaniu umowy użerać się z windykatorami to ta firma jest dla Ciebie. Ja dwa razy dałam się nabrac tym oszustom. Raz, po 9 miesiącach od zakończenia umowy na czas określony dostałam telefon od firmy windykacyjnej. Nie potrafili mi powiedzieć za co chcą kasę, ale wiedzieli co się stanie, jeżeli nie zapłacę do dnia tego i tego. Potem dzwonił do tej firmy mój ojciec…ten inny windykator tez nie wiedział i podał inną cenę, obrażając przy tym mojego ojca. Dodzwonić za ch… się nie da. W mailu do Internetii (czy jak to się nazywa-dziwne te ciągłe zmiany) otrzymałam odpowiedź, ze to za usługę „bezpieczny internet”, którą odłączyłam na swoim koncie (jak kazał pan informatyk, który zakładał neta i zapewniał, ze to wystarczy). Okazuje się, że trzeba pisemnie wypowiedzieć tą usługę, bo tak z automatu pobierają Ci kilkanaście zeta więcej. Niestety, po wakacjach założyłam neta w tej samej firmie (w październiku, a afera z długiem była w styczniu). No i teraz we wrześniu dostałyśmy liścik od windykacyjnej firmy, że mamy do zapłaty 120zł. Dlaczego? To trzeba było najpierw się dodzwonić…a to ciężka przeprawa. No i okazuje się, że w tym roku nie wystarczyło( w zeszłym wystarczyło), że umowa jest do 30 czerwca, telefon od firmy i odmowa to też za mało. Trzeba się zjawić…OSOBIŚCIE! I znowu nas ch… naciągnęli. Oczywiście nie wspominając o ironiczności pracowników. TO SĄ ZŁODZIEJE! Także radze czytać umowę i wcześniej kupić lupę.
-
Anonimowy
Gośćnie polecam tej żałosnej firmy,żałosnej tak jak usługi , które sprzedają,co chwilę jakaś awaria net przerywa prawie zawsze . Sam próbuje zerwać z nimi umowę , klientów mają w d…. ; brak
kontaktu z bok=biuro obsługi(czytaj olewania) klienta .
-
-
AutorWpisy