6 sierpnia 2016 o 12:37
#369874
Gość
w ubieglym roku, przed wyjazdem kupilem w kantorze euro po 4,14 zl podczas wyjazdu za jeden z przejazdow komunikacja miejska musialem zaplacic karta. po rozliczeniu przez cudowny mbank, euro mnie kosztowalo prawie 4,40 zl. oczywiscie nie jest problemem moj jednarazowy wydatek na bilet (10 euro). problem jest wowczas gdy nie zabieramy gotowki ze soba nastawiajac sie na placenie karta podczas urlopu. ja podczas tamtego wyjazdu, zabierajac gotowke, a nie placac karta zaoszczedzilem ponad 550 zl. prowizje i oplaty za przewalutowania w naszych bankach sa kosmiczne.