Odpowiedz na:

Start Forum Odpowiedz na:

#327145
LesH
Uczestnik

To skutek sterty reklamacji na ślimaczy transfer w ich sieci 3G. Tłumaczą: brak gwarancji na transfer 'od’, a wcześniej wabią do umowy reklamami prędkości 'do’, np. 42 Mb/s w HSPA 3G. Można zrozumieć różnicę nawet 10-krotnego spadku od tego maxa, czyli rzędu 4 Mb/s ALE NIE 100- a nawet 1000- i 10000-KROTNEGO oraz SPADKI nawet DO ZERA (!) na długie chwile, bo prędkości od 0,2 kb/s do 400 kb/s były na porządku dziennym, a nawet nocnym. Właśnie zalew reklamacji, a być może i żądań odszkodowań za sprzedawany na cyrograf gniot transferowy to najbardziej prawdopodobna przyczyna ich powyższej 'EUREKI’ racjonalizatorskiej operatora T-Mobile.pl jako patentu na zagwarantowanie – 'pacjentom’ na transmisję LTE – określonego minimalnego poziomu ich 'Służby Transferowia’. Będzie tak: dopłacasz – to masz przyzwoity poziom, np. od 50 do 140 (Mb/s), ale jeśli nie dopłacasz – dołączysz do rzeszy wywalonych z łącza do poczekalni-korytarza i czekających cierpliwie w kolejce na wizytę do takiego 'transferarza’, aż się taka prędkość im przytrafi. Tak to widzę niestety.