Padaczka ich sprzedaży nie dziwi. W salonach nie raz porównywałem ich najnowsze dotykowce z konkurencyjnymi górnopółkowcami i pierwsze, co się rzuca w oczy, to ciemne wyświetlacze! Każde porównanie rozpoczynam od ustawienia jasności ekranów – okien na świat w przenośnych terminalkach – na max. Wszak jeśli użytkownik, aby cokolwiek wyświetlanego dojrzeć, będzie skazany tylko do korzystania z mrocznych miejsc i ich wyszukiwania – to już totalna kicha i nieporozumienie. Wyświetlacze Czarnej Jagody są ciemne i to dyskwalifikuje produkty dawnego RIM-u jako w pełni mobilne już na 'dzieńdobry’, więc wymienianie innych zad i walet można sobie oszczędzić. Szkoda, bo pewne walety są, ale w obliczu wspomnianej na wstępie zady – bez znaczenia. Można tylko współczuć temu producentowi.