Zależy jak kto patrzy i co chce widzieć 😉
Ktoś powie, ze w nju za 57 zł jest wszystko co trzeba i w nielimitowanych ilościach… A po co mi płacić 57 złotych, jak za 54 złote mam (no nie ja akurat ale syn) 400 minut „wszędzie” (co przy 5 godzinach maksymalnie poza sieć też jest nielimitowaną ilością), nielimitowane w sieci i na stacjonarne, nielimitowane esemesy, 300 MB do internetu i jeszcze 2-letnią licencję na pakiet antywirusowy w wersji internet security – za 7 zł netto oraz jakieś inne dodatki, o których nie mówię nawet bo się rzadziej korzysta? Czytać trzeba i analizować a nie głupio powielać utarte trendy…A nolimit przereklamowany nie jest – bo co komu po limicie jak go nie potrzebuje? Prepaidowcom się wydaje, ze potrzebują jak widze najczęściej, problem, ze średnio półtorej godziny im wystarcza 😉