5 sierpnia 2013 o 17:55
#314425
Gość
To śmieszne żeby prezydent jakiegoś kraju miał prawo zawetować decyzję organu międzynarodowego, z którym pewnie dany kraj ma podpisaną stosowną umowę. Mam wrażenie, że tym posunięciem Obama stworzył niebezpieczny precedens. Poza tym widać na tym przykładzie doskonale, że USA mają w głębokim poważaniu prawo jeśli dotyczy ono ich interesów. Straszne…