19 lipca 2013 o 12:11
#313619
Członek
Offline to dużo lepsze są porządne słowniki np. Collinsa albo inne. Nie dość, że mają duży zasób słów (na czele z angielsko-angielskim, około 300k), to jeszcze wymowę i często nie tylko. W wersji mini – można mieć Google Translate ze ściągniętą wcześniej bazą słownikową. Zresztą nie dotyczy to tylko Translate – można tak samo ściągnąć nawet bardzo duży obszar map w Google Maps i zapisać offline, a potem korzystać już tylko z GPSa (choć bez niektórych informacji, choćby traffic i części informacji i POIach). Pozostają pakiety roamingowe, konkurencja na g zrobiła bardzo ładne porównanie. Najrozsądniejszy ma chyba Plus, 25 zł za 100 MB, ewentualnie stówa za 500 MB w T-Mobile, a z lejkiem (sic! – choć makabrycznie wolnym, bo 16 kb/s = 2 kB/s).