Tak naprawdę to jest to grzech wmówiony . Cała rzecz polega na kolejnej penalizacji naszych codziennych zachowań w celu zwiększenia dochodów budżetowych . Przecież wiele badań na świecie , a nawet przyznaje się to w tym artykule :” Korzystanie z różnych urządzeń podczas jazdy rozprasza kierującego pojazdem. ” „Chodzi przede wszystkim o percepcję i pełną świadomość prowadzącego, …” A dziś mamy w samochodach wiele tych urządzeń , mogących zakłócać percepcję . Zaś same ręce mogą być bez konsekwencji prawnych zajęte czymkolwiek (kanapką , napojem) byle nie telefonem . Przypominam również , że uchwalenie tego zakazu odbyło się w Sejmie w atmosferze skandalu – najbardziej lobbujący mieli w tym interes własny – posiadali firmy związane ze sprzedażą zestawów głośnomówiących . Natomiast uważam , że zamiast wprowadzenia zakazu , który jest chyba najmniej przestrzegany (co powoduje degradację postrzegania i przestrzegania prawa) powinna trwać permanentnie akcja zachęcania do stosowania zestawów HF .