W 1999 kupiłem swój pierwszy telefon, wtedy jeszcze w Idei (abonament Idea 50). Potem w 2002 czy w 2003 zmieniłem numer i przeszedłem do Idea dla Firm. Natomiast od stycznia 2011 jestem dalej w Orange, ale po zakończeniu umowy 12-sto miesięcznej (bez słuchawki) przeszedłem na ofertę prepaid. I to był najlepszy ruch. Koniec z uwiązaniem. Robię co chcę. Wszelkie promocje na prepaid są lepsze niż na abo. Korzystam i płacę bardzo mało. I nie muszę na siłę wydzwaniać minut w miesiącach mniej dzonionych, bo nic mi nie marnuje się a pakiety można przedłużać albo i nie. I mogę sobie zmienić taryfę a nawet sieć i wrócić z powrotem. Po prostu luz i wolność. A abonamentowcy się czają na jakieś głupie smartfony za 1 zł i się kiszą w tych abonamentach po 2 lub 3 lata i płacą 50 – 100 albo więcej PLNów. Pozdrawiam !