A ja tak się przyglądam tej dyskusji od dawna i trochę się dziwie bo wydawało mi się, że pracują w tej firmie osoby kulturalne i na poziomie a tu co jakiś czas wypowiedź pełna chamstwa, wulgaryzmów, obscenicznych słow itp. Przecież negatywne emocje mozna okazac takze w sposob kulturalny. Mnie tak wychowano, ze nie wazne jakie to by byly pieniadze ale skoro sie mi nie nalezaly to mam je oddac. Proste jak drut. I nie wazne dla mnie co mowi kodeks taki czy inny. JA po prostu bym sie zle z tym czul. Nie moje to oddaje i tyle. Mysle, ze najwiecej krzycza Ci co maja duzo oddac. Gdybyscie Wy mieli swoje firmy i ksiegowa sie pomylila i za duzo wyplacila pracownikom tez byscie staralis ie odzyskac te pieniadze… ale to juz kwestia sumienia kazdego z nas. Ja kliknalem i podpisze bo to nie „moje pieniądze” – każdy ma prawo do swoich przemyslen i decyzji. NA rynku pracy wcale nie jest tak wesolo i mimo iz w firmie sa ciecia kosztow to tylko po to zeby przetrwac na jakims poziomie. Jestem tylko cichym obserwatorem. Zycze wszystkim mimo to spokojnej pracy w DSW. Pracownik z malego sklepu własnego.