Rany ale niektórzy brednie piszą , nieznajomość prawa szkodzi, wystarczy przeczytać art 87 par 1 Kodeksu Pracy oraz art 91:
'Z wynagrodzenia za prace – po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne oraz zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych – podlegają potrąceniu tylko następujące należności:
sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych,
sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności innych niż świadczenia alimentacyjne,
zaliczki pieniężne udzielone pracownikowi,
kary pieniężne przewidziane w art. 108.”
czy ktoś tu widzi zapis o potraceniu błędnie wyliczonych wynagrodzeniach? Wg prawnika sprawa jest prosta, ale ze względu na władzę pracodawcy pracownik jest na niestety na straconej pozycji. Dopóki kasy nie potrącą nic nie można zrobić , bo potem PTC się może wycofać, że jednak ze względu na blablabla odstępują od działania. Póki co temat został wrzucony do mediów, kwestia czasu aż ktoś się tym zajmie.
Tak wiem, powinniśmy chyba cały zarzad PTC po stopach całować że mamy pracę i godzić się potulnie na wszystko co nam w mailach piszą, do czego to doszło że pracownik nie ma prawa głosu. Ciekawe jak chcą sprawę załatwić z osobami które wcześniej się zwolniły a też otrzymały wg nich źle naliczoną premię? Podadzą ich do sądu za nieświadome „przywłaszczenie mienia”?Bo wydaje mi się że rozwiązując umowę o pracę rozliczam się z pracodawcą ze wszystkiego, a teraz nagle po roku człowiek dostanie wezwanie o zwrot kasy?raczej marne szanse o dobrowolne wpłaty. Jeśli im umorzą pseudo dług to co, są równi i równiejsi? skoro pracownicy wg nich muszą zwrócić kasę to chyba powinno dotyczyć to wszystkich osób. A co z osobami na zwolnieniach lekarskich, urlopach macierzyńskich? Chyba ktoś na górze nie przemyślał dobrze tematu .